Urodzeni w latach 50. w latach 60. mogli mieć takie zestawy Wielkie to nie było www.toysperiod.com/lego-set-reference/by-decade/1960s/ W latach 70./80. miałam oprócz Lego z Peweksu - małe
, najlepszy ze wszystkich ( a rywalizował z najlepszym do czasu odwinięcia TEGO Lego technics )
Jak ja byłem dzieckiem to było tylko kilka rodzajów Lego: Duplo, zwykle Lego, Technics i ze 2 inne. Mały zestaw kosztował połowę pensji w PL.
U dzieci jak najbardziej podnosi - w ogóle układanie klocków, nie tylko lego. Mnie planszowki nudzą (no może scrabble bardzo lubię), ale przy niektórych zestawach lego, szczególnie technics, to nawet dorosły musi się namęczyć.
) www.lego.com/en-ie/categories/adults-welcome Slowo klucz: wieksze zestawy i siec typu Biedronka by raczej tego nie miala w sprzedazy. Serii Technics ani Mindstorms chyba zreszta tym bardziej tez nie miewa.
u mnie nie ma tego problemu- młody sfazowany na cobi, układa pojazdy i sprzęt militarny a do tego konstruuje własne. Teraz połączył technicsa z lego zrobił część układu jezdnego ( koło, z jakąś osią, nadkolem, ruchome) i będzie chciał zrobić z tego hammera. Wyciąga sprężynki z długopisów i robi
Model (samolotu, czołgu) do sklejania i malowania - jeśli byłby zainteresowany. Lego technics.
(żeby chociaż to było lego technics)
Syn wygrał kiedyś wypasiony zestaw lego technics i to było na tyle ;)
7 Latkowi LEGO technics albo jakieś LEGO Star Wars, ewentualnie globus interaktywny, jest do niego aplikacja. 2,5 Latkowi walkie talkie albo kolejkę -- Wolałabym pić wodę z kibla niż pisać z bywalcem.hoteli