. Tyle. P/S mój ostatni zakup (dla przykładu) Toyota RAV4 2014, najbogatsza wersja, 1wł. salon Polska, 140tkm przebiegu. Dałem właśnie owe 50tys. Musiałem wymienić opony, wypolerować,wyciągnąć (bez lakierowania) małą wgniotę parkingową.Wyszła mnie ~53tys. Sprzedałem za 75tys. :) -- Life is too short
Zderzak kosztuje kafla, lakierowanie kafla, lampa - też pewnie gdzieś tyle. Roboczogodzina w ASO to jakieś trzy stówy - ile można policzyć za stosunkowo niewiele roboty? Niech będzie, że nawet 10 godzin, co już wydaje mi mocno zawyżone - to będą kolejne 3 kafle. Razem wychodzi o połowę mniej niż
błotnika obok (niestety też jest na nim rysa - ale pewnie będzie polerka, a PZU zapłaci za lakierowanie). Do tego demontowanie tego wszystkie z czujnikami, ponowny montaż... Ciekawe, na ile będzie kosztorys…
To nie były rysy, a raczej nie tylko rysy, ale też wgniecenie. I gdzie tu widzisz zarobek, wiesz ile kosztuje lakierowanie? Ubezpieczyciel zapewne wie i oszacował szkodę tak, żeby i jemu było korzystnie. A czy ona już sobie to.naprawi, czy nie to co to kogo obchodzi? Skoro auto przegląd techniczny
developowania gor i zabudowywania ile tylko sie zmiecci na ichniejszym akrze ziemi. No i jeszcze jak w PRL zima zaskoczyla drogowcow, brak sznurka do snopowiazalek zaskoczyl PGR-y, to tam brak wody w hydrantach zaskoczyl strazakow. Szczytem amerykanskiego pisdactwa wedlug mnie bylo jak naczelna strazaczka LA
czymś takim nie przjemuje. To prawda. Ile razy slysze od znajomych ze parkują daleko zeby nikt ich nie obil na parkingu. Auto niezależnie jak bardzo je lubie jest narzedziem do poruszania sie. Jak buty. Albo rower. Jak jest ciasno to otwieram dotykając innego samochodu, nie uderzam ale dotykam bo
się nie sprawił i trochę jaśniejszy odcień wybrał, ale lakierowany był cały element i grubość jest przecież spójna. Up-a robiłem już pod "Januszy z miernikami" już, bo nie wiedziałem, na ile się "wciągnę w elektryki". Wszystkie elementy (błotnik, maska, przednie drzwi) wymienione na nowe, z ASO (a