Jak np. taka Kazia Wąsowska, mając kasę , poważanie, facetów i wszystko w doopie ( jak nie na te czasy...)
wypominał ( list, który czytała Kazia Wasowska), bo drugiego takiego procentu od kapitaliku nigdy by już od nikogo nie dostał. A to że Wokulski wcale święty nie był, to i racja...inaczej by się w życiu takiej forsy nie dorobił.
Hartman jest z CMUJ. To jednak troszkę co innego niż UJ. Kazia, jakże mogłem o niej zapomnieć. Z drugiej strony Kazimiera jest bardziej znana jako aktywistka niż naukowczyni - jak to mówią o Kornelii. Mały test, jak z głowy powiesz z jakiej jest branży, znaczy, że się mylę.
Ale to nie jest kwestia plotek, które są dość powszechne tylko tego że ludzie dostosowują swoje życie do wyimaginowanych opinii otoczenia. Powiem szczerze jakoś nie sądzę żeby w dużym mieście ktokolwiek się przejmował tym co pomysli pani Kazia spod siódemki. Szczególnie że jest ogromna rotacja. W
Nie, dlatego Kaczyński wystawia zawsze jakiegoś zastępcę, co prawda raz pozazdrościł Kaziowi od lepienia pierogów, wystawił się na premiera lecz skończyło się to piękną katastrofą. -- "kiedy zaczynają dużo mówić o patriotyzmie, bogu, honorze i ojczyźnie to na pewno znowu coś ukradli". Michaił
> tylu > > NIGDY > > > > > > > Polwiekowosc jest metaforyczna, a Feblik to 2013, nie 17. Gdyby te 50 lat > miało > > być dosłowne, regały musiałby ustawić Kazio Trak w 1963, tymczasem nie b > yło ic > > h jeszcze w Pulpecji
metaforyczna, a Feblik to 2013, nie 17. Gdyby te 50 lat miało > być dosłowne, regały musiałby ustawić Kazio Trak w 1963, tymczasem nie było ic > h jeszcze w Pulpecji. > > Fajnie. Czyli nigdy nie sprzątali mieszkania gruntownie. Wprowadzili się do "czystego" mieszkania, które "ktoś" im
Kaziu Wierzyński, którego w ostatnich tomach wszyscy cytują aż do womitów. -- Wiedźma To jest bez sensu! To jest kompletnie, konkretnie bez sensu!
tt-tka napisała: > zara, zara, jak to bylo ? Mila ustawila lodowke z tekstem "to twoje" czy racze > j "mamy lodowke" ? bo mam wrazenie, ze ta lodowka zostala przy Milicji, Gizela > jej nie wyprowadzila do Kazia Gdy dotarli na ulicę Polną, Mila wywołała z domu dużą, groźną i
zara, zara, jak to bylo ? Mila ustawila lodowke z tekstem "to twoje" czy raczej "mamy lodowke" ? bo mam wrazenie, ze ta lodowka zostala przy Milicji, Gizela jej nie wyprowadzila do Kazia -- ------------------------------------------------------------------------ Nigdy nie pytaj kobiety o wiek
Ja też coraz częściej słyszę o małych Tadziach i Kaziach.
Tam nawet Gizeli nie wspomina zadna z borejkowien, wzmiankuja z rzadka ich dzieci, nastepne pokolenie, i to jako "opiekunke babci". O Kaziu Traku pewnie nawet nikt nie slyszal, a juz na bank nikogo on nie obszedl
tt-tka napisała: > Sadze, ze panienka zatrulaby zycie Gizeli i zwlaszcza Kaziowi. Co to jest, zeby > sluzaca miala swoje prywatne zycie i zeby przestala sie krecic wokol tylka pa > nienki ??? Przy wyraźnej akceptacji narratora foszyłaby srogo na każdy przejaw traktowania jej
Chyba Gizela przede wszystkim skupiała się na wychowywaniu Mili i ze względu na nią nie zdecydowała się związać z żadnym mężczyzną. Za Kazia też zdecydowała się wyjść dopiero wtedy gdy Mila była dorosła.