>Chyba astronomia to nie jest w PL priorytet. A czy astronomia to nie jest taka humanistyka? ;-) "Nie przekłada się na patenty" jak to lubią o humanistyce pisać internety. Albo inny ulubiony tekst internetów: "hobby powinno się uprawiać na własny koszt".
pan.toranaga napisał: > >Chyba astronomia to nie jest w PL priorytet. > A czy astronomia to nie jest taka humanistyka? ;-) "Nie przekłada się na patent > y" jak to lubią o humanistyce pisać internety. Albo inny ulubiony tekst interne > tów: "hobby powinno się uprawiać
Będą opowiadać o kwestiach z zakresu szeroko rozumianej humanistyki – wymagających szczególnej czułości i wrażliwości." Ta, najpierw czułość, a potem zamordyzm.
Pierwsze co się nasuwa to oczywiście to, że będą to inne boty zainteresowane "kwestiami z zakresu szeroko rozumianej humanistyki – wymagających szczególnej czułości i wrażliwości." ;) Ale bardziej serio: chyba zawsze jacyś się tam znajdą. Najważniejsze żeby słupki w excelu się zgadzały. A o to
Co sprawia, że "koszty badań" (=wysokość grantu) w hardcorowej humanistyce tudzież matematyce i fizyce teoretycznej są zbliżone do kosztów w naukach eksperymentalnych
pan.toranaga napisał: > Co sprawia, że "koszty badań" (=wysokość grantu) w hardcorowej humanistyce tudz > ież matematyce i fizyce teoretycznej są zbliżone do kosztów w naukach eksperyme > ntalnych Prawda, że to ciekawe?
W ścisłych jeszcze nie ma takich patologii jak w humanistyce. Acz ta sprawa z pensją dla fizyka w PAN pokazuje, że dziarsko dąży się do osiągnięcia tego samego guana.
Na start? To mega guffno zwane uniwersytet merito oferuje przecież doktorom minimalną plus 500 zł brutto, a habilitowanym niewiele więcej. Do tego co 4 lata wymieniają sobie staff, bo ludzi z stopniami naukowymi naprodukowano w Polsce tabuny (przynajmniej w pseudo humanistyce) I zawsze znajdą się
To co dziś nazywa się humanistyką jest czymś przeciwnym . Sztuką manipulacyjną odczłowieczania człowieka. Należy likwidować wydziały nauk społecznych. Palić biblioteki. Niszczone sa przez zboczonych satyrów dusze młodych wrażliwych ludzi.
W odniesieniu do humanistyki to 100% prawdy. Oczywiście inżynierię należy tu zazwyczaj rozumieć nieco metaforycznie. Ale czasem całkiem dosłownie. Przy czym jeszcze stosunkowo niedawno nikt nie uważał za stosowne cytować "inżynierię".
Bo humanistyka jeszcze nie doszła do fazy, w której pojedyncze badanie wymaga zaangażowania dziesiątek, setek milionów euro. A tak już od dawna jest w astronomii, fizyce czy medycynie. W medycynie można np. porównać 4 dopuszczone do użycia metody diagnostyki jakiejś choroby, np. kardiologicznej
jest po to zeby rozumieć rzeczywistość teraźniejszą . Jak w niej działać. Polska humanistyka to absolutna odklejka. Oni robią wykopki historyczne tylko w celach uzasadnienia swojego prawa do tronu. Kult Cargo kolonialnego kraju.
Jeśli była taka świetna warto było znaleźć sobie inną promotorkę.Dobry magister jest cennym nabytkiem dla każdego naukowca ze względu na prestiż, a nie domniemaną kradzież badań (w humanistyce raczej wątpliwą na tej linii zależności)
Yhyyy. Też uważam, że wydziały humanistyczne powinny zostać zlikwidowane, niech techniczny konkret rządzi światem, a nie jakieś pięknoduchowskie fiu-bździu. Pracowałam dobrych parę lat w instytucie naukowym (wybitnym, panowskim, o międzynarodowej renomie), który nic z humanistyka nie miał
Moze tak się zaczelo ale zostało spopularyzowane jako hasło pogardy do elit. Mnie śmieszy ze doktorat w przypadku Nawrockiego to powod do podziwu bo „dr Nawrocki”… w przypadku Trzaskowskiego do pogardy, bo po komu doktorat zwłaszcza z humanistyki.
Jedno z pierwszych zleceń na redakcję książki dostałam dlatego, że miałam w CV ten właśnie kierunek studiów. Pierwsze zlecenie od wydawnictwa, na którym bardzo mi zależało, też dostałam z tego powodu. Nadal z tej wiedzy korzystam. Tak to jest z humanistyką.