51 wyników w czasie 19 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: SALA NA WESELE W DEBICY NA 100 OSÓB

Najładniejszym lokalem na wesela w Dębicy jest wg mnie Folkowa Dolina folkowadolina.pl , a zdjęcia wychodzą cudne w tej scenerii. Polecam sprawdzić bo warto ! Pozdrawiam Kaśka

Re: Wesele, porada modowa potrzebna ...

Wesele w czwartek? Co za poroniony pomysł. W sobotę lokal na pewno droższy, więc wszystko jasne

Re: Wesele, porada modowa potrzebna ...

Nie bylam jeszcze na weselu w ogrodzie czy na plaży. W takiej scenerii jak najbardziej chinosy, laniana marynarka i koszula. Ale całość w lokalu, to jednak garnitur.

Re: Czy rodzice dają prezenty/ kopertę na wesele?

Osobiście stać nas by opłacić wszystkie koszty wesela leżące po stronie córki tzn za naszych gości ( od nich wyślą propozycja by każdy zapłacił za swoją rodzinę w lokalu ) oraz za połowę innych wyżej wymienionych wydatków (alkohol, tort, dj, fotograf ) ale zastanawiam się jak jest u innych czy

Re: Karta z życzeniami na ślub/wesele bez wkładki

. Normalnie ludzie maja wiedzę powszechna. W Warszawie w 2025 roku koszt "talerzyka" na wesele wynosi od około 400 do nawet 700 zł za osobę, w zależności od standardu lokalu i wybranego menu, przy czym ceny pakietów premium mogą być wyższe, dochodząc nawet do 459 zł w niektórych miejscach, a łączny koszt

Re: Wesele Udusi i Narkoleptyka - matematycznie.

"wyobrażasz sobie wesele na którym gościom serwuje się po plastereczku pieczeni per capita i ani grama więcej, bo ni ma?" W miarę wykonalne właśnie w lokalu, bo wiadomo, że niektórych dań zamawia się "talerz" i ni czorta nie więcej. Wówczas, owszem, jest tak, że kelnerzy stawiają na stole

Re: Koszty wesela jak jest u was?

raphidophora_tetrasperma napisał(a): > Nas na własnym weselu nie było. A to chyba najbardziej oryginalne podejście o jakim słyszałam :D Pozwól, że spytam - a na ślub własny dotarliście czy było jak w 'Teściach'..? ;) A na serio całkiem - ja też początkowo wesela nie chciałam

Re: Koszty wesela jak jest u was?

Dzisiaj już nikt nie płaci że panna młoda jedzenie, pan młody alkohol itd. Już za moich lat w 2000 roku każda rodzina płaciła w lokalu za swoich gości. Stare zasady to obowiązywały może gdy wesela były na salach OSP z kucharką itd. Bo przykładowo dziś rodzina panny młodej ma do zapłaty za tzw

Re: Zaproszenie na ślub - lista gości rezerwowych

na miejscu właściciela lokalu, który liczył na zarobek, a o > dpada 1/3 spodziewanego zysku. Na etapie miesiac przed weselem juz jest zaplacona calosc wiec jesli 1-2 osoby nie przyjda to trudno. Nie 1/3. A ja fochow nie mam, nie jestem 'zaproszona' na takie wesele. Autorka slusznie czuje

Re: Zaproszenie na ślub - lista gości rezerwowych

ritual2019 napisał(a): > wszak musi byc 60... Jeżeli na 1,5 miesiąca przed weselem juz wykruszą ci się 15 osób, to dodając tych, którym może zdarzyć się coś w ostatniej chwili, wyjdzie ci, że z 60 zaproszonych, na imprezę przyjdzie 40. To teraz postaw się na miejscu właściciela

Re: Wpłata zaliczki na studniówkę rok wcześniej

cranberries1983 napisał: > nie, to nie jest normalne A niby czemu? Jeżeli w mieście są np. trzy lokale organizujące studniówkę na +/- 500 osób a szkół z takimi potrzebami zasadniczo więcej to logiczne jest, że zaklepują wcześniej żeby jakieś wesele czy inne chrzciny się nie wcięły w

Re: Wpłata zaliczki na studniówkę rok wcześniej

narzekałam, a trochę tych nauczycieli poznałam. To jest wyjątkowy okaz. Lokal znam, bratanica tam miała wesele, jest ładny, ale daleko. Nawet nie o kasę chodzi, bo tej dziecku nie żałuję, tylko o cały bezsens tej imprezy. Która nie wiadomo czemu służy, kiedys to może była fajna szkolna impreza, teraz to

Re: Taka sytuacja - kto ma rację?

. > można gości weselnych zapędzić po 22 d > o sali i nie będzie hałasu (bo podobno paniom wesela nie przeszkadzaj, tylko og > ródek piwny). Gości weselnych co do zasady nie 'zapędza się do lokalu' bo impreza jest W lokalu - na zewnątrz wychodzą ludzie odpocząć. Widziałaś kiedykolwiek wesele w

Re: Taka sytuacja - kto ma rację?

Raczej przy wydawaniu pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego powinno się sprawdzać, czy istniejące już działalności nie będą uciążliwe dla mieszkańców. 8 m od lokalu jest kłopotliwe nawet, gdyby tam były tylko wesela. -- Wiosenne majowe dzieci urodzone w lutym?

Re: Ten "talerzyk", kiedy został wynaleziony?

Ja o tym słyszałam dawno. NIe stosuję, bo 1) mam pytac młodych ile za talerzyk czy moze dzwonić do restauracji (wiem ze w lokalu o którym ostatnio rozmawiałam to kwota nawet 700 od osoby ale tam nie szłam na wesele, wyszło przy okazji) 2) jak mi bliska osoba a mnie stać ale wesele w remizie to mam

Re: Ten "talerzyk", kiedy został wynaleziony?

Talerzykowe jako wymóg pojawiło się jakieś 30- 35 lat temu. Na moim ślubie jeszcze nie było, bo zwyczajnie nie urządzało się jeszcze wówczas tak powszechnie wesel w lokalu z cateringiem. Przy dużych weselach wynajmowało się gdzieś salę i samemu załatwiało kucharkę.

1 2 3