16 wyników w czasie 28 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: Alkohol w saszetkach

Przede wszystkim zamiast robić działania pozorowane typu dyskusje czy zakazał małpek wystarczyłoby wprowadzenie prostej zasady: pierwsze złamanie prawa przez sklep i sprzedanie alkoholu osobie niepełnoletniej lub nietrzeźwej i kara 50 tysięcy. Drugie - trwała utrata koncesji. To by praktycznie

Re: Bosak żali się na obowiązek wożenia w fotelik

Nie, nie ma obowiązku posiadania warunków do realizowania każdej możliwej do pomyślenia usługi. Na przyklad mozna nie posiadać koncesji i nie oferować alkoholu w lokalu. Jedynie nie można wykonywać usługi nie spełniając warunków prawnych do jej wykonania

Re: Suweren za nocną prohibicją

Teoretycznie można zrobic coś takiego; koncesja na sprzedaż alkoholu wynosi tysiąc złotych. Druga na sprzedaż alkoholu w godzinach nocnych, dodatkowe tysiąc złotych

Re: 15 zł za wc dla nie klientów. Klienci 0 zł.

droch napisał: > Tak? A na jakiej podstawie (prawnej) sprzedaż alkoholu obliguje do bezpłatnego > udostępnienia toalety (klientom, oczywiście) Nie pamiętam, ale nie dostanie się zezwolenia na sprzedaż alkoholu na miejscu (potocznie zwanego koncesją), jeśli nie ma się

Re: Grubaski nie przez geny, czy choroby.

analoga_niet napisała: > A kto daje pieniądze na codzienny fast food? > Zadziwiasz mnie, nie słyszałaś o koncesjach na sprzedaż alkoholu, a tu okazuje się że o pracy, stypendiach i prezentach zapewne też nie .... Czy może łudzisz się, że będziesz mieć pełną kontrolę nad pieniędzmi

Re: Grubaski nie przez geny, czy choroby.

analoga_niet napisała: > Gdzie napisałam że nie wiem o istnieniu koncesji? Dziwiłas się że są ograniczenia w handlu alkoholem > Nastolatka lat 18? Zapewne nie. Ale przed 18 na pracę musi wyrazić zgodę rodzic Pocieszna jesteś. I co, rodzic się nie zgodzi bo nie będzie mieć pełnej

Re: Prawo do leczenia

Nikt nie egzekwuje na poważnie zakazu sprzedawania papierosów, alkoholu i energetyków osobom niepełnoletnim (zasada powinna być prosta - dochodzi do takiej sprzedaży, sklep natychmiast traci koncesję na pół roku, w przypadku ponownego incydentu właściciel ma dożywotni zakaz sprzedaży

Prawo do leczenia (początek wątku)

prowadzić życie seksualne - Jako nastolatek można sobie do wypęku kupować fastfood, słodycze, słodkie napoje i inne produkty rujnujące zdrowie - Nikt nie egzekwuje na poważnie zakazu sprzedawania papierosów, alkoholu i energetyków osobom niepełnoletnim (zasada powinna być prosta - dochodzi do takiej

Re: OT/ Jestem przeciwna takim opakowaniom alkoho

Problem zastepczy, ale sadzac po dyskusji na forum duzo ludzi robi z picia alkoholu zbrodnie... W DE i Austrii nastolatki od 16 roku zycia moga legalnie kupic piwo, ale juz sprzedawanie wina, gorzaly, drinkow, itp. jest dokladnie kontrolowane w sklepach oraz knajpach Za zlamanie zakazu moga

Re: W polsce wódka wolniej drożenie niż chleb

zastosować podobne mechanizmu. O ile na popkulturę wpływu rząd nie ma ( np. na to co leci w serialu Netflixa), tak zabronić reklamy mogą (piw 0% też), ograniczyć sprzedaż od pewnej godziny, ilośc wydawanych koncesji, zabrać alkohol ze stacji, zabronić sprzedaży małpek oraz zabronić nachalnego wystawiania

Re: Reklama na stronie forum,gazeta.pl

zarówno kontroli jakości, bezpieczeństwa, jak i spraw związanych z akcyzą (produkcja alkoholu musi się odbywać w tzw. składzie podatkowym, pod ścisłą kontrolą celników). W praktyce oznacza to, że produkcja bimbru na własny użytek, czyli nawet w niewielkich, niehandlowych ilościach, jest prawnie zabroniona

Re: Czy pozwolić córce?

>Porąbane czasy po prostu. Co Ty opowiadasz…? Za „naszych czasów” znacznie łatwiej było o alkohol i papierosy, dzisiaj bardzo konkretnie sprawdzają dowody- nawet energetyka dzieciak nie kupi. Nikt nie chce się narażać na poważne konsekwencje, z utratą koncesji włącznie. A jak uniknąć pigułki

Re: Czy pozwolić córce?

memphis90 napisała: > >Porąbane czasy po prostu. > > Co Ty opowiadasz…? Za „naszych czasów” znacznie łatwiej było o alkohol i papier > osy, dzisiaj bardzo konkretnie sprawdzają dowody- nawet energetyka dzieciak nie > kupi. Nikt nie chce się narażać na poważne