burych su… bo ma mentalne problemy. I tak, nie rodziła, więc pojęcia nie ma jak może zmieniać się ciało, ja też mam za sobą 4 lata karmienia i jeszcze trochę przede mną i na bank zrobię operację plastyczna, bo lubiłam swoje piersi przed i takie chcę mieć, jak będzie trzeba to zrobię mommy makeover mając
analoga_niet napisała: >w końcu nie masz doświadczenia z po > siadaniem piersi po trzech ciążach i ponad pięciu latach karmienia. > sama się nie wypowiadaj o ciałach matek bo nie masz w tym żadnego doświadczenia Chyba trochę przeginasz... To jest jakaś licytacja? Ja np mam
zakażenie pooperacyjne, no nie do końca na czas, bo doszło do zakażenia w jednej z nóżek. Wtedy jeszcze matka w szpitalu nie była tak akceptowana jak kiedyś, przyjaciółka była zdeterminowana żeby karmić piersią, opowiadała mi, że miała wrażenie, że „zawadza”. Przeszła przez piekło, ale skończyło się
. A w czasie żniw, to sobie kobiety jechały do Dubaju? Zachrzaniały w polu, czasem mając dziecko wymagające karmienia piersią i kilka pozostałego drobiazgu na uwadze. Nie , syn nie był bardziej wartościowy z żadnego powodu w każdej warstwie społecznej. Po prostu panowie przyzwyczaili się do darmowej
. Stół to też kultura - dzielenia się choćby nawet, świetnie socjalizuje. Nikt by jakoś matce karmiącej piersią nie polecał nagminnie rozmawiać przez telefon w czasie karmienia i robić to, biegając z mopem po domu, a jednak gdy dzieci większe, to już obojętne? No nie bardzo. Do wszystkiego dochodzi taki
cię sprofiluje algorytm. Mnie na przykład z uporem godnym lepszej sprawy karmi treściami pt. "będziesz u.yebana z dzieckem wiszącym u piersi przez 3 lata non-stop, z oczami na zapałkach i prysznicem raz w tygodniu, ale wytrzymaj, bo to NAJLEPSZE dla dzidzi", dyskusjami i wąteczkami z których bije
Nie do końca, bo są leki, które można albo trzeba rozważyć zakończenie karmienia piersią. To tylko tłumaczy dlaczego nikt się nie będzie wyrywał z e-lactancia, skoro producent mówi, że leku nie można. -- "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz
kilka przykładów z wielu: - Otrzymuje od niej "gratulacje" za każdym razem jak się widzimy, że mój pokarm starcza dziecku (karmię piersią, bo dziecko ma jeszcze 5 miesięcy), bo wątpi że dziecko na tym urośnie. (Ton jest złośliwy) - Za cienko ubieram dziecko w domu, mimo że po sprawdzeniu dziecko jest
( różnicując na lepszą/gorszą) Biologia nie różnicuje płci pod tym względem, poza okresem ci > ąży, połogu i karmienia piersią. to tez nie do końca prawda bo mężczyźni też doswiadczają w tym okresie hormonalnych zmian tyle że w mniejszym natężeniu/stopniu Uważanie inaczej obraza wszystkich
później dopóki karmiłam piersią to chudłam... , w drugiej ciąży już mi się tak nie udało. Ale nie pamiętam ile ważyłam pod koniec, napewno dużo. Schudłam do ok 59 kg i zaczął się rozwód to zrzuciłam kolejne 6-7 kg w ciągu paru dni- przez 2 lata trzymała mi się ta waga, byłam za chuda - choć szczęśliwa. 12
nietypowe, być może po prostu burza hormonów, w końcu jest w połogu i po prostu potrzebuje mieć przy sobie kogoś bliskiego, nie chce być sama odpowiedzialna za dziecko). Zresztą raz piszesz, że podgrzewają mleko matki, a raz, że dają mieszankę. Druga kwestia - karmienie piersią jest dobre z wielu względów
wyłącznie piersią, dziecko często było przy piersi. Powiedziałam, że tak, bywało, że były dni, kiedy siedziałam, a mały tylko „ciamkał”. Ona zdecydowala sie na karmienie meszane zeby nie byc" uwiazana ” koniec koncow mala i tak jest na rekach . Karmią co 3,5 godziny (z tego, co zrozumiałam), a i tak w
No tak, rozumiem, że policja dostaje naprawdę dziwne wezwania. Świrów na świecie nie brakuje. Jednak, chodzi mi o procedury w przypadku, że policja dostaje telefon, że babka w przestrzeni publicznej karmi dziecko piersią i komuś to przeszkadza. Dyspozytor dowolnej płci przyjmuje zgłoszenie, bo w
. Dobra. Odpowiesz może na pytanie zadane nieco niżej? Jak się czułaś z tym karmieniem piersią? Bo, że karmiłaś, o ile w ogóle, wyłącznie w zaciszu pieleszy domowych, to już wiemy. Prawdziwa kobieta, matka niemowlaka, nie pozwoli sobie na taką niestosowność, jak wyjście z dzieckiem do restauracji. A