Przede wszystkim zamiast robić działania pozorowane typu dyskusje czy zakazał małpek wystarczyłoby wprowadzenie prostej zasady: pierwsze złamanie prawa przez sklep i sprzedanie alkoholu osobie niepełnoletniej lub nietrzeźwej i kara 50 tysięcy. Drugie - trwała utrata koncesji. To by praktycznie
Nie, nie ma obowiązku posiadania warunków do realizowania każdej możliwej do pomyślenia usługi. Na przyklad mozna nie posiadać koncesji i nie oferować alkoholu w lokalu. Jedynie nie można wykonywać usługi nie spełniając warunków prawnych do jej wykonania
Teoretycznie można zrobic coś takiego; koncesja na sprzedaż alkoholu wynosi tysiąc złotych. Druga na sprzedaż alkoholu w godzinach nocnych, dodatkowe tysiąc złotych
droch napisał: > Tak? A na jakiej podstawie (prawnej) sprzedaż alkoholu obliguje do bezpłatnego > udostępnienia toalety (klientom, oczywiście) Nie pamiętam, ale nie dostanie się zezwolenia na sprzedaż alkoholu na miejscu (potocznie zwanego koncesją), jeśli nie ma się
analoga_niet napisała: > A kto daje pieniądze na codzienny fast food? > Zadziwiasz mnie, nie słyszałaś o koncesjach na sprzedaż alkoholu, a tu okazuje się że o pracy, stypendiach i prezentach zapewne też nie .... Czy może łudzisz się, że będziesz mieć pełną kontrolę nad pieniędzmi
analoga_niet napisała: > Gdzie napisałam że nie wiem o istnieniu koncesji? Dziwiłas się że są ograniczenia w handlu alkoholem > Nastolatka lat 18? Zapewne nie. Ale przed 18 na pracę musi wyrazić zgodę rodzic Pocieszna jesteś. I co, rodzic się nie zgodzi bo nie będzie mieć pełnej
Nikt nie egzekwuje na poważnie zakazu sprzedawania papierosów, alkoholu i energetyków osobom niepełnoletnim (zasada powinna być prosta - dochodzi do takiej sprzedaży, sklep natychmiast traci koncesję na pół roku, w przypadku ponownego incydentu właściciel ma dożywotni zakaz sprzedaży
prowadzić życie seksualne - Jako nastolatek można sobie do wypęku kupować fastfood, słodycze, słodkie napoje i inne produkty rujnujące zdrowie - Nikt nie egzekwuje na poważnie zakazu sprzedawania papierosów, alkoholu i energetyków osobom niepełnoletnim (zasada powinna być prosta - dochodzi do takiej
Problem zastepczy, ale sadzac po dyskusji na forum duzo ludzi robi z picia alkoholu zbrodnie... W DE i Austrii nastolatki od 16 roku zycia moga legalnie kupic piwo, ale juz sprzedawanie wina, gorzaly, drinkow, itp. jest dokladnie kontrolowane w sklepach oraz knajpach Za zlamanie zakazu moga
zastosować podobne mechanizmu. O ile na popkulturę wpływu rząd nie ma ( np. na to co leci w serialu Netflixa), tak zabronić reklamy mogą (piw 0% też), ograniczyć sprzedaż od pewnej godziny, ilośc wydawanych koncesji, zabrać alkohol ze stacji, zabronić sprzedaży małpek oraz zabronić nachalnego wystawiania
zarówno kontroli jakości, bezpieczeństwa, jak i spraw związanych z akcyzą (produkcja alkoholu musi się odbywać w tzw. składzie podatkowym, pod ścisłą kontrolą celników). W praktyce oznacza to, że produkcja bimbru na własny użytek, czyli nawet w niewielkich, niehandlowych ilościach, jest prawnie zabroniona
>Porąbane czasy po prostu. Co Ty opowiadasz…? Za „naszych czasów” znacznie łatwiej było o alkohol i papierosy, dzisiaj bardzo konkretnie sprawdzają dowody- nawet energetyka dzieciak nie kupi. Nikt nie chce się narażać na poważne konsekwencje, z utratą koncesji włącznie. A jak uniknąć pigułki
memphis90 napisała: > >Porąbane czasy po prostu. > > Co Ty opowiadasz…? Za „naszych czasów” znacznie łatwiej było o alkohol i papier > osy, dzisiaj bardzo konkretnie sprawdzają dowody- nawet energetyka dzieciak nie > kupi. Nikt nie chce się narażać na poważne