Na przyszłość, na terenie całego kraju są w księgarniach plany Warszawy, koszt ok. 7-9 PLN. Z dworca masz 175 (znajdź sobie przystanek), jazda 20-30 minut. -- Spódnice & spodnie
Przestrzeń użyteczna dworca to cztery niewielkie podziemne perony, na których można bez kłopotu zmieścić 8 kas biletowych z "żywą" obsługą (niezbędne dla osób nieprzystosowanych do rzeczywistości) i 32 automaty biletowe (dla tych normalsów, którzy nie zdążyli kupić biletu w necie czy przez komórkę
> mrodziły dworzec. Naprawdę uważasz, że największym problemem jest smród wytarzany np. przez kioski albo księgarnie? A nie sztynk ścieków i woń niemyjących się od tygodni bezdomnych? Czy to naprawdę tak ciężko zrozumieć, że dworzec, żeby nie być totalnie deficytową instytucją musi wykorzystać na max
, czyli handel ksiazkami. Moze w takim razie panowie przy Dworcu Centralnym, ktorzy handluja starymi ksiazkami tez sa instytucja kulturalna i ich tez trzeba wspierac?
Witam, Założę wątek dla potomności dla osób, które zastanawiają się nad pracą w księgarni MiD w Alejach Jerozolimskich (przejście podziemne pod Dworcem Centralnym). Ogłoszenia że szukają tam pracowników pojawiają się dosyć często w internecie, jest to pierwsza rzecz, która powinna wzbudzić
zakłada tam taką działalność no chyba że są to Złote Tarasy skojarzone z dworcem centralnym, ale tam ze względu na położenie i liczbę przewijających się ludzi są żyłą złota. ale dworzec w Pcimiu Dolnym, gdzie przyjeżdża kilka pociągów w ciągu doby, nie utrzyma sklepu z ciuchami czy też snobistycznej
choć dworzec centralny jest straszny to jednak są tam miejsca gdzie można w spokoju dobrze zjeść i poczytać gazetę a kafejek internetowych ho ho przybywa, natomiast na naszym dworcu straszą puste lokale, a jak są to beż głowy np. dlaczego w księgarni tania książka jest chała i zawsze się
Ja widziałam w księgarni na Dworcu Centralnym. I tam też zakupiłam :-)
.Kiedyś czekałem na pociąg który tradycyjnie się spóźnił.Z nudów obserwowałem tunel. Przez około 20 minut przeszło nim kilkanaście osób.Podobny tunel jest na Centralnym w Warszawie.Na początku lat 90-tych wyglądał podobnie żałośnie.Gdy go widziałem 2 lata temu był nie do poznania.Z obu stron został obudowany
Ja widziałem w dwóch: "Atlas" na Jana Pawła, i w księgarni w podziemiach dworca Centralnego.