lioka 26.12.22, 05:01 Co święta pojawiają się teksty " graliśmy w planszówkę " to jest jakiś nieodzowny element świąt? Nowa tradycja? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ajaksiowa Re: Co to za moda? 26.12.22, 07:23 Tak,to jest Nowa Tradycja-sposób na bycie razem,na wspólną zabawę,na śmichy chichy,napewno lepsza od wspólnego oglądania tv👍👍👍 Odpowiedz Link Zgłoś
tymianek21 Re: Co to za moda? 26.12.22, 08:08 Dzisiaj o 17 gramy w scrabble- mój tata 83 lata i syn 17 lat i mąż. Więc tak uwielbiam planszówki! Polecam każdemu! Odpowiedz Link Zgłoś
nuka_2 Re: Co to za moda? 26.12.22, 14:21 To jest tez nasza ulubiona, rodzinna gra, łącząca pokolenia. W drugi dzień świąt robimy turniej w Scrabble Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Co to za moda? 26.12.22, 19:01 Wizyta w domu rodzinnym bez scrabelków z mamą i jej siostrą to wizyta nieudana. (To jedyna planszówka, którą lubię). Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: Co to za moda? 27.12.22, 12:11 To tak jak ja. Jedyna gra, w którą gram. Z przyjemnością. Odpowiedz Link Zgłoś
jammer1974 Re: Co to za moda? 26.12.22, 18:28 ajaksiowa napisała: > Tak,to jest Nowa Tradycja-sposób na bycie razem,na wspólną zabawę,na śmichy chi > chy,napewno lepsza od wspólnego oglądania tv👍👍👍 W czym lepsze? Tak obiektywnie? Bo jak na moj gust to tylko poprawia subiektywnie poczucie bycia lepszym. Cos na ksztalt. Moj syn ma imie po pradziadku a nie jak ta patologia obok imie z filmu. Wieczorem gram w planszowki a nie jak ta patologia obok siedzi przed tv. Dosc smutne ale wielu to poprawia samopoczucie. Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: Co to za moda? 26.12.22, 19:22 1. Podczas grania zachodzi interakcja między graczami, więc spędza się czas razem w większym stopniu niż tylko siedząc na kanapie i patrząc w jednym kierunku. 2. Wymaga minimalnej, ale jednak aktywności fizycznej, trzeba zrobić miejsce, rozłożyć cały majdan, potem pozbierać ustrojstwo etc 3. I nieco większej aktywności intelektualnej, nie wystarczy gapić się w pudło i minimum uwagi. Odpowiedz Link Zgłoś
jammer1974 Re: Co to za moda? 26.12.22, 20:17 Dobre dobre, tylko troche kiepskie. Zwlaszcza z ta aktywnoscia fizyczna przy planszowkach to juz pojechalas. Zreszta z reszta tez. Czy wiara w te irracjonalne rzeczy ktore opisalas poprawia ci samopoczucie? Jak tak to bardzo dobrze bo to zdajsie jedyna przewaga planszowek nad tv. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Co to za moda? 27.12.22, 08:42 A grałaś w planszówki? Z aktywnością fizyczną to ona pojechała, ale intelektualną - jak najbardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
danaide2.0 Re: Co to za moda? 27.12.22, 23:53 Zawsze możesz spróbować Twistera. Może nie typowa planszówka, ale gra, jakby nie patrzeć. Odpowiedz Link Zgłoś
fredzia098 Re: Co to za moda? 27.12.22, 00:27 No nie wiem z tą aktywnością czy nie większa przy oglądaniu tv. Trzeba iść po popcorn, nasypać do miski, zrobić coś do picia, iść po koc, rozłożyć to wszystko, potem jeść i pić, zmienić pozycję, posprzątać cały ten majdan Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Co to za moda? 27.12.22, 06:33 "Podczas grania zachodzi interakcja między graczami" Czasami aż za bardzo, różnica zdań do kłótni włącznie, obrażanie się przegrywających 😁 Odpowiedz Link Zgłoś
ajaksiowa Re: Co to za moda? 27.12.22, 07:02 iwles napisała: > > "Podczas grania zachodzi interakcja między graczami" > > Czasami aż za bardzo, różnica zdań do kłótni włącznie, obrażanie się przegrywaj > ących 😁 > > I bardzo dobrze,młodzi się uczą że nie zawsze można wygrać a mimo to w relacjach rodzinnych czy towarzyskich nic się nie zmienia😁 Odpowiedz Link Zgłoś
trzykroc_przedziwna Re: Co to za moda? 26.12.22, 08:08 Jak ktoś lubi i go to wciąga to dlaczego nie. W naszej rodzinie próbowaliśmy i się to nie przyjęło. Przyjęło się granie w gry kanapowego co-opa. Czyli nie każdy w swoim pokoju tylko wszyscy na jednej kanapie. Dlatego nadal mamy kinecta do xboxa one. Nadal mamy archaiczne Nintendo Wii. Czasem mąż z synem organizują u nas turniej we Fife czy Tekkena. Przychodzą koledzy syna ze swoimi ojcami i grają turniej. Tak zresztą mąż poznał swojego najlepszego przyjaciela. Okazało się że z jednym innych ojców nadają idealnie na tych samych falach. Odpowiedz Link Zgłoś
woman_in_love Re: Co to za moda? 26.12.22, 14:16 to jest jakiś nieodzowny element świąt? Nowa tradycja? tak, to wina neomarksizmu kulturowego Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Co to za moda? 26.12.22, 14:31 Planszówki od ładnych paru lat przeżywają renesans, niektorzy to lubią, a w Święta jest więcej czasu na granie. Mam nadzieję, że pomogłam. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Co to za moda? 27.12.22, 08:29 Angazetka, OT. Ponieważ za miesiąc rodzisz, to bardzo mocno trzymam kciuki za bezpieczny, krótki i prawie bezbolesny poród. Znacie płeć dziecka? Odpowiedz Link Zgłoś
pani_tau Re: Co to za moda? 26.12.22, 14:52 Fantastyczna sprawa, niezmiernie żałuję, że nie mam z kim grać. Odpowiedz Link Zgłoś
melmire Re: Co to za moda? 26.12.22, 18:59 Jest bardzo duzo gier gdzie mozna grac samemu, wiem ze nie kazdy lubi, ale z braku laku Odpowiedz Link Zgłoś
jak_zwykle_wszystko_zajete Re: Co to za moda? 27.12.22, 07:55 W scrabble można tez online z innymi ludźmi (apka Literaki). Odpowiedz Link Zgłoś
hosta_73 Re: Co to za moda? 27.12.22, 08:35 Próbowałam kiedyś ale jak za dobrze mi szło to drugi gracz nagle opuszczał grę. Wkurzające to było. Odpowiedz Link Zgłoś
mgla_jedwabna Re: Co to za moda? 26.12.22, 15:00 Nowe jest tylko to, że obecnie mamy duży wybór gier. Samo granie jest zwyczajem ze skromniejszego mieszczańskiego salonu (szlachta jeździła na kuligi, polowania i bale). Tyle tylko, że kiedyś były to szachy, warcaby, domino, tryktrak, loteryjka, sekretarz, chińczyk, kalambury, gry karciane, a teraz mamy mnóstwo nowowydanych gier planszowych. Odpowiedz Link Zgłoś
lilia.z.doliny Re: Co to za moda? 26.12.22, 17:36 Planszowki ( slowo i czynnosc) to moja wizja piekła, ale faktycznie przeżywają renesans. Nigdy nie znosiłam, a sto.lat temu, za dzieciaka, to były obowiązkowe gry i zabawy. Brrr Odpowiedz Link Zgłoś
