apallosa napisał: > - medycyna estetyczna, czyli wampirzy lifting, mezoterapia na twarz, szyję, dek > olt, pod oczy też. ----- genialny efekt dała wolumetria na policzki i uwypukle > nie ust i proszę mi tu nie gledzic o tzw. efekcie glonojadów i polikach napompo > wanych
czy dwa) - kilkustopniowa pielęgnacja i dobre kosmetyki. Kto ciekaw, mogę wymienić marki- wcale niedrogie,a działają - medycyna estetyczna, czyli wampirzy lifting, mezoterapia na twarz, szyję, dekolt, pod oczy też. ----- genialny efekt dała wolumetria na policzki i uwypuklenie ust i proszę mi tu
robię nawet połowy tych pielęgnacyjnych > zabiegów). I co? Gucio. Podobno tylko lifting coś da, ale ja na pewno nigdy się > nie zdecyduję. zabergamocę może trochę ale nie w celach bergamotkowych-raczej na potwierdzenie tego co piszesz- ja nie robie nic z moją szyją i wygląda ok-bo to
Mam dokładnie taką samą indyczą szyję (już kilka razy o tym pisałam), zmarchy na twarzy też mam adekwatne do wieku. Doskonale znam przyczyny (garbię się itp.), natomiast OD ZAWSZE pielęgnuję szyję - kremy, sera, masaże (na twarzy nie robię nawet połowy tych pielęgnacyjnych zabiegów). I co? Gucio
Miałam cztery zabiegi na twarz i cztery na szyję, efekt jest obłędny, w moim przypadku to po prostu lifting - wszystko się podniosło, napięło, wygładziło. No, ale ja chodzę do mistrzyni w tym fachu, wie, co i gdzie i jak podać. Ryzyko grudek jest zminimalizowane - nowe postaci sculptry są
> Jeśli miałabym mieć dwa smętne zwisy to chrzanię to i przywrócę stan pierwotny, > ( .....) I kiedyś zrobię lifting twarzy i > szyi, to na 100%, bo i czemu by nie? Popieram ten tok myślenia. Życie jest jedno, jeżeli te zabiegi sprawiają, że poczujesz się choć trochę odrobinę
dwa smętne zwisy to chrzanię to i przywrócę stan pierwotny, czy to się jakiejś Krawitchi podoba czy nie. I kiedyś zrobię lifting twarzy i szyi, to na 100%, bo i czemu by nie? A dzisiaj? Nic ponad to, co robię.