Koleżanki rodziły dzieci w domu, były to kolejne dzieci, jedna urodziłą trójkę w ten sposób, druga, jedno, przy wsparciu położnych, dla nich to piękne i pozytywne doświadczenia, szybkie, niezmedykalizowane i rodzinne. Natomiast na pewno były swiadome, przygotowane, doświadczone co najmniej jednym
"tu następuje jedyny minus - bo już o 9 rano nas wypisali do domu." O widzisz, a dla mnie to był właśnie ogromny plus, że tak szybko do domu, mimo że w szpitalu warunki super:p Jeszcze tego samego dnia późnym popołudniem przyszła pielęgniarka zobaczyć jak się mamy. I tak przychodziła kolejnych 10
porodzie.
Wciąż - to bardziej humanitarne rozwiązanie niż głodzenie i zostawianie bez opieki na wiele dni. Natomiast imho jeżeli państwo zmusza do rodzenia, oraz wiele porodów kończy się uszkodzeniem dziecka, to w takich sytuacjach rodzic powinien być zwolniony z płacenia.
poddaństwo wobec męża, co rok to prorok, brak własnych pieniędzy? A jak zdechnie przy porodzie to pan i włada kupi sobie kolejną ofiarę. To jest wasza propozycja dla kobiet. Idiotki i zindoktrynowane się na to nabiorą. Myślące i świadome siebie nigdy. Córki trzeba wychowywać w poczuciu własnej wartości, a
Był też taki film z G.Paltrow - Hush z 1998 r. - gdzie zaborcza i psychopatyczna teściowa podaje synowej oksytocyne w cieście na przedwczesne wywołanie porodu. Oksytocyna z ich stadniny koni, przepisana przez weterynarza dla klaczy.
składkowe. Zniesienie limitów NFZ. Podwyższenie zasiłku pogrzebowego. Aktywną mamę (na szczęście zrobił się z tego Aktywny Rodzic) Finansowanie badań prenatalnych, in vitro, znieczulenia przy porodzie. Finansowanie Telewizji z budżetu. Dopłata do mieszkań dla młodych. Kredyt 0%. Bon energetyczny. Fundusz
Instynkt macierzyński pojawił się u mnie po urodzeniu dziecka. Za to taki, że w miesiąc po porodzie byłam gotowa mieć kolejne i generalnie zostać matką wielodzietną.
Baby blues to łagodniejsza forma, i oczywiście przejściowa. W depresji objawy są poważniejsze i nie ustępują same. Może być nawet do roku (!) od porodu. Leczy się nieźle, ale zwiększa prawdopodobieństwo zachorowania na depresję w przyszłości albo powtórki przy kolejnym porodzie.
Początkowo kryła bo wyszła za kolejnego męża nim zakończyła się żałoba po Henryku VIII i wybuchł istny skandal jak sprawa się rypła. Dobiło ją nie tyle kolejne małżeństwo co poród
Ja jestem dziwna chyba bo dla mnie to w ogóle nie był jakiś straszny ból, za pierwszym razem się bałam i chciałam znieczulenie w efekcie po prostu zasnęłam, kolejne dwa porody bez znieczulenia. Bardziej cierpiałam jak mi zeszło znieczulenie po usuwaniu ósemek
To zależy od środowiska, są rózne powody i takie jakie przedstawiasz i jest naprawdę wiele kobiet które ze wzgledu właśnie na strach związany z ciążą i porodem się na dziecko nie decydują. Ja znam np. sporo matek jedynaków powody braku kolejnej ciaży : trauma porodu, pęknięte krocze, poród