manon.lescaut4 Re: Co to za moda? 26.12.22, 17:39 Nowa tradycja, która ma udowodnić, ze jest się mądrzejszym i bardziej cool niż plebs, który zasiada przed tfu telewizja. Odpowiedz Link Zgłoś
panna.nasturcja Re: Co to za moda? 26.12.22, 17:48 Nowa? Nie grałaś jako dzieciak choćby w chińczyka? Odpowiedz Link Zgłoś
manon.lescaut4 Re: Co to za moda? 26.12.22, 18:08 Oczywiście, ze nie nowa w sensie dosłownym, ale jest dosyć nowym wyznacznikiem bycia cool. Odpowiedz Link Zgłoś
ginger.ale Re: Co to za moda? 26.12.22, 18:51 A jak ktoś gra i nie mówi nikomu, to można? Odpowiedz Link Zgłoś
jammer1974 Re: Co to za moda? 26.12.22, 18:53 ginger.ale napisała: > A jak ktoś gra i nie mówi nikomu, to można? A kto ci powiedzial ze nie mozna mowic? Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: Co to za moda? 26.12.22, 19:05 Chyba lepsze to , niż wlepianie się w telefon? Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Co to za moda? 27.12.22, 08:47 Gram w planszówki, nigdy mi do głowy nie przyszło, że to "cool", nigdy o tym nie słyszałam w realu. Z tej tu awantury nic nie rozumiem. Odpowiedz Link Zgłoś
kropka_kom Re: Co to za moda? 28.12.22, 15:38 panna.nasturcja napisała: > Nowa? Nie grałaś jako dzieciak choćby w chińczyka? tak ale nie w Święta Odpowiedz Link Zgłoś
7katipo Re: Co to za moda? 27.12.22, 00:48 Lubię planszówki i telewizję. I karty, tylko nie mam z kim grać, bo stary nie lubi, a dla dwojga jest mało fajnych gier. W Święta jest nas więcej, więcej chętnych, więc gramy. A jak skończymy lub nam się znudzi, oglądamy tv. No i nie wiem, gdzie się uplasować. Do plebsu, czy do tych lepszych? 🤔 Odpowiedz Link Zgłoś
evening.vibes Re: Co to za moda? 27.12.22, 20:17 manon.lescaut4 napisał(a): > Nowa tradycja, która ma udowodnić, ze jest się mądrzejszym i bardziej cool niż > plebs, który zasiada przed tfu telewizja. Gry rozwijają mózg - telewizja ogłupia. Nie da się zaprzeczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
kocynder Re: Co to za moda? 27.12.22, 20:38 Duża część planszówek nie rozwija niczego. Gry to nie tylko planszówki. A w telewizji tez można wybrać np dobry teatr, albo koncert, a można programy typu "chwila dla debila". I tak, o ile całkowicie rozumiem, że ktoś LUBI planszówki, po prostu bo tak, o tyle dorabianie do tego ideologi o integracji i rozwoju intelektualnym - jest po prostu śmieszne. I dla mnie fakt, że ktoś lubi pplanszówki - nie wymaga żadnego dodatkowego uzasadniania. Tak jak nie da się uzasadnić dlaczego lubi się tańczyć zumbę, wyglądać przez okno jadącego pociągu albo zapach konwalii. Osoba nie lubiąca włóczęgi po górach nie zrozumie przyjemności oddania dłoniom halnego włosów. Nie i już. A komuś, kto zdeptał większość szczytów nie mieści się w głowie, że można żyć bez zdobywania gór. Ale gdyby ów "górołaz" zaczął snuć wywody (nawet w pełni zgodne z prawdą!) jak to chodzenie po górach wpływa dodatnio na serce, oddech, jak oczyszcza umysł itd - byłby śmieszny. Mimo, że MÓWI PRAWDĘ. Więc nawet jeśli komuś planszówki pomagają w rozwoju umysłowym, i są jedyną droga integracji z rodziną - to podkreślając te właśnie aspekty - miłośnik planszówek jest śmiesznym snobem. Odpowiedz Link Zgłoś
evening.vibes Re: Co to za moda? 27.12.22, 20:44 kocynder napisała: > Duża część planszówek nie rozwija niczego. Nie rozwija niczego bo Kocynder pisze, że nie rozwija niczego. Prawda objawiona! Ołłłłł kejjjjj.... Nauka zasad, ich stosowanie, obmyślanie strategii rozwija mózg.. Proste. Odpowiedz Link Zgłoś
kocynder Re: Co to za moda? 27.12.22, 20:54 Opanowanie zasad przeciętnej planszówki to coś koło kwadransa "rozwoju". I nie, nie mam na myśli "chińczyka". No, ale skoro dla ciebie opanowanie rzutu kostką i przesunięcia piona na planszy "Monopolly" to "rozwój intelektualny" to nie mam pytań. Dla jasności - nie śmieję się z grających w planszówki. Ani lubiących granie w planszówki. A tylko z tych, co to się (jak co-poniektórzy) nadymają, jaka to intelektualna rozrywka i jaka to wyjątkowa i jedyna w swoim rodzaju integracja. Jak chcę rozwoju intelektualnego - to wolę poczytać mądra książkę (niespodzianka! Książki piszą ludzie niejednokrotnie ciut bardziej inteligentni niż ci, którzy tworzą "reguły planszówek"!), a w ramach integracji - pogadać z kimś bliskim. Odpowiedz Link Zgłoś
evening.vibes Re: Co to za moda? 27.12.22, 20:58 kocynder napisała: > Opanowanie zasad przeciętnej planszówki to coś koło kwadransa "rozwoju". I nie, > nie mam na myśli "chińczyka". No, ale skoro dla ciebie opanowanie rzutu kostką > i przesunięcia piona na planszy "Monopolly" to "rozwój intelektualny" to nie m > am pytań. Zasady to jedno - strategia co innego. To tak jakbyś powiedziała, że matma jest łatwa bo przecież opanowanie dodawania zabiera kwadrans > Jak chcę rozwoju intelektualnego - to wolę poczytać mądra książkę Super towarzyska i integrująca ta książka? PS. Mylisz inteligencję z wiedzą. Odpowiedz Link Zgłoś
obrus_w_paski Re: Co to za moda? 27.12.22, 21:55 Nie zgodzę się. Nigdy nie byłam ani nie jestem fanka planszówek, ale po raz pierwszy od dawna spędzam święta w Polsce i faktycznie dzieciaki dostały mnóstwo planszówek. Dzisiaj zostałam z 5 dzieci od 3-11 lat i graliśmy w te ich planszowki. Dla dorosłego one może są proste, ale fajnie dziś było oglądać jak mlody człowiek w końcu zaczął ogarniać STRATEGIE, czyli potrzebie kilka kroków naprzód, przewidywanie ruchów gracza obok itp. Nawet się wciągnęłam Odpowiedz Link Zgłoś
kocynder Re: Co to za moda? 28.12.22, 06:26 Ależ ja nie krytykuję planszówka jako takich! I owszem, dla dzieciaków mogą nawet być rozwojowe i uczyć, jak napisałaś, planowania, strategii itd. dla dzieciaków. Jeśli dorosły stwierdza, że go "Monopoly" rozwija intelektualnie i uczy, to jednak trochę słabo z tym dorosłym... I nie twierdzę, że nie można lubić planszówek, bo niby czemu nie? Tylko śmieszą mnie dorośli, którzy zamiast po prostu stwierdzić, że LUBIĄ planszówki i bawi ich granie w planszówki dobudowują pseudointelektualne uzasadnienia o rozwoju zwojów. Mózgowych. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Co to za moda? 28.12.22, 07:36 Rozumiem, ze nigdy nie wyszłaś poza Monopoly i Chińczyka, tak…? Odpowiedz Link Zgłoś
