Prawie zawsze się targuję, negocjuję ceny, szukam i poluję na promocje. Zanim coś kupię, to często sprawdzam czy np gdzieś nie jest taniej. I nie ma znaczenia czy to auto, mieszkanie, wyposażenie wnętrz czy nocleg w hotelu. Wolę kupić coś droższego w dobrej cenie, niż tańsze bez targowania. Przy
Kiedy kupowałam w ub. roku mieszkanie mamie, a bardzo chciałam jej kupić ze względu na wiek i w tych blokach, które mnie interesowały, akurat mało co jest na sprzedaż, do tego w przedziale cenowym, który mnie interesuje, to powiedziałam włascicielom, którzy byli razem z pośrednikiem, cenę o 50
włożył w zakup mieszkania, to stać by go było na 2 razy taki metraż. Ale ja mam inwestycyjne podejście do nieruchomości, uważam urządzanie kawalerki za więcej niż 5 tys za m2 za wyrzucenie kasy, nigdy się to nie zwróci, plus trudniej będzie znaleźć nabywcę na przekombinowane wnętrze. Jak kupiłam
To może sobie kupić to prezentowane mieszkanie za 1,4 mln. Taraz jest.
Jest to bardzo ciekawe, że ty i gruu założyłyscie, że drwię z ludzi z małych miejscowości. Podobno obie mieszkacie w stolicy. I tak, uważam, że nastolatek, który nie potrafi sam sobie kupić biletu na zbiorkom, jest... hmmmm. -- volta2 napisała: > z litości mogę ci własnego męże
cegehana napisała: > I w tym mieście mieszkają tuż przy zjeździe z trasy szybkiego ruchu i żadnego s > klepu po drodze nie mają za to mają tuż koło domu (bo inaczej mogliby wpaść na > pomysł, żeby autem jechać do sklepu), a poruszają się tylko drogami szybkiego r > uchu
dorota_333 napisała: > ...koszty > > Kadi, czy Ty właśnie kupiłeś mieszkanie w Gdańsku? No wlasnie kupilem, a jak "wszyscy Polacy", powinienem kupic w Hiszpanii ,zeby mi sie jaki pierdolony brudas tam wprowadzil pod moja nieobecnosc. Pono sa nie do ruszenia. Kupilem
niezerowym prawdopodobieństwie. Może jako materiał do przemyślenia w kwestii zabezpieczenia się (choćby majątkowego)? Przemyślcie sami. Kadi, czy Ty właśnie kupiłeś mieszkanie w Gdańsku?
malkontent6 napisał: > Uwielbiam jego programy. Między innymi z tego powodu kupiliśmy wiele lat temu > nasz pierwszy telewizor High Definition. :) Nareszcie jest cos, co mamy wspolnego. :-) Tez uwielbiam jego programy, a zwlaszcza jak on ich prowadzi, a ten jego glos
> towały po 1 zł. Też były niezłe. Obecnie trzeba za nie zapłacić po 6 PLN czyli > 60000 razy więcej, to wiem od moich znajomych. Nie wiem jak smakują bo mieszkam > daleko. Powodowany nostalgią, niedawno kupiłem parę obwarzanków w sklepie niem > ieckim w jednej z dzielnic Sydney. Były
zapłacić po 6 PLN czyli 60000 razy więcej, to wiem od moich znajomych. Nie wiem jak smakują bo mieszkam daleko. Powodowany nostalgią, niedawno kupiłem parę obwarzanków w sklepie niemieckim w jednej z dzielnic Sydney. Były niezłe ale kosztowały po A$6 za sztukę czyli ok 15PLN, czyli 150000 razy więcej niż w
unieruchomiony na wózku. Jakbym się nie obawiała , to sprzedałbym mieszkanie i kupiła inne. Tylko po to żeby już nie musiec nigdy niczego remontować nigdy więcej.
Bo to były książeczki mieszkaniowe na cele mieszkaniowe. Kupiłaś za nie mieszkanie?
, uprawiać pomidory itp. I mama mu zabroniła! 😟 Że po co nam taki kłopot > , że za daleko (mieszkaliśmy na Bielanach...). No i nie kupił. > A dziś w Izabelinie działki chodzą po co najmniej 1,5 tys./m2... 😓 Siostra?! U moich rodziców identycznie. Tylko lokalizacja inna
normalna informacja, jaką się dzielą ze sobą członkowie jednej społeczności. Alexis mieszka na tym osiedlu za karę ;) nie jest członkiem społeczności. A jak już tatuś zaakceptuje i kupi jej nowe, godne kobiety premium, lokum to - jak zapowiada - będzie bronić swojej anonimowości jak