Ja mam mop parowy (firmy na A), który ma różne przystawki i myję nim podłogi, kafelki i różne zakamarki w kuchni i łazience. Można też go, mówi instrukcja, używać do parkietu, ale boję się próbować. Jeśli chodzi o wodę, to wlewam do mopa destylowaną.
dla pokazania stylu, jaki ten architekt lubi. Ja lubię inny styl (modernizm, mid-modern), ale doceniam rzemiosło, naturalne materiały i zróżnicowane faktury (na przykład krytykowane tu żłobkowane fronty w kuchni, dla mnie bomba, czyścić każde fronty i tak trzeba więc problemu nie rozumiem; super są
Jaki marmur?!? On ostatnio wszędzie na ścianach wstawia płyty gresowe, które „zaprojektował” dla firmy produkującej kafelki. Oczywiście poza łazienką i kuchnią, tam są inne rozwiązania, np lustra.😂
taka podloge by moc latwiej myc podloge w lazience i by nie miec obaw ze jak rura peknie to sie pietro nizej będzie lalo. To jest tylko taka folia i taka pasta i zabezpieczenia na brzegach gdzie podloga styka sie ze sciana. Na to ida kafelki i odpowiednia wodoodporna fuga. Podloge sie robi tak by
>Czekaj, masz stalową umywalkę w łazience? Jakoś tego nie widzę... czegoś (wszystkiego) nie zrozumiałaś? Czemu mnie to nie dziwi... ps. zlew jest w kuchni. Umywalka w łazience. Spytaj AI w swoim kafelku, pewnie wtedy zrozumiesz. A potem przeczytaj mój wpis jeszcze raz. Choć... właściwie po co
borsuczyca.klusek napisała: > No podłoga z tych kafelków, krzesła w kuchni i wzór tych blatów to jest wszystk > o luźne nawiązanie do tego stylu. > Kafelki i blaty to w żaden sposób nie jest charakterystyczne dla PRL. To elementy uniwersalne pewnie dla większości stylów
No podłoga z tych kafelków, krzesła w kuchni i wzór tych blatów to jest wszystko luźne nawiązanie do tego stylu. -- https://forum.gazeta.pl/forum/f,276296,Borsucza_Nora.html Borsucza Nora - forum otwarte
bupu napisała: > Kopanko i tak było, o ile wody nie biorą z tej studni z żurawiem. Prawdę mówiąc jakoś zakładałam, że ze studni. To by mogła być nowoczesna studnia przyłączona normalnie do łazienki i kuchni odpowiednią instalacją. Nie że połamanymi kafelkami pozostałymi po remoncie
babcia47 napisała: > Łazienka moim zdaniem to średni pomysł Ale zdaniem osób bardziej doświadczonych od ciebie jest to bardzo dobry pomysł. Korzystanie z łazienki przez domowników w niczym nie przeszkadza, a kota nie trzymasz na gołych kafelkach, tylko mu organizujesz niewielki kącik
Dzień przed Wigilią. Dom rodzinny. Schodzę rano, czuję, że coś dziwnie śmierdzi w domu. W kuchni widzę kupę psiego g**na rozjeżdżoną na płasko po kafelkach przez roombę. Szukam roomby, znalazłam ją w salonie po przejechaniu 90% powierzchni .reszty domu, niosąc i wycierając po drodze resztki
łazienka i kuchnia bo najdroższe pomieszczenia. Kafelki w kuchni zostały pomalowane aby zaoszczędzić. Wymienialiśmy tylko podłogi bo tam bylo linoleum. Kuchnia i łazienka nie byly duze wiec kafle na podlogi kupiliśmy z wyprzedazy (ostatnie sztuki) wyszło grosze. Jeśli nie masz kasy kombinujesz żeby wyszło