-- tak bardzo chcę....ale to za mało....:-(
Niestety... wynik wczorajszej bety - ponizej 0,100. A tak wierzylismy, ze sie uda, byl taki "ladny" zarodek. Trace nadzieje... Mam sie zglosic w polowie cyklu na wizyte, nie wiecie kiedy bede mogla najwczesniej przystapic do transferu z mrozaczkow, bo mam 13 zamrozonych? Czy znow czeka mnie
czułam się najlepiej po porażce i musiałam odpocząć. Pełna siły w lutym podeszłam do crio (2 zarodeczki 6 i 8 komórkowe)... i udało się!! a jestem taka szczęśliwa :-) Wczoraj w 15dpt moja beta wynosiła 350,48. Jak do dnia testu stałam się nie nakręcać, nie wyszukiwałam żadnych objawów, bo znowu bałam
Co to znaczy kiepskie FSH ? Ja mam 9,8.. to znaczy tez kiepskie?? lekarz w klinice nic nie powiedzial... O co chodzi z tym FSH?
fsh powyzej 9 oznacza wyczerpujaca sie rezerwe jajnikowa. ale dopiero powyzej 12 powaznie utrudnia leczenie. ja mam 10,5. nie ejst to jednak zaden kategoryczny wyznacznik bo mozna z takim fsh sie lepiej stymulowac niz osoba z prawidlowym. -- Moje serce pęknięte naczynie Które niosę nad rzekę
Mnie też się wydaje, że szczęśliwie zaciążone siedzą na innym forum. Tutaj spotykają się raczej osoby, którym się nie udało. Może odpowiedzi na pytanie "gdzie się ivf/icsi nie udało i dlaczego" wiele by wyjaśniły i pomogły w podejmowaniu decyzji o wyborze kliniki.
po pierwsze te kliniki sa nieporównywalne chociazby ze wzgledu na długość istnienia oraz ilości pacjentek, poza tym osoby zaciążone są z reguły na innym wątku także nie wiem czy ktos sie wypowie
Halo,czy naprawdę nie ma tu nikogo po udanym zabiegu w Novum ?
drogie badania. Napisz cie mi coś proszę, bo ze względu na niskie amh nie mam zbyt wiele czasu, a nie chciałabym też podchodzić pod IVF nie wykorzystując wszelkich możliwych sposobów na dotarcie do przyczyny naszych nie powodzeń. A może to przy IVF i tak nie ma sensu, jak mówił pan dr?
Wizyte u lekarza mam dopiero w piatek, wiec moze Wy bedziecie mialy jakis pomysl co to moze byc. Jestem teraz w polowie cyklu (wczoraj test owulacyjny byl pozytywny), pierwszym po nieudanym ivf z lekkim przestymulowaniem. Po stosunku zaczelam krwawic, dosc intensywnie, ale nie tak jak
lekarzem i oznajmil mi ze tak sie zdaza choc nie powinno tak byc. Ja akurat byla przestymulowana.
Cały czas nurtuje mnie jedna kwestia. Po nieudanym IVF, na pytanie co dalej, lekarz odpowiedział, że próbujemy jeszcze raz. Bez żadnej próby stwierdzenia, dlaczego się nie udało, bez żadnych dodatkowych badań, postawienia nowej diagnozy, poszukania nowych czynników, które może utrudniają mi zajście
Wiesz, mnie sie wydaje, że mozna mówić o nieudanej serii inv, a nie o jednym zabiegu... pewnie, że lekarz będzie wyciagał wnioski i będzie podejmował pewnie inne działania, ale nikt nie da Ci odpowiedzi...jeśli decydujesz się na inf to z góry zakłada się te 4-5 prób w ciągu których powinnaś zajść
Staralismy się kilka lat - ostatecznie, - IVF. IVF przynioslo skutek, mam syna - 2-latka. Jak wiekszość podchodzących do IVF przechodziłam dylematy co z pozostałymi zarodkami (było ich 5). Postanowiłam, że zmuszę się, wbrew sobie kompletnie i je przyjmę, ale...nie pomogę im nic. Nie
Rozumiem dylematy. Mi pod udanym transferze zostało jeszcze 8 i też myślałam o tym, że przyjmę, ale na spokojnie. Myślę, że jak miało sie udać to nic im nie moglo przeszkodzić. Na tej samej zasadzie - ja nie ma się udać to wszystkie sprzyjające czynniki nie pomogą.
Witam, Mam pytanie dotyczące leków, a konkretnie Acardu. Lekarz zapisał mi go tuż po punkcji i biorę do dzisiaj... Czy Wy też go brałyście? Do którego dnia? Ja jestem w 21 dpt. Moje pytanie jest spowodowane tym, że dziś jak powiedziałam mamie, która jest lekarzem, ale zupelnie innej
Brałam acard + fraxiparinę (zastrzyki, raz dziennie) chyba do 11 tc. Acard daje się standardowo w wielu klinikach. Fraxiparinę dostałam dodatkowo ze względu na wcześniejsze poronienie, chociaż na nic nie choruję i nie mam kłopotów z krwią - tak więc oba leki dostałam profilaktycznie.