Cześć dziewczyny!Chciała bym znac wasze zdanie na ten temat. Czy flirtujący mąż jest wart naszej miłości.Opiszę swój przypadek:Mój mąż odkąd się pobraliśmy często flirtuje prawie z każdą panienką !Nie wydaje mi się to w porządku (sms itp)Do tego kłamie i się wypiera tak bardzo że prawie każdy
Cześć, Przeczytałam i oniemiałam. A odpowiadając na Twoje pytanie, to wszystko zależy od charakteru i nazwijmy to progu odporności na ból psychiczny. Mnie osobiście bardzo zabolałoby takie zachowanie męża. Rozumiem, ze można spotkać się od czasu do czasu ze znajomymi, ale taka
dziewczyny, mój mąż jest flirciarzem i lubi flirtować np w pracy. Czasem mnie to nie martwi, a czasem wkurza. On mi opowiada, jak panienki za nim lecą i mówi, że mam szczęscie, że one nie są w jego typie. Wiem, że mnie to bardzo denerwuje, jednocześnie jest nam bardzo dobrze. Czy on musi tak
dzięki kochane, bardzo jestem ciekawa Waszych opinii. Jednocześnie zawsze powtarza, że ja mogę flirtować, przespać się z kimś, on mi tego nie zabrania. Chyba rozumiecie, jak mnie te teksty doprowadzają do szału.
pewnie nie napiszę nic co zdziwiłoby większość z forumowiczek. Otóż okazało się że mój mąż flirtuje ze swoimi koleżankami pzrez gg. Gdy zwrócę uwagę i zapytam do kogopisze, czy do koleżanek? - obrusza się i nie odzywa. A potem znajduje niewylogowane gg z postami do znajomych - że są ładne i np
dajesz się stłamsić i soba rządzić, to samo miała moja przyjaciółka, mąz wszędzie chodził, nie wracał na noc a jej ne wolno nawet z koleżanka pogadac, przegladał jej komórkę, torebkę, pookasował wszystkie numery do kolegów, teraz ona sie z nim rozwodzi, nie sugeruję rozwodu, ale to jest podobn
Mam pytanie do mężatek i tych co pozostają w związkach, czy flirtujecie z obcymi mężczyznami kochając waszych mężów i chłopaków, tak dla zabawy, żeby usłyszeć jakie jesteście piękne i mądre? W realu, przez smsy, przez internet.
jakie klimaty . co ty pier....?! -- Antyradio.pl
męża, żony szukać albo kochanka/kochanki
Eeee.... nie będę mężowi rogów przyprawiał (Jeszcze do tego nie dorosłem), a z roboty na zieloną trawkę też nie chcę wylecieć. :P -- People are stranger, people in danger...
Można to sprawdzić posiadając np BlueEyeM, cichy program do monitorowania komputera - do pobrania na stronie : www.blueeyem.strefa.pl
Drodzy panowie, mam do was pytanie. Jestem mężatką, kocham swoejgo meża, ale nie mogę obejść się bez flirtowania z innymi facetami. To są niewinne flirty, nigdy nie przekroczyłam granicy, najwyżej. Czy to przeszkadzałoby wam? Czy jeśli mojemu mężowi bardzo przeszkadza, a dla mnie jest
Nie będzie:-) ale musze się do czegoś przyznać...sytuacja jest odwrotna, to mój mąż lubi flirtować. Odwróciłam sytuację, bo wydało mi się, ze jak napisze, jak kobieta, to bedzie nudnie...stwierdzicie, że nie daję mężowi wolności, jestem zabrocza i zła:-( przepraszam, myslę, że rozumiecie
czego 'żyję' - to cały UROK tej zabawy, tak bo po prostu flirt JEST uroczy. Od razu skacze adrenalina do góry, rumieńce na policzkach i inne ukryte objawy. Mozna wtedy np szukać potwierdzenia swojej kobiecości albo czegokolwiek innego. Nie rozumiem tez, co jest złego we flirtowaniu z kilkoma
Bo ja sobie czasem piszę z kolegą z pracy różne świńskie rzeczy na gadu gadu i strasznie to lubię. Mąż wie i nawet nie ma nic przeciwko temu.
Ja też flirtuję z kolegą. I mąż o tym nie wie :) Ale sobie flirtujemy ot tak ustnie, trwa to już rok i jak dotąd nic. Nawet kiedy latem często piliśmy razem piwo i zwierzaliśmy się sobie czasami z rzeczy intymnych po pijaku, nie doszło do niczego między nami. Patrzyłam na niego, czułam