też już nocleg w Skagen, tam w hotelu bo domki na 3 noce były okropnie drogie i domek w Borre przy klifach Mon. Jeszcze musze ogarnąć Romo i Kopenhagę i może coś wyjdzie z wakacji! -- Nie omieszkaj dać Świadectwa polskości Bądź Patriotą zmyślnie produkując Miód (by Kury)
Wiek nie taki już trudny, tylko charaktery zawsze były wybredne ;-) To ostatnie wakacje przed wybyciem starszego na studia, więc chciałabym, żeby każdy miał to, co lubi. Kopenhaga powinna zaspokoić ich głód wielkomiejskości. Prawie cale ubiegłe wakacje spędziliśmy na objazdówce po miastach Europy
W czasie matur klasa Młodego pojechała do Kopenhagi - 4 dni, 3 noclegi. 1750 zl plus korony na wejścia = 2000 zl. Plus kieszonkowe. 6 dni w Londynie, tez w czasie matur, chyba 3200 zl Wszystko autokarem. Z tym ze ze Szczecia do Kopenhagi jest bliżej niz na Podlasie 😀 Tak przy okazji: w
Zofii, VW jest w sam raz. Na pierwszy ogień poszła Dania, do której dopłynęliśmy promem z Rostocku. Nocleg mięliśmy w Kopenhadze. Miasto ładne i ciekawe, ale jeżdżenie po nim autem to jakaś masakra. I nie chodzi tutaj o drogi czy ruch a tylko o rowerzystów. Według mnie to połowa rowerzystów to samobójcy
Jedziemy ze Świnoujścia do Malmo - koszt ok 1300 zł ( samochód suv z pakiem, 3 osoby dorosłe i własna kabina ) - nocny prom. W Kopenhadze spotykamy sie z synem, który przylatuje z Londynu. Wracamy ze Sztokholmu do Gdańska - prom płynie 18h, samochód, 3 osoby, kabina, jedzenie - 3 tys.