Był styczeń. Wielkimi krokami zbliżał się karnawał. W szkole bal karnawałowy miał odbyć się już za tydzień i dlatego wszyscy uczniowie klas I- III z zapałem przygotowywali sobie najróżniejsze, kolorowe stroje. Dziewczynki chwaliły się czekającymi już w szafach strojami księżniczek, wróżek czy
, przeplatanie losów ludzkich....... To mi przypomina robótkę ręczną na drutach. Wydziergałam sobie kolorowy sweterek z wełny z kolorowym napisem wydzierganym na plecach: "wyszłam za mąż, zaraz wracam" i nosiłam długo, dopóki nie przyszła teściowa i wyprała go w pralce. Stał się taki malutki, w sam raz na lalkę