Achaaa... Moja przy moim karlim wzroscie, wieku 40+ i aktywnosci życiowej 6 tyś. kroków to 1450.
Od Havany rozpędziła się w sumie kariera Karli, czyli Kamili ( Jej drugie imię). Karla i Karol, coś w tym jest xD
https://www.radio.katowice.pl/zobacz,74138,Ruszamy-szlakiem-architektury-Karla-Bruggera-w-Bytomiu.html SZLAKIEM ARCHITEKTURY KARLA BRUGGERA - Radio Katowice - 26.11.2025
Narod ktorego spora czesc uwielbia bezzebnego pedala karla i uwaza go za swojego zbawce podczas gdy kraj nalezy do Unii Europejskiej, nie zasluguje na istnienie.
Klasztor kojazy mi sie z malo rozrywkowym miejscem , no ale ludzie sa rozni z roznymi oczekiwaniami, w zasadzie to mogli braciszkowie chociaz zalatwic jakiegos karla polykacza ognia na rozswietlenie ciemnosci, moze jakis paintball gokardy a tu nic
Gora 60 kg?! Ranyboskie, zaglodzic chca czlowieka! :-O Kaski to ja dzieciece zawsze kupowalam, jakis mam wyjatkowo maly leb, chociaz wzrost niski, nie karli ;) No taka anomalia anatomiczna chyba. A egzystuje dobie w lubuskiem, a w sezonie wiosenno-letnim bujam sie nad morzem czesto ;)
Myślę, że jak najbardziej można, ale rządowego zakazu wchodzenia w związki chyba jeszcze nie ma, nawet z Zamachowskim. Zamachowski też jest dla mnie zagadką, ale fenomen bajery rozumiem świetnie. Ja się mogę zakochać nawet w karle w liberii, jeśli będzie miał zbieżne z moim poczucie humoru
- i dostał mandat 4,7 funta. Dlaczego? Bo przekroczył 4 razy dop. predkośc, przed pojazdem nie biegł facet z czerwona flagą i w pojezdzie nie było 4-ch osób-tylko jedna. Kierowcą pojazdu konstrukcji słynnego karla Benza-okazał sie dealer samochodów/ raczej pojazdów/ tej marki w Anglii. To była dopiero
Moskwa właśnie bezmyślnie straciła wiele żyć ludzkich. Trzeba było suwerenne państwo zostawić w spokoju. DLACZEGO ROSJA SIE NIE SPIESZY? No faktycznie karłowata gospodarka molocha moskiewskiego rosła dzięki militaryzacji. Społeczeństwo moskiewskie nic z tego nie ma. Obecnie stagnacja w karle o nazwie
położonymi sztywno na blacie, z jabłkiem w rozdziawionych ustach. Przy piecu krzątał się Idarran, utyskując podczas przelewania różnokolorowych płynów do fiolek, buteleczek i słoików. Wiedźmin od razu zauważył karafkę i kubki, nalał sobie i siadł przy stole, być może na karle. - Czarna mewa - zauważył