natalia.nat napisała: > freja08 napisała: > > > > Gdzie mają zjeść posiłek rodziny z niemowlakiem gdy przebywają daleko od > domu, na ławce w parku? > > A ludzie z pieskiem, gdy przebywają daleko od domu, to gdzie mają zjeść posiłek
niemcyy napisał(a): > Już sobie można wyobrazić, jak babcia wapahy wybrała sobie tyle razy zachodzić > w ciążę, jak miała kupę dzieci do ogarnięcia (taaak, 12 dzieci na pewno było je > j decyzją jak nie można było wyskoczyć po coś do sklepu i musiała oprócz tego h > arować
Już sobie można wyobrazić, jak babcia wapahy wybrała sobie tyle razy zachodzić w ciążę, jak miała kupę dzieci do ogarnięcia (taaak, 12 dzieci na pewno było jej decyzją jak nie można było wyskoczyć po coś do sklepu i musiała oprócz tego harować) i jak wybrała sobie potem schorowana jeszcze
kocynder napisała: > Tak, wiem, że było milion razy. Albo i milion pięćset. Ale można zebrać "do kup > y". > Co wiemy o jeżycjadowych ślubach? Od pierwszego, czyli Jęgnaca z Milicją? Wiemy > , że kwiaty jej metamorfowały, pierw były to bodajże goździki, bo oblubieniec c
Tak, wiem, że było milion razy. Albo i milion pięćset. Ale można zebrać "do kupy". Co wiemy o jeżycjadowych ślubach? Od pierwszego, czyli Jęgnaca z Milicją? Wiemy, że kwiaty jej metamorfowały, pierw były to bodajże goździki, bo oblubieniec coś popieprzył z kwiaciarnią, później jednakowoż wyszły
A jak się takie małe dziecko załatwi do pieluchy? Zwykle, w warunkach domowych kupę przewija się w miarę szybko żeby nie doszło do odparzeń. A na pielgrzymce to chyba cała grupa musiałaby stanąć na 15 minut. Nie mój cyrk, nie moje małpy. Ale przed chwilą obejrzalam sobie krótki filmik z matką 5
zastanawiałam, skoro mieszkali najpierw w bloku w 2 pokojach, w jednym rodzice, w drugim na początku Gaba i Ida - metraż bez szału, ale tak się wtedy mieszkało na kupie. Dlaczego zdecydowali się na dwójke kolejnych dzieci po latach, nie mając warunków na kolejne? To musiało wyglądać tak, ze najpierw własnie
go w miarę trwałym przepierzeniem, np. z płyt gipsowo-kartonowych, to cała reszta jest ciemna i trzeba tam bezustannie palić światło, jeżeli nie, to wszyscy siedzą cały czas na kupie, a rodzice nie mogą skupić się na własnej pracy w rzeczonej pracowni architektonicznej. Ja naprawdę nie pojmuję
tygrys_dziure_wygryzl napisała: > Do wściekłości doprowadza mnie to całe "komiczne" przebieranie dziecka na schod > ach kościoła. Sama mam dzieci i wiem, do czego są zdolne, ale nawet gdyby niemo > wlęciu kupa wyszła dekoltem, to nie jest to sytuacja wymagająca natychmiastowej
tygrys_dziure_wygryzl napisała: > Do wściekłości doprowadza mnie to całe "komiczne" przebieranie dziecka na schod > ach kościoła. Sama mam dzieci i wiem, do czego są zdolne, ale nawet gdyby niemo > wlęciu kupa wyszła dekoltem, to nie jest to sytuacja wymagająca natychmiastowej
, przez te kilkanaście minut mojej całkowitej nieswiadomosci. Wtedy nie słyszało się o, nagminnej dzis, depresji poporodowej. Żesz... gdybym miała wtedy pampersy, takie siakie owakie, różne chusteczki jednorazowe do usuwania kup z tyłka niemowlaka, czy czegokolwiek, itp itd, to może też popadłabym w
realny opis. > > > > > realny tak, tylko nijak nie mający się do odautorskiego komentarza, że tam było > wszystko gładko i pięknie, i dodatkowe dziecko wręcz ułatwi wszystko wszystkim Nie było pięknie. Cesia miała np kąpac Irenkę, niemowlaka koleżanki Julii, która
gryzelda71 napisała: > A co tam, zapytam. Niegdy nie przewijałas niemowlaka? no kupa nie fiolki, ale jednak inny ciezar ma kupsko wlasnego bobaska niz zebrane przypadkiem obcego kundla ;)
A co tam, zapytam. Niegdy nie przewijałas niemowlaka?