4 wyników w czasie 5 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: Tłumaczenia, korepetycje...

opanować w stopniu komunikatywnym, lecz to jest jedyna bodajże osoba, która nie poprzestała na zaliczeniu obowiązkowych lektoratów. Francuski, hiszpański, włoski, żeby pozostać przy językach o szlachetnym, romańskim rodowodzie - nikogo nie obchodzą, studiować można albo na filologii klasycznej, albo na

Re: Korepetycje. Kiedyś "wstyd", teraz "nobilitac

Nie każde dodatkowe lekcje to korki ( korki to raczej uzupełnienie podstawowej wiedzy wymaganej programem). Mój ośmioletni syn zapragnął uczyć się języka francuskiego, a tego w szkole nie było, a w wieku dziesięciu lat zaczął chodzi na niemiecki. Po latach włoskiego nauczył się sam, bo poznał

Re: O rany...

latach tych bowiem ('90) do liceum uczęszczałam sama, uczęszczało moje rodzeństwo oraz liczne koleżanki i koledzy. No i otóż: łacinę miały licea profilowane o konkretnym profilu (np. medyczne), w biol-chemie, w "romanie" (klasa o profilu francusko - włoskim - było takie coś w jednym z liceów w moim

Re: Powrót taty

- wciąż mówiła o dzieciach. Np. w trakcie wspólnych spacerów, gdy on przybliżał jej mechanizm powstawania supernovej, potrafiła podejść do jakiejś kobiety z wózkiem i wypytywać: a ile ma miesięcy, a czy ząbkuje, a czy nie ma kolki? I jeszcze próbowała jego angażować: patrz, Fryderyku, jakie włoski