Ale przyjmowanie takich upominkow przez urzednika panstwowego jest rownoznaczne z przyjmowaniem lapowki. Czy lapowka jest w formie pienieznej czy towarowej jest bez znaczenia. A to,ze ktos ma 6 pubow to jeszcze o niczym nie swiadczy. Nawet gdyby mial ich dziesiec to nie oznacza, ze wszystkie
Tylko naiwniak dałby cynk dziennikarzowi. Do grona bywalców w mieszkanku S. można dopisać kilku restauratorów. Grono bywalców powiększa się....
sobota godzina 18. wraz ze znajomymi wychodzimy do knajpy. w masce nie ma miejsc, pod arkadami tez. a my potrzebujemy loży na 7 osób znajdujemy miejsce w bullu. idę choć po tym jak mnie obsłużono latem w ogródku piwnym obiecałam sobie że więcej moja noga tam nie postanie. ale nic. siadamy,
nic nie wydziwiam. po prostu przychodze do lokalu, płacę, cudow nie wymagam, ale jakiejs normalnej obsługi owszem. jak dla mnie mogą zamknac ten lokal. moze jeszcze mam byc wdzięczna ze sie miejsce znalazło. towar deficytowy czy jak? jezeli by faktycznie było jak mówisz to osobiście bym
skad oni te kolory biorą wszytko albo pomarancozwe albo brzoskwiniowe,to dobre do disneylendu to nie sa kolory pubów na wyspach poza tym spoko john bull tylko 8 zeta
Na pewno nie na Polach Mokotowskich. Jak chcesz pub to weź np John Bull.
"John Bull powstał z naiwności. Nie mieliśmy żadnego doświadczenia w prowadzeniu pubu, ale bywaliśmy w Anglii i wiedzieliśmy, że tak właśnie ma być u nas - wspomina Janusz Domin. - Zadzwoniliśmy do angielskiej ambasady i zapytaliśmy o pomoc. Akurat w ich ogródku wystawiał się John Bull i chętnie
Przecież ten pub nazywał się JOHN BULL, a nie Johnny Bull...
Nie słuchaj kretynów! Kościuszki i Pułaskiego to taka wrocławska Praga. Do tamtejszych "pubów" chodzą przeważnie menele. Osobiście polecam ci pub John Bull na Placu Solnym (tuż obok Rynku - jest postój taksówek). Znakomite angielskie piwo i odpowiedni nastrój. Gó...arzerii prawie nie ma
warszawiaków :)))) Co do pubów, to według mnie najlepsze to: John Bull Irish Pub Rolling Stone Kaliska nie lubię zadymionej na full Przechowalni i pubu 96 na Piotrkowskiej ze względu na tradycyjnie opieszałą obsługę panienek, które jedynie przez fatalną pomyłkę losu nie są księżniczkami Monaco
Przyjdzie wszystkie do pubu John Bull na placu solnym!!!Ale sie bedzie działo;)
W jakim mieście!? Bo większość kojarzy mi się z Krakowem ale John Bull Pub z WarzawA
Kraków: Behemot na Brackiej, Mozaika na Gołębiej, Krzysztofory (znaczy knajpa w piwnicy, bo kamienica i muzeum są), Herbaciarnia na Tomasza, Pod Papugami (Szpitalna), Pauza (Floriańska), John Bull Pub na Małym Rynku (znaczy, chyba jeszcze jest, ale nie ten, nie ten) Kluboknajpa w piwnicy, z kiblem