kocynder Re: Co to za moda? 28.12.22, 08:03 Źle rozumiesz. Nie napisałam że nie znam gier planszowych. Napisałam, że mnie nie bawią. I nie traktuję ich jako rozwoju intelektualnego. Jeśli ktoś lubi to ok, tylko po kij dorabiać do tego Bóg wie jakie ideologie? Lubię stawiać pasjanse. Ale nikogo nie przekonuję, że to głębia intelektu. Po prostu ją lubię. Kropka. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Co to za moda? 28.12.22, 08:10 Nie tylko. napisałaś konkretnie: "opanowanie rzutu kostką i przesunięcia piona na planszy to "rozwój intelektualny"? Stąd słuszny wniosek, że chyba nigdy nie wyszłaś poza Monopoly i Chińczyka. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Co to za moda? 28.12.22, 13:12 Skoro znasz, to powinnaś wiedzieć, ze gry planszowe to cos więcej niż przesuwanie pionka na planszy Monopoly… Odpowiedz Link Zgłoś
mgla_jedwabna Re: Co to za moda? 29.12.22, 00:00 Z twoim podejściem to nawet szachy nie są intelektualne, bo w pół godziny można zapamiętać, jak się która figura rusza, a potem to już jest przesuwanie pionków po bardzo prostej planszy. Twoja analogia z chodzeniem po górach i wysuwaniem argumentów o sercu i oddechu jest równie nietrafiona. Jakby nie patrzeć, wysiłek fizyczny na świeżym powietrzu wpływa dodatnio na kondycję i nie jest to tylko kwestia subiektywnego lubienia gór przez zachwalającego. Można nadal gór nie lubić, ale to nie powód, by argument o kondycji uważać za widzimisię górołaza. Odpowiedz Link Zgłoś
immanuell85 Re: Co to za moda? 28.12.22, 13:24 Monopoly to akurat gra prosta jak budowa cepa, więc przykład jakoby to miało być wielką przygodą jest nietrafione. Nie zgadzam sie z Tobą, jest ogrom planszowek, które wymagają naprawdę sporo zainteresowania gracza i jego zdolności poznawczych. Nie każdy opanuje instrukcję do np Robinsona Cruzoe, albo do Gloomhaven itp. A jeśli to zrobi, to na pewno nie w 15 min. Nie masz pojęcia o planszowkach i w ogóle o grach. Po stokroć wolę zagłębić się w jakąś nieznaną grę i przeżyć przygodę niż gapić się w tv, gdzie co parę minut jestem bombardowana zbyt głośnymi dźwiękami i niechcianymi obrazami. Tv to nie relaks. Tv to stresor, a gra to zupełnie inna sprawa. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
panna.nasturcja Re: Co to za moda? 26.12.22, 17:47 A w czym Ci to przeszkadza? Nowa nie jest na pewno, ponad 40 lat temu grywaliśmy w domu w planszówki w święta. Odpowiedz Link Zgłoś
aurinko Re: Co to za moda? 26.12.22, 17:49 U mnie to dzień jak każdy inny, praktycznie codziennie w coś gramy :p Odpowiedz Link Zgłoś
ginger.ale Re: Co to za moda? 26.12.22, 17:59 Na przekór nowej modzie, oprócz monopoly i strażników kosmosu, graliśmy (najwięcej) w karcianego wirusa Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Co to za moda? 26.12.22, 18:11 W planszówkę nie graliśmy, ale w gry jak najbardziej, do tego w tym roku zawaliłam, bo kilka lat z rzędu tradycją było u mnie układanie puzzli. Odpowiedz Link Zgłoś
jasnoklarowna Re: Co to za moda? 26.12.22, 18:20 A my gramy w tysiąca. To jesteśmy gorsi? Dawniej graliśmy z teściem my i szwagier z żoną, teraz graja z teściem nasze córki (jedna nasza druga szwagra). Obie nastoletnie, dziadek je szkoli 😃. I choć dziadek ma już bardzo widoczne oznaki demencji, to w tego tysiąca i tak ogrywa wszystkich. Tej szufladki mózgu jeszcze demencja nie zajęła. Nie zrezygnujemy z tego za chiny do czasu jak nie będziemy zmuszeni. Odpowiedz Link Zgłoś
kurt.wallander Re: Co to za moda? 26.12.22, 19:08 Aż sie wzruszyłam tym dziadkiem ogrywającym innych w tysiąca. Takie karty (czy planszówki) to jest super ćwiczenie dla mózgu. A osoba wyśmiewająca grających w planszówki, czy karty, czy co tam, ma ze soba jakis problem, jesli sądzi, że ludzie grają, żeby innym cos udowodnić.... Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Co to za moda? 26.12.22, 19:13 Trzymam kciuki za szufladkę od tysiąca! Odpowiedz Link Zgłoś
mama-ola Re: Co to za moda? 26.12.22, 18:37 Gdy byłam dzieckiem (lata 80.), graliśmy w państwa i miasta, statki, warcaby, młynek i monopol. Były też karty. Więc nie uważam, że granie to coś nowego. Tylko gry ładniejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Co to za moda? 27.12.22, 08:53 Były jeszcze skaczące czapeczki i bierki. Ale czemu piszesz, że ładniejsze? Dzisiejsze planszówki są bardzo ładne i pomysłowe, w te święta grałam w 4 różne, ładne, ciekawe i przyjemne. Odpowiedz Link Zgłoś
mama-ola Re: Co to za moda? 27.12.22, 11:19 To właśnie miałam na myśli - że obecnie gry są ładniejsze Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Co to za moda? 28.12.22, 00:57 Fakt.Nie zrozumiałam. Zaleglam z grypa i mam wrażenie, że mózg mi się skasował 😧 Odpowiedz Link Zgłoś
gr.ruuu Re: Co to za moda? 28.12.22, 11:18 Skaczące czapeczki wróciły do mnie jak koń na biegunach z piosenki I pchełki! Czekam aż dzieci ogarną statki Odpowiedz Link Zgłoś
mebloscianka_dziadka_franka Re: Co to za moda? 26.12.22, 19:03 Ja bym chętnie sobie pograła, ale nikt nei chce Odpowiedz Link Zgłoś
kurt.wallander Re: Co to za moda? 26.12.22, 19:10 Dlatego ja sobie zrobiłam trójkę dzieciaków - większa szansa, że ktoś zechce pograć A jak jeszcze są goście, to szanse sie zwiększają. U mnie było grane, nie bardzo dużo, ale trzy gry i remik karciany się odbyły. Fajna zabawa. Odpowiedz Link Zgłoś
kaki11 Re: Co to za moda? 26.12.22, 19:11 Planszówki są po pierwsze dość popularne i dla wielu przyjemne. Po drugie w rodzinie w której się to lubi są takim względnie bezpiecznym pomysłem na spędzenia czasu z całą rodziną w tym często jakimś seniorem i jakimś dzieckiem. Tyle tylko, jedna z 1000 aktywności którą można wspólnie podjąć. Akurat moje rodzina nie jest planszówkowa ale w wigilijną noc układaliśmy lego i każdy się przy tym dobrze bawił. Nam w tym gronie w którym byliśmy ciężko byłoby wybrać film który by nie zanudził i ucieszył każdego w przedziale wiekowym 11-62. Podobnie wybrać inną satysfakcjonującą wszystkich aktywność. Pewnie byśmy się rozeszli zaraz po kolacji a tak spędziliśmy razem jeszcze trochę czasu. Jak wstawisz grę w miejsce klocków masz sytuację podobną do wielu. Odpowiedz Link Zgłoś
