Cała seria reklam Isuzu Gemini nagrywana w Paryżu. www.youtube.com/watch?v=QhzIPeKLlgY
> Poki co wszystko dziala i nic nie wskazuje na to by mialo przestac. Co jak co, > ale zawieszenia i elektrykach w starcyh japonskich konstrukajach byly nie do zd > arcia. > W 1986 roku miałem Isuzu Gemini. Diesel. Kupiony jeszcze w Pewexie. Wiesz co wysiadło po kilku latach
stworzyli nowe konstrukcje bardziej uniwersalne. isuzu we dobrych latach było pod skrzydłami GM, pamietam model Gemini, który byl kopią Opla Ascony.
Dokładnie to Isuzu Gemini model 85-89, zdaje się pierwsze przednionapędowe auto tej marki (poprzedni model bazował na Oplu Kadecie C).
emes-nju napisał: > Isuzu z silnikiem od wiertarki? > Szybki jesteś:) To Isuzu Gemini GTI 1.6 140KM bez żadnych zmiennych faz rozrządu, turbo, nitro itp:) -- Nie dyskutuj z debilem... Najpierw sprowadzi Cie do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem...
fishki.net/pics7/isuzu.wmv Polecam, 7MB, reklama Isuzu Gemini, dokładnie "Dancing in Paris" Teraz już by tego nikt nie powtórzył:((( -- Nie dyskutuj z debilem... Najpierw sprowadzi Cie do swojego poziomu, a potem pokona
Rozglądnij się za jakimś starszym japończykiem w wersji GTI. Sunny czy 100NX GTI, Colt GTI, nawet Swift GTI. Za taką kasę się kupi i jeszcze troszkę zostanie. Ktoś tu podrzucił pomysł o Isuzu Gemini GTI, to bardzo fajne autko, znajomy to miał kilka lat temu, zero usterkowości, silnik wiertara
to jakaś mutacja colta? -- poligono industrial !
widziałem może kilka w życiu. Silnik 1,8 owszem, montowano w Polonezach - na początku lat 80-tych. Była to jednostka wysokoprężna od Isuzu Gemini. Straszny wół, tylko za dolary albo na talon. -- www.chorzow.schronisko.com/
Ten co ma obrotomierz do 10 tyś to Isuzu Gemini GTI 1.6 140KM, tak na 99% :)
Silniki VW montowano w PF 125p, prawdopodobnie też w Polonezach. Mnie jednak chodziło o silnik 1,8 d z ostatniego tylnonapędowego Isuzu Gemini (takie auto było w oficjalnej sprzedaży, podaje za Z.Podbielskim "Samochody japońskie"). Co do Poldków z silnikami Uno, to belgijski importer FSO pod
marka nie istnieje od czasów mojej podstawowki (lata 80 te). Pamiętam, że wtedy trochę sie kręciło ISUZU Gemini (I połowa lat 80tych). To chyba coś wielkości Corolli. Obecnie taki D-max stanowi 'zjawisko' na ulicy na miarę H2:) Pzdr. Q