miałem około 20 lat i rozpocząłem pracę wymagającą około 8 godzin stania i chodzenia. Kiedy później zmieniłem pracę na siedzącą, problem całkowicie zniknął — mogłem chodzić po mieście, jeździć na wycieczki i normalnie funkcjonować bez bólu. Około 10 lat temu, po ponownym rozpoczęciu pracy wymagającej
Eksperyment myślowy z licealistką, która jako „czysta karta” pochłania od deski do deski całą twórczość Antoniego Czechowa, ujawnia niezwykły, wręcz ambiwalentny wpływ tej prozy na ludzką psychikę. Czechow – lekarz z zawodu i genialny anatom ludzkich słabości – nie moralizuje, nie nawraca i nie
Mnie zastanawia, co liczba pacjentów ma do tego, że lekarze i pielęgniarki nie mają oddzielnych pomieszczeń. Jak jest więcej, to chyba dostawiają łóżka w lekarskim...
Co to za szpital, że sekretarki, pielęgniarki i lekarz siedzą na kupie w jednym pokoju?
tbernard napisał: > Pytanie tylko, czy ci zwolnieni zgodziliby się na zarobki takie jakie mają prac > ownicy w Chinach? To nie tylko zarobki... Koszty zycia w Chinach sa nizsze, ale nie az tak... A dodatkowo o ile wiem w chinach (mimo, ze to niby kraj komunistyczny
wolnego, a ja kombinuje jak dziecko do lekarza zawiezc na bilans. No to teraz wozi on. Gdy sama ide do dentysty to mam elastyczne godziny pracy i prace z domu. Ani jeden dzien urlopu nie schodzi na lekarzy.
na skutek inf. dochodzacych z Polski gdzie lekarz moze pracowac 78 godz. dziennie w kilku na raz szpitalach ,dyzurowac na ostrym dyzurze zdalnie w dwoch roznych szpitalach oddalonych o 300 km.itp itd. zarabiajac rocznie 1.5 -3mln zlotych rocznie. Pchali sie na bosaka i bez koszul ale przy
sverir napisał: > IMHO - zgadzam się: zarabiają tyle, na ile im pozwala rynek. I nie "uwiera" cię fakt, że te wysokie zarobki nie są efektem ciężkiej pracy, lecz zwykłego oszustwa/złodziejstwa? A może uważasz, że 72 godziny pracy na dobę, to w służbie zdrowia norma? -- taniarada
" tyle ile mogą i nie zaglądałbym im w kieszenie. A Wy zapatrujecie się na tą palącą kwestię?" IMHO - zgadzam się: zarabiają tyle, na ile im pozwala rynek. Jasne - część lekarzy jak zawsze dorabia teorie, że zarabiają tyle, bo tyle studiowali, ale to bzdura. Gdyby na ich miejsce czekało piętnastu
pani_tau napisał(a): > Zawsze wchodziłam razem z tatą, nawet przez myśl mi nie przeszło, że mogłoby by > ć inaczej. Mama do tej pory chodziła do wszelkich lekarzy sama, tak że dla mnie to sytuacja nowa. No i myślałam o tym z perspektywy lekarza i jego procedury w takim specyficznym
Ja nie wiem czy ci w wieku lat 40 beda az tyle pracowac jeszcze, predzej jakis uniwersalny zasilek wprowadza i wszyscy beda dostawac te sama wyplate. W domach opieki brakuje rak do pracy, a te co sa kosztuja fortune, taki robot to wrecz jak za darmo, do tego czujny 24/7, ideo zaklad ze beda one
okulisty. Dwa lata czekałam cierpliwie na termin i powiedziałam o tym lekarzowi, że dwa lata czekałam na ten moment. Zbadał oczy dokładnie i przepisał mi okulary do czytania ale wiesz co, jeszcze nie miałam czasu ich kupić. Wyznaczył mi termin za rok na następne badania. Ubieram okulary do czytania. A co z
. A ty masz takie miejsce jak ja tom aleje grabową co się starzeje razem z tobą ? W lecie wiecej czasu jesteśmy na powietrzu, wiecej spacerów i pracy. Wasze jeziorko, zarośnięte liliami wodnymi, to piękny kawałek stawu. U nas znów brak wody i ryby zdychają, żaby też mają cieżkie życie w naszym