kocynder Re: Co to za moda? 28.12.22, 06:28 I to jest ok. Logiczne i do przyjęcia. Ale nie próbujesz nikogo przekonywać, że układanie LEGO podniosło twój poziom intelektualny... Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Co to za moda? 28.12.22, 14:27 Ale przecież to oczywiste, ze układanie Lego stymuluje rozwój - motorykę małą, postrzeganie przestrzenne, koncentrację oraz wyobraźnię i kreatywność. O tym to nie trzeba chyba nikogo przekonywać…? Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: Co to za moda? 28.12.22, 15:48 Oraz umiejętność wykonywania działań po kolei, wg instrukcji. Odpowiedz Link Zgłoś
kocynder Re: Co to za moda? 28.12.22, 17:02 Większości dorosłych nie mających starczych problemów stymulowanie rozwoju małej motoryki jest najdoskonalej zbędne. Nie mam nic ani przeciwko LEGO ani planszówkom. Śmieszy mnie tylko upieranie się, że ISTOTĄ tychże jest wyjątkowy rozwój umysłowy i pobudzanie intelektu. Nie neguję, że te funkcje TEŻ spełniają, ale jednak przede wszystkim gracze planszówek po prostu to lubią. I grają dla przyjemności, a nie celem pobudzenia intelektualnego. Odpowiedz Link Zgłoś
eglantine Re: Co to za moda? 28.12.22, 17:45 A dlaczego je lubią? Hm… może właśnie dlatego, że wymagają pewnego wysiłku intelektualnego? Główkowania? Planowania? Obmyślania strategii? Nie pojmuję dlaczego oddzielasz te dwie kwestie, jakby były rozłączne. 🤷🏼♂️ To zupełnie tak, jak gdybyś się upierała, ze ludzie uprawiają sport, bo to LUBIĄ, a nie dlatego, że wymaga to wysiłku fizycznego. Odpowiedz Link Zgłoś
marion.marion Re: Co to za moda? 28.12.22, 18:17 Ja zaczęłam synowi dawac lego właśnie dla wysiłku intelektualnego. A że to polubił, to dodatkowy plus. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Co to za moda? 28.12.22, 22:07 >Większości dorosłych nie mających starczych problemów stymulowanie rozwoju małej motoryki jest >najdoskonalej zbędne No to niech sie stymuluje w innych aspektach… Nie ma obowiązku stymulowania wszystkiego, co oferuje dana aktywność, można sie rozwijać wybiórczo. Naprawdę. Odpowiedz Link Zgłoś
evening.vibes Re: Co to za moda? 28.12.22, 22:19 kocynder napisała: > Śmieszy mnie tylko upieranie się, > że ISTOTĄ tychże jest wyjątkowy rozwój umysłowy i pobudzanie intelektu. Istotą to jest rozrywka. Każdy rozrywa się inaczej - jeden idzie pobiegać inny woli pomęczyć mózg. Odpowiedz Link Zgłoś
alicia033 Re: Co to za moda? 28.12.22, 22:23 kocynder napisała: > Większości dorosłych nie mających starczych problemów stymulowanie rozwoju małe > j motoryki jest najdoskonalej zbędne. updatuj się, kocynder. Żadna pozytywna stymulacja mózgu nie jest zbędna. W każdym wieku. Odpowiedz Link Zgłoś
marion.marion Re: Co to za moda? 28.12.22, 16:06 U dzieci jak najbardziej podnosi - w ogóle układanie klocków, nie tylko lego. Mnie planszowki nudzą (no może scrabble bardzo lubię), ale przy niektórych zestawach lego, szczególnie technics, to nawet dorosły musi się namęczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
marion.marion Re: Co to za moda? 28.12.22, 16:09 No i wiadomo, że legi powinni być dostosowane do wieku. Co innego zestawik za 50 zł, a co innego zestaw za 400 - 500 złotych, gdzie naprawdę się trzeba napocić i czasem nawet z instrukcją popełnia się błąd i trzeba szukać tego błędu, bo uniemożliwia dalsze układanie klocków. Odpowiedz Link Zgłoś
livia.kalina Re: Co to za moda? 26.12.22, 19:51 Ja przez całe dzieciństwo, w latach osiemdziesiątych, grałam z rodzicami, głównie z tatą, w planszówki. Nie wiem czy wtedy była taka moda, czy teraz jest, ale imo to fajny sposób na spędzanie wolnego czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
jasnoklarowna Re: Co to za moda? 26.12.22, 20:07 Bo dawniej to był zwyczajny sposób spędzania wolnego czasu. Jak nie było netu, wielu fajnych filmów itp. My nawet to babci i kuzynów z chińczykiem jeździliśmy na popołudnia. I nikogo to nie dziwiło ani od "takich modnych" nikt nas nie nazywał. Ja się na rzecz książek czasami wylamywałam, ale byłam wyjątkiem bo czytałam wszystko. A i dziś to nie moda, moje dzieci z kolegami nauczyły się grać w szachy ( ja nie umiałam nigdy) I się okazuje że mnóstwo dzieciaków w okolicy gra, zwykła wiejska szkoła, nie ą-ę prywatna z ambicjami. Nawet przed wycieczka szukał młody szachów na magnes żeby w autokarze mogli pograć. Więc nie wszystkich to dziwi czy zastanawia. Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: Co to za moda? 27.12.22, 00:15 W podstawówce namiętnie graliśmy w karty. Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec2023 Re: Co to za moda? 27.12.22, 00:20 to wymaga więcej wysiłku niż scrollowanie telefonu Odpowiedz Link Zgłoś
kocynder Re: Co to za moda? 27.12.22, 06:23 Myślę, że ktoś kto planszówek nie lubi tego nie zrozumie (jak ja, z planszówek wyrosłam na etapie przedszkola, znajduję sobie inne rozrywki), natomiast ten kto lubi, to... Po prostu lubi. I tyle. Tak jak się ubi kolor czerwony i stare piosenki Michaela Jacksona, a nie lubi popcornu i chodzenia po górach. Śmieszy mnie tylko dorabianie do tychże planszówek ideolo, że to "integracja", "rozwój" itd. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Co to za moda? 27.12.22, 09:06 Nie ma powodu do śmiechu. Rozwój, bo wymagają pewnego intelektualnego wysiłku, ćwiczysz mózg. Integracja, bo wspólna zabawa integruje. To jest prościutkie i oczywiste Odpowiedz Link Zgłoś
kocynder Re: Co to za moda? 27.12.22, 12:16 Moim zdaniem 90% planszówek nie wymaga intelektu, a raczej ogłupia, każdego powyżej poziomu przedszkolaka. Wspólnie bawić się można i nie przy planszówkach. Ergo - dorabianie ideolo, że ich, bo planszówka to rozwój umysłowy i integracja jest właśnie dorabianiem ideolo. Podczas gdy jedynym właściwym i wystarczającym argumentem jest "bo lubimy planszówki". Odpowiedz Link Zgłoś
alicia033 Re: Co to za moda? 27.12.22, 12:30 kocynder napisała: > Moim zdaniem 90% planszówek nie wymaga intelektu, a raczej ogłupia, każdego powyżej poziomu przedszkolaka. co ty wiesz o planszówkach, kocynder... Odpowiedz Link Zgłoś
banicazarbuzem Re: Co to za moda? 28.12.22, 15:22 OZE dyby grała to jej mózg byłby bardziej rozwinięty? My nawet do celu kupiliśmy gigantyczny stół. Gramy przez cały rok rodzinnie a ja jest wolne od szkoły to młodzież robi u nas maratony. Odpowiedz Link Zgłoś
