przegrywa pisowska szczujnia o pięknej nazwie tv Republika była uprzejma zamieszczać na tzw. paskach informację – wielkie zwycięstwo Orbana. Jak widać nacjonalizmy czy szerzej dyktatury zawsze są takie same; Goebbels nawet, gdy Rosjanie sforsowali Odrę i zbliżali się do Berlina wrzeszczał, że Niemcy wygrają
tesla3 napisał(a): > Nic mi się nie pokręciło. > Zmuszał? Nie. Ale nie informowało państwo, a powinno krzyczeć ostrzegać swoich > obywateli bo po to jest państwo A możesz drogi Matole powiedzieć w jaki sposób państwo to robi lub powinno robić? Jakiż to tajny ogran zajmuje
się i wymazali tę wiedzę z pamięci. Zadziałał zbiorowy syndrom wypierania prawdy w imię własnego politycznego komfortu psychicznego. No bo jak tu twierdzić, że jest się antykomunistą, atakować byłych SB-eków i członków PZPR w szeregach innych partii, mediach lub biznesie, i samemu uwielbiać Prezesa
Long time - no see, kopę lat Flirtek ! :) Będzie z 6 chyba, od kowidła jakoś. U mnie jak zawsze - raz na wozie, raz w nawozie. Ale gubernia ciągle mazowiecka. A co u Ciebie ? Dalej klepiesz bide w tym montekarlu czy inszym lichtensztajnie ? ;)
Jeśli facet opisuje się jako normalny, to co ma na myśli? Jakie ma cechy, jakie wykształcenie, jaki zawód? Czy może po prostu brak mu wyobraźni, żeby zrozumieć, że można być innym facetem? Czy może po prostu nie ma pojęcia, jakie ma wady i zalety? A może nie ma pomysłu na opisanie się
Czyżbyś był niewierzący? Bój się Boga, Rysiek! Wczoraj pisałem o tym. Jestem wyrzutkiem, nie jestem wierzący, jestem całkowicie areligijny nie mam łaski wiary. Nigdy nie należałem też do żadnej partii politycznej ani do organizacji typu ZMP czy ZMS. Z tego powodu na początku lat siedemdziesiątych
rysiek15: > Lewak czy prawak to niekoniecznie pejoratywne określenia. Określenie ,,lewak'' jest zdecydowanie pejoratywne, a najczęściej hejterskie. Nie określa postawy politycznej (jak np. ,,lewicowiec''), a tylko wzbudza negatywną emocję. Jeśli nie chcesz takiej emocji u słuchacza
O „okolicznościach powołania” jako podstawie wyłączenia sędziego O co chodzi w pytaniu prejudycjalnym Trybunał Sprawiedliwości UE 24 marca b.r. (sprawa C-521/21) odpowiadał na pytanie czy aktualna, polska regulacja wyłączenia ze sprawy tzw. „nesoędziego”, jest zgodna z prawem europejskim
Czyli telenowela o motocyklistach. Ciekawe, czy Leziu oglądał i jak mu się podobało? 😉 Dla mnie to serial pełen paradoksów. Z jednej strony rzecz dotyczy gangu motocyklowego, ale o samych motórach jest tam relatywnie niewiele. Widzimy jadących albo majsterkujących chłopów, ale to w zasadzie
maltretowana na forum i jaką jest ofiarą prześladowań. Ale jednak tu przychodzi, więc chyba lubi to prześladowanie. Napisałam tak po to, żeby sprawdzić czy faktycznie ma mnie zablokowaną, czy tylko tak pieprzy. No i pieprzy. A skąd wiem? Bo całkowicie nieświadomie powtórzyła pewne użyte przeze mnie
już jest trzeźwy jak skowronek. I zapewne większość jest, ale czy każdy? -- "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
i skasowałam treść w edytorze:( Rano m.in. dziękowałam za miłe powitanie i życzyłam miłego dnia. A dzień dobiega końca i zostały tylko wieczorne czynności do wykonania. W czasie spaceru, jak zawsze nasłuchiwałam śpiewu ptaków. Jak zawsze wróble, różne sikorki, oczywiście kosy. Niespodzianką była
prostu lepiej widać, jaka jest większość facetów. Napędzana przez małą główkę, podlana agresją. Sprawa Gisele, afery pedo, gwałty, przemoc... Dziwnym trafem, not all the men but always a man. Do tego ile wśród nich hipokrytów to głowa mała. Wystarczy kilka pytań testowych, typu jak jest że facet
których widzę wypowiadających się gdziekolwiek publicznie czy prywatnie, mają sprawę w d., w ogóle się nią nie interesują i nie wypowiadają się, co najwyżej skwitują "coś okropnego", ale nie widzę jakiejś akcji jednoczenia się mężczyzn przeciwko gw.łcicielom kobiet w taki sposób, jak zawsze chętnie