, tworząc z nich całość. Mówię mu o tym, on zaprzecza i przysięga że to skończył. Jak myślicie mam znaleźć sposób żeby to sprawdzić do końca, czy samą siebie przekonywać do tego żeby dać mu kredyt zaufania? Dla mnie to bardzo traumatyczna sytuacja....
I po co to jej dowalasz?
, tworząc z nich całość. Mówię mu o tym, on zaprzecza i przysięga że to skończył. Jak myślicie mam znaleźć sposób żeby to sprawdzić do końca, czy samą siebie przekonywać do tego żeby dać mu kredyt zaufania? Dla mnie to bardzo traumatyczna sytuacja.... Całe życie byłam wobec męża lojalna i robiłam wszystko
ufam tyM bardziej że pracuje z dala ode mnie a kontrolować nie będę.A co do współżycia to już sobie nie wyobrażam tego.Jak pozbyć się kompleksów skoro dla tego właśnie skoczył w bok bo ja latałam od jednego do drugiego dziecka plus pranie gotowanie i kładłam się spać razem z dziećmi bo już nie miałam
Jak odbudować zaufanie po długoletniej zdradzie? Czy jest to w ogóle możliwe? Zakładając że dwoje ludzi (małżeństwo) decyduje się byc razem - jak budować zaufanie od nowa? Kontrolować (smsy, maile) czy dać sobie z tym spokój? Ufać czy sprawdzać? Wierzyć? druga strona - ja twierdzi żałuje
czy kiedykolwiek po zdradzie meza odbuduje sie do niego zaufanie????? my jestesmy rok po niemilych przezyciach zdrady, maz bardzo sie stara ,nie zrobil nic zebym mogla go o cos podejrzewac, ale ja i tak caly czas boje sie, ze cos robi za moimi plecami, nie ufam mu!! czy to kiedys minie
Rozmowa, rozmowa i jeszcze raz rozmowa. Jak cie to drazni - powiedz mu to, wykrzykuj ta zdrade nawet codziennie. placz i lamentuj - mow jak bardzo cie skrzywdzil, mow jak cie zawiodl, mow jak sie na nim zawiodlas, mow ze nie masz zaufania. A on niech przeprasz, przeprasza i jeszcze raz
już nigdy nie będzie jak dawniej. Wcześniej myślełem że takie sytuacje zdarzają się innym ale nie nam. Pomóżcie.Proszę
jak to widziałaś? Nie rozumiem
do dyspozycji pokój i żadnych świadków? Wcześniej, zawsze wykorzystywali wyjazdy służbowe dla seksu. O czym może świadczyć takie zachowanie? Czy nie jest to brak szacunku do małżonków? Jeżeli zostaje się z partnerem po zdradzie i chce odbudować zaufanie, to nie można dopuszczać do takich sytuacji. Co
Sabbbinka, myślę podobnie jak Dzika ;) -- ----- Odkąd pojawił się internet, ściany publicznych toalet są znacznie czystsze.
Mysle ze jednak nawet wtedy warto powstrzymac je na wodzy do czasu, gdy sie wyjasni: dalej byc z dotychczasowym partnerem czy nie. Mysle, ze jak sie jest cierpliwym i nie zrobi sie glupio, to spokojnie mozna dotrzec do rozwiazania. Nawet jak zajmie to duzo czasu. A wlasciwy partner poczeka
> >>pozostawic swoje zadze na wodzy > > Ale, żeby to potrafić... Jak mialas 10 lat, to nie mialas z tym problemu.
terapii. Pomogło. Od 3 lat nie było zdrady. Przewartościowała swoje życie, nasze również, zwolniła tempo życia, zainteresowała się nowymi hobby, zmieniła pracę, zaczęliśmy spędzać więcej czasu razem. Zrobiła to sama. Dla nas. Chciała wszystko zmienić sama dla naszego dobra. Jak wspomniałem kilka dni
Ja trzymam, ze szczerego serca. Przeszliście bardzo ostre zawirowanie. Oboje macie sobie wiele do wybaczenia, ale ufam, że potraficie to zrobić. Tylko uwaga! Teraz jesteście w euforii, gotowi na zmiany, na wybaczenie, na nowy początek. Niemniej może przyjść moment, kiedy to wszystko siądzie. I
. Obiecał, że z nią zerwie. Zerwał.Bardzo się stara. Może nie obsypuje kwiatami, ale dba o mnie, jest czuły, cierpliwy. Jest dobry. Ale.. no właśnie - ale.Ja nie mogę się pozbierać, nie potrafię zaufać. A ufałam jak dziecko, bezgranicznie, od dziesięciu lat.Nie potrafię, niby wszystko po staremu
przebaczyć tą zdradę. Mój facet zdradził mnie jakieś pięć lat temu. Miotałam się, odeszłam, i wiesz co? Jak zobaczył mnie z innym facetem poprostu oszalał ze złości to nic że to był tylko kolega (wcale nie musiał o tym wiedzieć). Potem ktoś wymyślił historyjkę że jestem zakochana po uszy w jakimś
jak myslicie jesli juz dojdzie do zdrady,jesli ten ktos zdradzajacy powie ze to byl blad jakie sa szanse na dalsze bycie razem ,na dalsze zaufanie,pewnie nikle ,ale czy nalezy probowac?ja probuje ale sa chwile zwatpienia,wiem ze temat zdrady nie jest juz tematem tabu,czy ktos z was przezyl
Gość portalu: krystyna napisał(a): > jak myslicie jesli juz dojdzie do zdrady,jesli ten ktos zdradzajacy powie ze > to byl blad jakie sa szanse na dalsze bycie razem ,na dalsze zaufanie,pewnie > nikle ,ale czy nalezy probowac?ja probuje ale sa chwile zwatpienia,wiem ze >