evening.vibes Re: Co to za moda? 27.12.22, 20:11 kocynder napisała: > Moim zdaniem 90% planszówek nie wymaga intelektu, a raczej ogłupia, każdego pow > yżej poziomu przedszkolaka. Skoro 'wyrosłaś z planszówek na etapie przedszkola' czytaj - takie znasz to wiadomo, że ogłupiają. W chińczyka dorośli nie grają. Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: Co to za moda? 27.12.22, 08:05 trochę moda, trochę popis że jesteśmy antykomercjałem, a trochę takie właśnie zainteresowania Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Co to za moda? 27.12.22, 09:08 A dobra zabawa to się nie liczy? Nie każdy lubi, niech nie gra, po co jednak tym co lubią dorabiać gębę? Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: Co to za moda? 27.12.22, 12:22 Jest trochę równowagi - ci, którzy lubią często czują się lepsi, od tych, którzy nie lubią. I to artykułują 😉 Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: Co to za moda? 28.12.22, 07:33 tylko z tego wątku: "sposób na bycie razem,na wspólną zabawę,na śmichy chichy,napewno lepsza od wspólnego oglądania tv" "to wymaga więcej wysiłku niż scrollowanie telefonu" Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Co to za moda? 28.12.22, 09:06 I ja się zgadzam, że w tym aspekcie - interakcji - planszówki są obiektywnie lepsze niż tv i scrollowanie. Trzeba siebie patrzeć, rozmawiać, czasem wejść. W konflikt. Tego tv nikomu nie da. Może chodzi o jakieś w podtekście " ja jestem lepsza, bo gram w planszówki" - no bzdura Czasem zabieram planszówki na zastępstwa, dziele dzieciaki przypadkowo, tak żeby grały z sobą osoby, które słabiej się znają - jeszcze nie widziałam, żeby się dobrze nie bawili, a chwila dobrej zabawy z kimś, z kim prawie nie gadasz na co dzien, naprawdę bezcenna. Tego najmądrzejszy film nie zastąpi, ani książka, choć nie mam nic przeciwko filmom, książkom ani nawet scrollowaniu, tyle że to zupełnie inna bajka. Odpowiedz Link Zgłoś
la_mujer75 Re: Co to za moda? 27.12.22, 09:12 W moim domu rodzinnym nigdy nie graliśmy w żadne gry. Nie potrzebowalismy "zabijać" czasu, bo wszyscy byli bardzo rozmowni. I nigdy żadna telewizja "nie leciała". Pierwszy raz z czyms takim, jak wspólne ogladanie filmów, spotkałam się na spotkaniach rodzinnych u szwagierki. Fakt- tam sporo ludzi, ale większość z nich małomówna. I rzeczywiscie bywało "cicho".Parę lat temu zamiast filmów, weszły planszówki. Dla mnie to abstrakt, bo ja na spotkaniach rodzinnych/ ze znajomymi nie potrzebuję żadnych gier, aby rozmowy się toczyły. Np. przez wiele lat wyjeżdżaliśmy w ileś rodzin na wspólne wakacje. Wieczorami się spotykaliśmy ( w ciągu dnia cześć jeździła, część wylegiwała się na plaży lub przy basenie) i bawiliśmy się do rana. Bez planszówek . Przez np. trzy tygodnie. Zawsze mielismy o czym rozmawiać. Moi rodzice uwielbiają grać w brydża. I owszem- spotykają sie ze znajomymi, ale w tym konkretnym celu. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Co to za moda? 27.12.22, 09:22 Trochę wstydu. Nie ma żadnej filozofii w grach. Żadnej. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Co to za moda? 27.12.22, 10:08 Mam w rodzinie takie jedno dziecko (obecnie już nastolatek), któremu "buziaki się nigdy nie zamyka". Granie w planszówki, czy karty, to jedyny moment, kiedy milknie 😂 Odpowiedz Link Zgłoś
leosia-wspaniala Re: Co to za moda? 27.12.22, 12:30 >W moim domu rodzinnym nigdy nie graliśmy w żadne gry. Nie potrzebowalismy "zabijać" czasu, bo wszyscy byli bardzo rozmowni. I nigdy żadna telewizja "nie leciała". I tak rozmawialiście całe święta? Żadnych innych wspólnych rozrywek, tylko rozmowa? Rozumiem, że jak się rodzina widzi raz w roku, to jest o czym gadać, ale jak spędzaliście czas tylko rodzice + dzieci to też tylko rozmawialiście? I skąd założenie, że inny model wspólnego spędzania czasu to już "zabijanie czasu"? >Wieczorami się spotykaliśmy ( w ciągu dnia cześć jeździła, część wylegiwała się na plaży lub przy basenie) i bawiliśmy się do rana. Bez planszówek . Przez np. trzy tygodnie. Zawsze mielismy o czym rozmawiać. Żadnej muzyki, tańców, ogniska, grilla? Tylko siedzieliście i rozmawialiście? Kyrieelejson. Odpowiedz Link Zgłoś
la_mujer75 Re: Co to za moda? 27.12.22, 18:15 SIedzenie nie wyklucza grilla. Potańcówek nikt nie robił. Ani nie puszczaliśmy muzyki. Sami w danym ośrodku nie byliśmy. Skąd takie założenie? Bo zawsze tam, gdzie grali w te planszówki, to towarzystwo mało gadające. U szwagierki i jeszcze w dwóch innych miejscach się z tym spotkałam. Że trzeba organizowac czas. Nie wiem, ja po prostu nie lubię takich zabaw i cieszę się, że nie musze w tym brac udziału. Owszem- w moim domu grałam w różne planszówki, w karty, bierki, "inteligencję", ale nie w czasie spotkań rodzinnych, czy tam ze znajomymi. A juz wspólne oglądanie filmów to dla mnie horror. Ale gdy dzieci były młodsze, to ogladalismy z nimi. Ja i mąż. Ale nie, gdy przychodzili goscie. Odpowiedz Link Zgłoś
kurt.wallander Re: Co to za moda? 27.12.22, 19:49 la_mujer75 napisała: > Owszem- w moim domu grałam w różne planszówki, w karty, bierki, "inteligencję", > ale nie w czasie spotkań rodzinnych, czy tam ze znajomymi. To z kim grałaś, skoro z rodziną nie, i ze znajomymi też nie. Sama ze sobą? Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: Co to za moda? 27.12.22, 19:56 Z rodziną grała, ale nie podczas spotkań rodzinnych (które rozumiem jako spotkania w gronie szerszym, niż domownicy) Odpowiedz Link Zgłoś
la_mujer75 Re: Co to za moda? 27.12.22, 22:43 Dokładnie. W domu, jako dziecko grałam z rodzicami/babciami. Na imprezach rodzinnych bawiłam się z kuzynami, a dorosli sobie rozmawiali. Gdy przychodzili znajomi, a dzieci były małe, to się człek koncentrował nam nimi, a rozmowa byla czasami wręcz luksusem. Gdy dzieciaki podrosły, to wielką frajdą bylo to, że mozna było gadać normalnie- z dorosłymi! I człek sie cieszył, że dzieci bawią się z innymi dziećmi. Teraz mam "dorosłe" dzieci (lat 14 i 18) - potrafią siedzieć przy stole (w czasie rodzinnych imprez) i prowadzić konwersacje. Nie musimy grać w chińczyka, aby dzieci się nie nudziły. Może gdybyśmy pojechali np. na tydzień- moja rodzina, moi rodzice to po tygodniu byśmy sobie zaczęłi urozmaicac wspólne wieczory. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Co to za moda? 28.12.22, 09:10 Nigdy w życiu nie prowadziłam z własną, nawet dalszą, rodzina konwersacji i mam nadzieję, że nigdy nie będę. Odpowiedz Link Zgłoś
