z Javierem Milei. A jeśli Polska wyleci z G20, to od Bałtyku po Tatry słychać będzie jazgot PIS-dzielców, że to wina Sikorskiego i oczywiście Tuska. I że to usunięcie z G20 niezbicie świadczy o całkowitym upadku naszego państwa, katastrofie ekonomicznej sprowadzonej na Polaków przez nieudolną władzę
ci już, że tamtejszy system działa inaczej. Oczywiście, można wierzyć w winę MJ, tylko "dowody" które ty podajesz, nie trzymają się kupy. No sorry, nie można nazywać "twardymi dowodami" przesłanek, które ciebie przekonują, ale w świetle prawa nic nie znaczą. Miłego dnia ;) Jak widzisz, moje myśli od
eufrozyna2020 napisała: > Niestety tez mnie zaczęło irytować wiele rzeczy. Dzisiaj kupuje bułkę w piekarn > i, daje 5,15 mam zapłacić, daje 5,20. Pani ojej, nie będę miała wydać, będę win > na. Na to ja mówię, że brakuje mi 4 groszy i może to tym razem ja będę winna? O > jej
(przerobionego): "Jak cię złapią za rękę, to > krzycz, że to wina atakowanego ręką". Serio uważasz, że powinnam odpowiadać na twoje posty, wtedy kiedy sobie tego życzysz? Mam czas, to odpowiadam. > Całą kupę. Dysponuję szerokim wokabularzem. Ile na post sobie życzysz? Pisz ile chcesz. Nie mam
obraziła, nie przeprosiła i atakuje nadal. Quarto, nie jestem twoim adwokatem. Długo myślałaś, widzę, nad tym, żeby odpowiedź na mój post wypełnić licznymi atakami w moją stronę, w myśl hasła (przerobionego): "Jak cię złapią za rękę, to krzycz, że to wina atakowanego ręką
lewicowo- zielona arystokracja żyjąca z dobrobytu kapitalizmu i głosząca wodę, a pijąca wino, znowu wysmaruje jakieś głodne kawałki o solidarności. Jasne, biedni ludzie gdzieś w Ugandzie czy Bangladeszu przyczyniają się pewnie mniej do dewastacji planety swoim bardzo szczupłym stylem życia i będzie mi
"odwdzięczają się" w sposób budzący zdumienie Polaków i już coraz mniej lemingów chce być gorliwymi sługami ukraińskimi. Mądry Polak po szkodzie. A leming nową przypowieść sobie kupi, że przed szkodą i po szkodzie GŁUPI. Także może główny problem nie leży po stronie ukraińskiej tylko po stronie
Moze to wina okolicy, ale pewnie i ceny. Widzualam ofertę domu, pięknie urzadzony, ale okolica z d... po prostu w szczerym polu, dom za jakies 2 miliony. Kto to kupi?
odpowiadam z wyrzutem to czy to tylko moja wina? I nie chodzi o to, że on ma rację a ona nie ma ale jego perspektywa wygląda zupełnie inaczej. > >podjęcie decyzji o rozwodzie bywa >baaardzo trudne. > Postawienie granic i określenie konsekwencji jest niezbędne. W pierwszej
Wiec moze byc tak ze beda sie rozwodzić parę lat a na koncu sąd orzekanie winę obustronne. Kilka lat szarpania, kupa kasy na prawników a na koncu wynik 1:1
Gdyby nie ten atak cieśnina byłaby jak dawniej. Owszem wina Iranu, ale można było to przewidzieć, bo Iran zapowiadał co zrobi. stefan4 napisał: > Gdyby tak tej kasy nie spalać, tylko dodać nauce... To jest obniżka podatków a nie spalanie, spalaniem jest danie tego nauce czy gdzie indziej