SI broni Camusa, jak może, a mi nie chce się pisać tego samodzielnie, a zatem krakowskim targiem, jako pani X z urojeniami Cottarda (z taką interpreracją musiałem zmierzyć się w relacji z koleżanką z klasy) Gdyby nastolatka – pozbawiona jakiejkolwiek podbudowy literackiej, kulturowej czy
i sama uznała, że jest to bzdura przez duże "B", a odhaczyla jako rozdane. Już ucząc się ze mną w jednej klasie, jej ulubionym powiedzonkiem zawsze było: "nie strasz, nie strasz, bo się..." Nawet nie dokończę, co było dalej, bo i tak wiecie ;) I popieram zdanie mojej koleżanki, bo ja myślę o tej
U nas profil klasy taki, że rozszerzony polski nie wiem, czy ktoś zdawał 🤔 Ale pamiętam zaskoczenia wynikami u znajomych - lektury w postaci słuchanej, a wyniki max i prawie max.
nareszcie przestana Amerykanie tyle zrec fast foodow? UNLEASHING AMERICAN ENERGY DOMINANCE — AND COMMON SENSE Z ta dominacja zdrowego rozsadku trafiono w samo sedno. To rzeczywiscie Ameryce przydalo sie. > Zycze milej lektury. Gdyby jeszcze dodala ze nie tylko milej, a i wesolej, to
NIe, bo ma tylko jedna 2- z polskiego. Reszte ocen ma 4 i wyzej. Tak, zaraz mnie zadziobiesz, ze jak mozna miec 2 z polskiego, wstyd. No coz, on ma i zyje. Lektur nie czyta, bo woli audiobooki. Slucha mase podcastow lub oglada programy, ktore go interesuja. Moze w 7 i 8 klasie bedzie chcial
Moje ma jeszcze czas, ale pojawiło mi się pytanie po lekturze tego wątku. Otóż u nas już w 4 klasie wychowawczyni podkreślała, ze ważna jest przyroda, bo ten przedmiot kończy się w 4 klasie i będzie potem na świadectwie. Dziecko się spięło, dostało tę 6 z przyrody, ale po lekturze tego wątku wydaje
U mnie też niby był lekturą, w 6-klasie. Tylko, że to była jakaś skrócona i uproszczona wersja. A Don Kichota dwóch tomów na pewno nie było.
Właśnie w tym rzecz. Piszesz „ u mnie w klasie było kilku leserów, którzy nie czytali lektur”. Niedawno gadałam z maturzystami z klasy humanistycznej (rozszerzony polski), naprawdę dobre liceum. Lektury czytała 1/4. Pozostali bazują na streszczeniach. I przynajmniej w tej szkole, gdzie pracuje
spostrzeżenie. Czytając lalkę, przyszła do mnie i zapytała mnie czy to w porządku, że z Izabeli robi się niewdzięcznicę, choć przecież Wokulski jest duuużo starszy. To tak jakby ją swatać z naszymi kolegami i dziwić się, że nie jest zainteresowana. W mojej klasie podczas omawiania lektury miała miejsce nawet
qwardian napisał: > Żebry są obce kulturowo dla białego człowieka Przypomniałem sobie z młodości: XV wieczna lektura z języka polskiego 1 klasy liceów i techników. Legenda o świętym Aleksym (…) W jednym mieście, w Jelidocni. Nie znał go jeden, jeko drugi, A on poznał
Czyli ty byś się odkochała jak tylko obiekt znikł by ci z oczu - i to jest niedojrzałe. Ula była na poważnie zakochana w Zenku - to jest dojrzałe. W sensie, nie była tylko zauroczona ładnym kolegą z klasy, który akurat jest pod ręką, a jak on zniknie to od razu zakochana w innym koledze, bo tak
Ja tylko sprostuję jeden punkt.. Przeciętny piątoklasisty miał przeglądowa historię w 4 klasie. O istnieniu Austo-Wegier powinien usłyszec. Czy usłyszał i czy zapamiętał, to inna sprawa.