evening.vibes Re: Co to za moda? 27.12.22, 20:16 la_mujer75 napisała: > Nie wiem, ja po prostu nie lubię takich zabaw i cieszę się, że nie musze w tym > brac udziału. I ok ale dlaczego od razu odczuwasz potrzebę dorabiania du.pie uszu, że planszówki to 'zamiast' rozmowy? W wielogodzinne siedzenie i rozmawianie w większym gronie (z dziećmi!!) nie uwierzę. Technicznie niewykonalne. Odpowiedz Link Zgłoś
la_mujer75 Re: Co to za moda? 27.12.22, 22:36 Dzieci osobno sie bawiły. Jak jedziesz w 6 rodzin, a dzieciaków jest kilkanaścioro, to dlaczego mają się nie bawić we własnym towarzystwie i trzeba je animować grami z dorosłymi? Odpowiedz Link Zgłoś
kurt.wallander Re: Co to za moda? 27.12.22, 23:29 Masz jakies dziwne podejście, że gry sa do "animowania" kogokolwiek..... Granie w gry jest przyjemne, a jest ich tyle typów, że (prawie) każdy znajdzie coś co go zainteresuje. Przeciwstawianie w ogole grania w gry rozmowie jest bez sensu, bo grając też się rozmawia, na różne tematy, nie tylko te związane z grą. Samo rozmawianie jest fajne, też lubię, ale gry faktycznie angażują i integrują w inny sposób, całkiem fajny. Są też urozmaiceniem. Zapewne rozmowy nie są twoją jedyną rozrywką w życiu. Pewnie również czytasz, coś oglądasz, zwiedzasz, masz jakies aktywności fizyczne. I granie w gry jest jedną z dostępnych opcji rozrywki. Przy okazji są rozwijające, bo jednak wymagają większego lub mniejszego wysiłku umysłowego (aby poznać i zrozumieć zasady, planować strategię, liczyć punkty). Odpowiedz Link Zgłoś
melmire Re: Co to za moda? 27.12.22, 23:35 Bzdury. Siedzi sie w grobowej ciszy, rzuca kostka i przesuwa pionek ile kostka pokaze . Sarkazm mode on. Odpowiedz Link Zgłoś
la_mujer75 Re: Co to za moda? 28.12.22, 00:11 Może mam specyficzne podejście. Ale nie rozumiem tego, jak ludzie nie są wstanie kilka godzin spędzić ze sobą czasu , musząc jeszcze coś innego robić. Ja rozumiem- że widzicie się codziennie i chcecie porobić razem cos fajnego. Ale jak się widuję z kimś rzadziej, to nie czuję potrzeby dodatkowych atrakcji. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Co to za moda? 28.12.22, 00:21 Robienie czegoś razem, to też forma spędzania czasu. Ja bym natomiast nie dala rady przez 3 tygodnie ciągle tylko gadać i gadać. Właściwie pewnie o niczym, bo chyba nie opowiadacie sobie życiorysu, ani problemów z pracy. Poza tym, wspólne gry i zabawy, to nie zadania wykonywane w milczeniu, ale mogą przynieść wiele śmiechu, żartow i rozrywki. Odpowiedz Link Zgłoś
la_mujer75 Re: Co to za moda? 28.12.22, 00:32 Nie wiem jak to się działo, ale działo, że wszyscy wieczorami siedzieliśmy i gadaliśmy do póxna, a czasami nawet do rana. Fakt, że dosyć aktywnie w ciągu dnia spędzaliśmy czas- wyceczki, plaża, basen, wycieczki rowerowe, badminton, siatka (mielismy nawet kupione wspolne zestaw do siatówki- takie boisko- siatka, linie). W różnych konfiguracjach. Co kto w danym momencie miał ochotę i z kim. I pogoda zawsze była gwarantowana, bo wyjeżdżaliśmy do ciepłych krajów- Chorwacja, Byłgaria, a potem Grecja. To były rewelacyjne wakacje. Co roku. Od 2011 roku tak wyjeżdżaliśmy. Dopiero pandemia nam pewne rzeczy pozmieniała. I rzeczywiście, jak w 2020 bylśmy tylko w Polsce to jakieś wspólne gry miały miejsce, bo pogoda nie była taka, jak w Grecji, więc coś trzeba było robić Odpowiedz Link Zgłoś
kurt.wallander Re: Co to za moda? 28.12.22, 12:09 la_mujer75 napisała: I rzeczywiście, jak w 2020 bylśmy tylko w > Polsce to jakieś wspólne gry miały miejsce, bo pogoda nie była taka, jak w Gre > cji, więc coś trzeba było robić > Czekaj, ja do Grecji też nie zabieram planszówek, bo wtedy są inne rozrywki i na granie nie byłoby pewnie czasu. Na wyjazdy w Polsce przeważnie coś bierzemy, bo bywa, że pogoda uniemożliwia spędzanie czasu na zewnątrz. Tylko wtedy trzeba brać gry proste do rozłożenia, bez miliona malutkich elementów, i nie zajmujące zbyt dużo miejsca. Ale granie w gry to nie jest substytut innych relacji, innych rozrywek, po prostu jedna z opcji. W święta u mnie byli goście przez kilka dni, było i granie, i rozmawianie, i spacery. Nawet czytanie książek, bo niektórzy nie mogli się powstrzymać Ale nawet tak indywidualna czynność potrafiła być przyczynkiem do rozmowy. Wspólnego oglądania filmów nie było, ale mogłoby być, tylko w sumie nikt o tym nie pomyślał, i nie było potrzeby, bo pozostałe aktywności już zajęły cały wolny czas. Odpowiedz Link Zgłoś
la_mujer75 Re: Co to za moda? 28.12.22, 12:43 No, widzisz-byli kilka dni. A u mojej szwagierki jest zwyczaj, że zjeżdża się cała rodzina (jest ich sporo i kilkoro z nich mieszka poza Polską) i po dwóch godzinach włączali telewizor i było wspólne oglądanie filmu, teraz zaczyna się granie w planszówki. Dla mnie to chore, że ludzie nie potrafią dłużej niż dwie godziny ze sobą rozmawiać. I o to mi chodzi. Że jak w święta się spotykasz (jeden wieczór) to nie musisz od razu grać. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Co to za moda? 28.12.22, 12:49 ale wiesz, może też być tak, że oni są "z wiadomościami o sobie" na bieżąco. I nie potrzebują kilku godzin, by opowiadać, co u kogo słychać, bo to wiedzą. A i robienie czegoś razem jest o wiele fajniejsze, niż opowiadanie o tym, co się lubi i robi. Odpowiedz Link Zgłoś
la_mujer75 Re: Co to za moda? 28.12.22, 12:55 O, tak. Na pewno. U nich jest taka "wymiana informacji", że jeden z braci wziął ślub, to po roku reszta się dowiedziała W tym roku inny brat przyjechał ze swoją dziewczyną, z która jest jak się okazało od 4 lat, a w tym roku dopiero wszyscy się dowiedzieli. Sorry- może mam uraż, ale iles lat tam "musiałam" chodzić na Wigilię i szlag mnie trafiał, jak po dwóch godzinach włączali "Zywot Briana" . Z dwojga złego - wolałam już te planszówki! Na szczęście teraz inaczej te Wigielie wyglądają. Odpowiedz Link Zgłoś
