Zblizaja sie Walentynki (wiem, wiem - komercja) i chcialabym w ten dzien wyznac mojemu facetowi, ze go kocham. On mowil mi to juz niejednokrotnie, ale ja jakos nie moge wykrzusic tych slow :) Chcialabym to moze jakos okazac - niekoniecznie slownie. Jaki gest, jaki sposob? Poradzcie...
Gość portalu: piekna napisał(a): > dobra ,on powiedzial jej ze ja kocha pytanie czy ona go kocha , ja slyszlam juz tyle razy ' kocham cie ' a ja na to jak na lato :-) Zacytuję autorkę wštku: "...chcialabym w ten dzien wyznac mojemu facetowi, ze go kocham. ....nie moge wykrzusic tych
Podchodzisz. Mówisz to. Odchodzisz. Co w tym trudnego?
Ostatnio przezywam gleboka rozterke. Jestem z moim ukochanym mezczyzna od ponad 3,5 roku. Wszystko niby jest wspaniale. Jest opiekunczy, dba o mnie, pomieszkujemy razem, ale... No wlasnie, mimo, ze czesto mowie mu, ze go kocham, od niego nie uslyszalam tego ani razu. On twierdzi, ze jest jak
kompletnie nie wyobrazam sobie takiej sytuacji,aby pierwsza powiedziec, ze kocham a po drugie byc tyle czasu z kims i tego nie uslyszec...
Od ponad roku spotykam sie z facetem ale zadne z nas nie uzyło jeszcze tego słowa "kocham..".Ten "pierwszy raz" nalezy do męzczyzny czy do kobiety-jak sądzicie..?Może on sie boi, może go "wystrasze"swoim wyznaniem??zwłaszcza ze jest męzczyzna po przejściach.......
nie ma tu kolejnosci kto 1wszy a kto drugi-milosc to milosc!jak powiesz 1wsza moze i on to powie????wez pod uwage ze an 99% on am takie same obawy i mijacie sie...dawaj jesli tak czujesz
JAk mowicie np. mezowi ze go kochacie.Ale nie słowem kocham a w inny sposob. NP. maz mowie- chce sie przy Tobie zestarzec. A wy ?
z nikim sie tak nie rozumiem jak z toba:-)
uwierz moja milosc kochany?? Z gory tesekkur ederim! :)
calkiem serio z przymruzeniem oka;))a wiec...czy miesiac czasu bycia ze soba,po pieciomiesiecznej znajomosci to nie nazbyt krotki okres czasu by powiedziec kocham,nie ploszac tej drugiej strony,na ktorej, dodam, bardzo bardzo mi zalezy.jak myslicie Drogie Panie?jak bylo u was?kiedy pierwszy
ze mogę je powiedziec i prawie pewnia ze to usłyszę...eh...:) Czy czekac aż ON piewrszy powie? czy samej wyskoczyć? jak to jest... wiem wiem naelzy sluchac serca etc... ale ja u Was to było... Panowe jakie Wy na to patrzycie... pozdrawiam
Nie mówić. -- Gdy pokiereszowane kobiety podnoszą się z łóżek, Zenek uprawia ziemię i śpiewa piosenkę. Jaką?
na pewnej wycieczce unikalam go jak diabel swieconej wody. Balam sie mu nawet powiedziec czesc i spojrzec w oczy. Balam sie, ze sie rozkleje. Jutro ma do mnie przyjsc. Chce mu wszystko wyjasnic. Ale nie wiem jak mam to zrobic: 1 powiedziec mu wprost ze go kocham i niech robi co chce 2
sie go juz nie kocha, ze zabil milosc swoimi czynami, myslami... w zasadzie calym soba? wiem, ze oni mysla jakos inaczej niz my i nasze, kobiece, argumenty do nich nie przemawiaja ale... moze ktoras z was posiadla tajemna wiedze na temat skutecznego przekazywania informacji istocie z gatunku
Chyba najprościej jak mozna. Nie kocham Cie i juz nic nie można zrobic. Dobitnie dosadnie miażdżaco. Najprościej jest najlepiej. Nie chyba poprostu nie mam pomysłu.Ja się zawsze robiłam potworną chamką i pomagało. Mam nadzieję że się jednak nie utopiłaś.