Jak to poza?? Kwas robię raz w tygodniu, i już odpuszczam retinol wtedy; chyba że zapomnę, to posmaruję, ale i Retix C kiedyś zapomniałam zmyć i poszłam z nim spać:/ Nie mam rozpiski, poza tym kwasem to stale to samo- rano antyoksydacja krem nawilżający i spf. Wieczorem tretynoina, jakieś serum i
Jazdę z kwasami? Delikatne serum z kwasem glikolowym lub salicylowym dwa razy w tygodniu zapewni jej czysta twarz. To nie są kwasy w stężeniach jak u kosmetyczki. Nie będzie łuszczenia.
Są kremy które rozpuszczają właśnie te zaskórniki itp. A ty jej radzisz jazdę z kwasami. Po co?
nie musi być retinolu, aby serum było skuteczne ;) polecam Eveline serum nawilżające, ma kwas hialuronowy i skwalan, szybko się wchłania, zmiękcza i wygładza skórę
serio. Ale są osoby zadowolone. Piszę to po to, żebyś wiedziała, że jak coś "ci się stanie" to niekoniecznie z powodu połączenia 2 kremów, tylko może ta seria Tołpy nie pasuje każdemu
Mam krem przy łóżku. Smaruję praktycznie już leżąc. Używam tego samego kremu co do rąk, dlatego nie mam problemu z dyskomfortem na rękach. Przecież nie musi być specjalny krem do stóp. Od czasu do czasu używam kremu z kwasami, wtedy smaruję rano i zakładam skarpetki .
Bez jakiegoś 10 etapowego szału. Codziennie - mycie pianką i wodą, tonik, krem (na dzień ceramidy, na noc peptydy, raz na jakiś czas seria z wit.C) Raz w tygodniu peeling enzymatyczny. 2x w roku 3 mezoterapia i kwasy. -- Hope
Zaczęłam z grubej rury, kolejno dwa silne lasery, potem mezoterapie i profesjonalny peeling kwasowy. Przebarwienie tylko się przyciemniało i nawet zaczynało lekko rogowacieć. Potem się poddałam i z rezygnacją przeszłam na delikatna pielęgnację domową: słabe kwasy, delikatne retinoidy, mnóstwo
andace napisała: > > Teraz kończę kurację kremem-peelingiem z połączeniem kwasu glikolowego i retina > lu, Podasz proszę nazwę?
stosowałam Azelac z sesdermy on jest z kwasem azelainowym. Ładnie mi działał na skórę ale przebarwień nie ruszyl. Spróbuję tak jak radzisz niskiego stężenia innych kwasów, jeszcze się dopytam w gabinecie, bo sama nie chce eksperymentować, bo za bardzo się nie znam.
zostało na zawsze. Jak w jednym z wątków czytam o kladzeniu się spać w makijażu, to aż scierplam...no za nic. Podobnie, jak u ciebie: olejek do demakijażu, maseczki,sera ( ale tylko dwa: retinol i kwasy), no i kremy- jak najtlustsze tlusciochy. Z polskich to chyba poradzę Nacomi z masłem shea
Mnie ostatnio bardzo zaskoczyła Ziaja, krem nawilżający z kwasem hialuronowym 30+. W końcu nie mam uczucia ściągniętej twarzy, mniej mi się łuszczy między brwiami. Dla porównania wcześniej używałam krem Veoli - jak on plus ich żel mi skórę wysuszły, to szok. Fajne są też kremy z BasicLab Lub
. tłustych przeznaczona jest dla cery suchej z natury, czyli produkującej mało sebum, z bardzo małą skłonnością do wyprysków i zaskórników. Teraz jednak kobiety z inną cerą stosują kosmetyki wysuszające naskórek jak retinoidy i kwasy, dlatego przy tłustej okluzji należy uważać. Bardzo komedogennie