kurt.wallander Re: Co to za moda? 28.12.22, 12:50 la_mujer75 napisała: > Że jak w święta się spotykasz (jeden wieczór) to nie musisz od razu grać. > Gdybyśmy spotykali się na 2 godziny, to raczej planszówek nikt by nie wyciągał w tym czasie. Z drugiej strony, jesli nawet podczas stosunkowo krótkiego spotkania, ludzie wyciągają planszówkę, bo wszyscy zebrani lubią, to też nie widzę w tym nic szokującego. Odpowiedz Link Zgłoś
la_mujer75 Re: Co to za moda? 28.12.22, 12:58 Jeżeli wszyscy, to oczywiście, że nie ma w tym nic dziwnego. Moi rodzice uwielbiają bryża. Od ponad 20 lat grają ze znajomymi. Każde ich spotkanie (nawet imieniny) to okazja, aby rozegrać kilka partii. Teraz juz krótsze są te ich spotkania, ale 20 lat temu to potrafili cała noc grać. Odpowiedz Link Zgłoś
evening.vibes Re: Co to za moda? 28.12.22, 13:21 kurt.wallander napisała: > Ale granie w gry to nie jest substytut innych relacji, innych rozrywek, po pros > tu jedna z opcji. Właśnie. Opcją o tyle lepsza od tv, że interaktywna, rozmawiać też przy nich można. Odpowiedz Link Zgłoś
la_mujer75 Re: Co to za moda? 28.12.22, 00:35 My sie znamy (niektórzy z nas) jeszcze z czasów licealnych, a nawet z podstawówki, więc teoretycznie znamy się jak łyse konie. Wczoraj wpadły do nas dwie pary- chyba z 6 godzin przegadaliśmy. Fakt- jedna para przyjechała z Brukselii, ostatni raz widzieliśmy się w sierpniu. Odpowiedz Link Zgłoś
evening.vibes Re: Co to za moda? 28.12.22, 08:48 la_mujer75 napisała: > Wczoraj wpadły do nas dwie pary- chyba z 6 godzin przegadaliśmy. Siedzenie na d..pie bite 6h? Koszmar. Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: Co to za moda? 28.12.22, 10:51 Przy planszowkach też się chyba siedzi? Mój szwagier, wielki fan, potrafi przy niektórych strategicznych przesiedzieć całą noc i po krótkiej drzemce powrócić do rozgrywek. Raczej nie tańczy i nie ćwiczy w tym czasie, tylko właśnie siedzi na tyłku.😉 Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Co to za moda? 28.12.22, 22:12 Wszystko zależy od gry. Jak masz strategie ze stołem i makietą na tym stole, to chodzisz wokół stołu z miarką, coś tam mierzysz, przesuwasz figurki i tak przez kilka godzin. Fakt, to już nie jest „planszówka”. Ale miewam turnieje we własnym domu (ja w to nie gram, ja donoszę chipsy i soczek) i uczestnicy przez kilka godzin w ogole nie siadają. Albo coś majstrują na własnym stole, albo łażą do innych stołów i patrzą co robią pozostali. Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: Co to za moda? 28.12.22, 22:39 No, ale to już wyższa szkoła jazdy 😉 Odpowiedz Link Zgłoś
la_mujer75 Re: Co to za moda? 28.12.22, 12:45 My mieliśmy o czym rozmawiać przez 6 godzin. Zazdrościsz, że mam fajnych ludzi, z którymi nawet po tylu godzinach mam o czym rozmawiać? Odpowiedz Link Zgłoś
evening.vibes Re: Co to za moda? 28.12.22, 13:17 la_mujer75 napisała: > My mieliśmy o czym rozmawiać przez 6 godzin. > Zazdrościsz, że mam fajnych ludzi, z którymi nawet po tylu godzinach mam o czym > rozmawiać? Ale wiesz, że z fajnymi ludźmi to można też robić inne rzeczy niż opowiadać wzajemnie historię życia że szczegółowością do odcisku na pięcie? 🤣 Odpowiedz Link Zgłoś
la_mujer75 Re: Co to za moda? 28.12.22, 13:42 Ale skoro my tak lubimy, to czego się czepiasz? Na szczęście nie musisz z nami siedzieć i się męczyć. Widocznie tak się wszyscy dobraliśmy, że nam to pasuje. Odpowiedz Link Zgłoś
evening.vibes Re: Co to za moda? 28.12.22, 14:03 la_mujer75 napisała: > Ale skoro my tak lubimy, to czego się czepiasz? Belka i drzazga? Odpowiedz Link Zgłoś
la_mujer75 Re: Co to za moda? 28.12.22, 13:47 Poza tym - znamy sie od wielu lat, wiele wspólnych przeżyć za nami- spływy kajakowe, narty, łodki, wyjazdy studenckie, wyjazdy juz z rodzinami, imprezy, grille, mecze, etc. Przecież nie siedzimy cały czas i nie p i e r d o l i my. Ale potrafimy iles godzin przegadać i nam to sprawia przyjemność. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Co to za moda? 27.12.22, 23:38 I serio, przez cały wyjazd wakacyjny (pewnie tydzień, czy dwa) żadna z 6 rodzin nie spędza czasu wspólnie ze swoimi dziećmi? Odpowiedz Link Zgłoś
la_mujer75 Re: Co to za moda? 28.12.22, 00:03 Jeżdziliśmy nawet na trzy tygodnie I tak kombinowalismy, aby dzieciaki jak najwięcej czasu spędzały ze sobą. Byli w podobnym wieku, tzn. dzielili się na grupy zbliżone jak najbardziej wiekowo, a i bawić się razem też bawili całą grupą. Wyglądało to tak, że np. my z naszymi i jeszcze dwie pary ze swoimi (tymi, których dzieciaki się z naszymi najlepiej dogadywały) jechaliśmy np. na wycieczkę, potem był basen - czyli zabawa z większa grupa, potem wspolne wyjscie na kolację - znowu calośc, a wieczorem - my dorosli np. siedzieliśmy sobie razem, a dzieciaki wspólnie się bawiły. Następnego dnia np szliśmy z innymi rodzinami na plazę i tam np. graliśmy w siatkę - razem z dzieciakami. Tak robilismy, że i dzieciaki miały cały czas swoje towarzystwo, a my (dorośli) swoje. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Co to za moda? 28.12.22, 14:35 Mylnie zakładasz, ze gry to cos, co robią dorośli wyłącznie po to, żeby „animować” dzieci. Zupełnie jakby świat kończył się na „grzybobraniu” i „wężach/drabinach”. Tymczasem większość gier na mojej osobistej polce to są gry dla dorosłych i gramy z innymi dorosłymi dla przyjemności naszej - dorosłych. Odpowiedz Link Zgłoś
danaide2.0 Re: Co to za moda? 28.12.22, 15:10 Ja akurat nie mam znajomych do planszówek, ale mam koleżankę, a obie mamy dzieci i owszem, gramy w gry dla dzieci i z dziećmi, ale takie żebyśmy i my miały z tego ubaw. Nie damy sobie wcisnąć zwykłego rzutu kostką. Jest taka wersja Trivial Pursuit, w której są karty z pytaniami dla dorosłych i dla dzieci. Pomijając fakt, że akurat ta polska wersja ma nieco nudne pytania w porównaniu z niektórymi wydaniami (nie uświadczysz pytań typu "najmniejsza postać jaką zagrał Woody Allen?") to opcja dorośli kontra dzieci (takie szkolne, z minimalnym zakresem wiedzy) naprawdę fajnie wchodzi, a do tego świetnie się z koleżanką uzupełniamy zakresami zainteresowań/wiedzy. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Co to za moda? 28.12.22, 22:15 Ja wcisnęłam moim dzieciom „Martwą zimę” czyli grę o zombie z uproszczonymi zasadami 😀 A jak byli mali, to szukałam takich tytułów, żeby nie zgrzytać zębami… O memory nie było mowy, nie znoszę, ale już inna wersja czyli Potwory do szafy była całkiem grywalna. Albo Domek, w to sie naprawdę fajnie grało. O Pędzących żółwiach już nawet nie wspominam… Odpowiedz Link Zgłoś
