hanusinamama napisała: > Ja dziękuję bogom, ze moja starsza już rozumie bardzo dobrze po angielsku. Zdec > ydwanie większosc oglądanych z nią filmów czy seriali jedzie po angielsku. No ale są jeszcze filmy francuskie, włoskie, hiszpańskie, szwedzkie i w wielu innych językach. Nie
trafiła do Rzeczypospolitej bezpośrednio z Południa i Bliskiego Wschodu po odsieczy wiedeńskiej (1683), stając się elementem polskiej kultury szlacheckiej. Słownictwo (Językoznawstwo) Słowa pochodzenia arabskiego trafiły do języka polskiego dwoma głównymi drogami: * Droga zachodnia (romańska
byłby taki obciach z używania języka ojczystego. To niestety cecha Polski i krajów Europy wschodniej. W Meksyku jakoś hiszpański im nie przeszkadza, a wszak powody do anglicyzacji mają niemałe. Tymczasem to południowe stany USA się językowo latynizują.
są jak "horse and carriage", dwa składniki studiów filologicznych. A jednak da się. Można oferować filologię hiszpańską, w której za całe literaturoznawstwo robią dwa semestry przedmiotu Literatura hiszpańskiego obszaru językowego, za 8 ects w sumie. Trochę to rozumiem, mniej rozgarnięci studenci
A więc final hiszalpanskojezyczny. Ciekawe czy na forach internetowych Argentynczycy strofują Hiszpanow ze skrót "pug" dla peugeota jest na przekór regulom języka hiszpańskiego.
engine8t napisał: A > wy zgodnie zw Waszymi zwyczjami to powinniscie je nazywac po polsku - "Jozefowo > " "Aniolkowo" czy "Franciszkowo" - dlaczego tak ne robicie LOL Bo to ładne hiszpańskie brzmienie. I historyczne 🤷♀️ > Bo np Wasz Stanislaw Michalkiewcz to zawsze
internetowy, oferujący kompleksową naukę pięciu języków obcych – angielskiego, niemieckiego, francuskiego, hiszpańskiego oraz włoskiego – na trzech poziomach zaawansowania. To pierwszy taki projekt na naszym rodzimym rynku. www.alison.com
współpracuje z siedmioma organizacjami, które tłumaczą materiały szkoleniowe na język hiszpański, portugalski, chiński uproszczony, chiński tradycyjny, tajski, perski, turecki i koreański. Pełna lista dostępnych kursów
Prywatne licea jakie znam mają jeden plus ( poza małymi salami i dużym wyborem języków), można wybrać dowolne rozszerzenia. Czyli nie masz ściśle przypisanych do danej klasy np mat-fiz. Ale możesz rozszerzać polski i matematykę i hiszpański, albo polski i biologię.
W Polsce dzieci też mają takie zajęcia. Mój dyslektyk, dygrafik z zaburzeniami słuchu fonematycznego ma problemy z wszystkimi językami. Ale z polskim i angielskim jest o tyle łatwiej, że jest z nimi bardziej "otrzaskany". Hiszpański i niemiecki stanowią (stanowiły) problem na tyle duży, że nie