kocynder Re: Co to za moda? 28.12.22, 06:30 A dlaczego ty odczuwasz potrzebę dorabiania du.pie uszu, że planszówki to TAAAKI rozwój intelektualny, zamiast przyznać, że po prostu to lubisz? Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: Co to za moda? 28.12.22, 08:21 Bo gry są rozwijające. Co wcale wyklucza lubienia ich. Odpowiedz Link Zgłoś
kocynder Re: Co to za moda? 28.12.22, 08:30 A spacery zdrowe. To zamiast (głupio) uzasadniać rozwój intelektualny nad planszówkami lepiej ruszyć cztery litery i integrować się z rodziną na spacerze w lesie. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Co to za moda? 28.12.22, 08:36 Niektórzy mają do lasu kilka kilometrów i słabo skomunikowaną okolicę Odpowiedz Link Zgłoś
eglantine Re: Co to za moda? 28.12.22, 08:46 Można i to, i to. Zimą, kiedy robi się ciemno o szesnastej, tak sobie rodzinnie po ciemku po lesie spacerujecie? 🤨 Wieczór długi, zdąży się i pogadać, i film obejrzeć, i w planszówkę zagrać. A z planszówek serio tylko Chińczyka znasz i Monopoly? W zasadzie na tym mozna zakończyć dyskusję - kompletnie nie wiesz, o czym piszesz. Odpowiedz Link Zgłoś
evening.vibes Re: Co to za moda? 28.12.22, 08:50 kocynder napisała: > A spacery zdrowe. Są. Niezaprzeczalny fakt. Dlaczego ten fakt ogarniesz a rozwijającego wpływu planszowek nie? Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: Co to za moda? 28.12.22, 11:14 Oczywiście że spacery są zdrowe. Odpowiedz Link Zgłoś
kurt.wallander Re: Co to za moda? 28.12.22, 12:13 kocynder napisała: > A spacery zdrowe. To zamiast (głupio) uzasadniać rozwój intelektualny nad plans > zówkami lepiej ruszyć cztery litery i integrować się z rodziną na spacerze w le > sie. > A nie lepiej angażować się w różne aktywności? I pograć (jak ktoś lubi), i przejść się, i porozmawiać, i coś obejrzeć razem No i nie trzeba robić wszystkiego koniecznie razem i na hurra. Ostatnio np. u mnie częśc osób wyszła na spacer, inni w tym czasie w coś grali, jedna osoba czytała nowootrzymaną książkę. Dla każdego coś miłego..... Odpowiedz Link Zgłoś
la_mujer75 Re: Co to za moda? 28.12.22, 12:49 Najlepiej, aby każdy mgł robic, co lubi. Najgorzej jest, jak jest przewaga jakies opcji i inni zmuszani są do brania udziału w aktywnościach, których akurat nie lubią lub woleliby cos innego robić. Ja mogę sobie zagrac, czemu nie? Ale mam uraz, bo przez kilka lat "musiałam" chodzić do szwagierki na Wigilię i tam po 2 godzinach zaczynało się oglądanie filmów (dla mnie to kuriozalne, że ludzie tak spędzaja święta), a teraz od razu - między pierogi, a barszcz- wjeżdżaja planszówki. Odpowiedz Link Zgłoś
kurt.wallander Re: Co to za moda? 28.12.22, 12:52 To trzeba było pisać od razu, o co chodzi, a nie objeżdżasz planszówki, że be, a rozmawianie cacy.... I to, i to jest fajne, we właściwym czasie. Odpowiedz Link Zgłoś
la_mujer75 Re: Co to za moda? 28.12.22, 13:17 Może nie dokładnie napisałam na samym początku skąd mi się wziął uraz do planszówek w czasie świąt. Nie sprecyzowałam, że nie lubię idei grania w czasie krótkiego spotkania towarzyskiego. Ja mam całą rodzinę z Warszawy, więc u mnie nigdy nie było tak, że przez kilka dni mieliśmy gości i tradycji grania w czasie świat nie było. Przyjeżdżało się na kilka godzin i się rozmawiało, a dzieciaki albo brały udział w rozmowach, albo szły się bawić we włąsnym gronie. A że grało się w różne gry to była dla mnie oczywistość. Grałam z babcią, rodzicami, bratem, kuzynostwem, wujkami, własnymi dziećmi, etc. A na wakacje wile lat jeździliśmy w ciepłe kraje, więc było zbyt dużo atrakcji w ciągu dnia i nie trzeba było jeszcze wprowadzać dodatkowych animacji. Fakt- jak w Polsce to zawsze coś mieliśmy na wypadek brzydkiej pogody, ale na szczęście rzadko jeździliśmy na wakacje w kraju. I raz- jak czekaliśmy na resztę naszych znajomych, to byliśmy tylko w dwie rodziny i wtedy wieczorami graliśmy w pokera. Jak przyjechało reszta towarzystwa, to wieczory spędzaliśmy juz na wspólnych rozmowach. Odpowiedz Link Zgłoś
danaide2.0 Re: Co to za moda? 28.12.22, 13:57 Wybacz mujer, ale jeśli wyjaśniasz słownie tak jak piszesz, to nie dziwota, że potrzebujesz kilku godzin konwersacji. Ergo - dalej nie wiem, czemu nie lubisz planszówek, ale bardziej zastanawia mnie czemu się tak zapiekłaś i z uporem godnym lepszej sprawy walczysz o uznanie, że spędziłaś święta w jedyny słuszny i najlepszy sposób. Jako osoba lubiąca planszówki, a raczej średnio skomplikowany typ rozrywki z udziałem dzieci jaki oferują, nie upieram się bynajmniej, że moje święta były najcudowniejsze i najbardziej stymulujące na świecie. Odpowiedz Link Zgłoś
la_mujer75 Re: Co to za moda? 28.12.22, 14:20 NIE LUBIĘ GRAĆ W PLANSZÓWKI W CZASIE ŚWIĄT! - szwagierka mi to obrzydziła. Teraz precyzyjnie się wyraziłam? Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Co to za moda? 28.12.22, 14:39 Ponieważ gry sa rozwijające. Po prostu. Niezależnie od tego, czy je lubisz czy nie. Spośród wielu aktywności służących człowiekowi możesz sobie wybrać te, które Ci odpowiadają, ale nie znaczy to, ze reszta z nich nie rozwija. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Co to za moda? 27.12.22, 09:21 W domu rodzinnym gramy raczej w gry karciane lub typu iKNOW. To po prostu dobra zabawa. Nie ma żadnej głębszej filozofii. Zaletą jest fakt, ze obecnie tych gier jest dużo. Nie musisz tego brać osobiście przecież. Odpowiedz Link Zgłoś
katriel Re: Co to za moda? 27.12.22, 11:58 W święta wszyscy mamy wolne jednocześnie, więc łatwiej zebrać większą ekipę. Tak na co dzień to często się mijamy, bo na przykład jak ja wracam z pracy to dziecko wychodzi na trening albo coś w tym rodzaju. Wtedy dla rozwrywki i odpoczynku czytamy książki, oglądamy seriale, gramy w gry komputerowe, słuchamy muzyki itp., bo to można w pojedynkę, a planszówki (i karcianki) muszą poczekać na okazję taką jak święta. Wczoraj na przykład graliśmy w superfarmera. Odpowiedz Link Zgłoś