Flirtujący mąż !

20.10.03, 14:22
Cześć dziewczyny!Chciała bym znac wasze zdanie na ten temat. Czy flirtujący
mąż jest wart naszej miłości.Opiszę swój przypadek:Mój mąż odkąd się
pobraliśmy często flirtuje prawie z każdą panienką !Nie wydaje mi się to w
porządku (sms itp)Do tego kłamie i się wypiera tak bardzo że prawie każdy by
mu uwierzył,mówi że ja mam paranoję.Doszło do tego że gdy kiedyś byliśmy na
dyskotece w gronie przyjaciół on poprosił panienkę do tanca z poza naszego
towarzystwa.Pojechaliśmy na wesele już sms do panienki z wesela o słodkim
łóżeczku itp.Teraz mam nieznany mu nr komórki i wysyłam do niego sms i znów
to samo, już chce się spotykać!!!Chodzi na siłownię zostaje po godzinach po
to by wypić piwko z panienką (b,często), nakryłam ich (siedzieli przy
zamkniętych dzwiach od siłowni).Nadmienię że mamy malutkie dziecko któremu
on poświęca 10 min dziennie w domu w niczym nie pomaga i często go nie ma
(bo chodzi na siłownię).Sama nie wiem co o tym sądzić !Czy chcę być z takim
facetem do końca życia? Przecież to nie w porządku. A może mi się tak
wydaje.Piszcie co sądzicie i czy też macie takie problemy. Dodam że chyba
kopnę dziada w d........ a może pobawić się z nim w kotka i myszkę !
POZDRAWIAM
    • malpig Re: Flirtujący mąż ! 20.10.03, 14:45
      Cześć,
      Przeczytałam i oniemiałam.
      A odpowiadając na Twoje pytanie, to wszystko zależy od charakteru i nazwijmy to
      progu odporności na ból psychiczny. Mnie osobiście bardzo zabolałoby takie
      zachowanie męża. Rozumiem, ze można spotkać się od czasu do czasu ze znajomymi,
      ale taka częstotliwośc jaka prezentuje Twój mąż to już nałóg. Poza tym szlag by
      mnie trafił, gdyby miał czas na:
      - siłownię,
      - odpoczynek w szatni po siłowni
      - sms'y,
      - piwo na zewnątrz (czyt. poza domem)
      ale nie miał czasu dla dziecka, ze nie wspomnę już o sobie !!!!
      Osobiście nie próbowałabym już (po kilkakrotnym sprawdzeniu) toczyć bój, czy ja
      mam czy też on paranoję. Spakowałabym jego rzeczy do worka na śmieci (walizki
      pozostawiłabym sobie), wystawiła za drzwi, zmieniła zamki i .... żegnaj. Może
      przysłowiowy "kubeł zimnej wody na łeb" ostudziłby jego zapał do panienek a
      obudził duszę męża i ojca.Mam jednak nadzieję, ze nie będziesz musiała uciekać
      do takich środków.
      Co by nie powiedzieć : DECYZJA nalezy tylko i wyłącznie do CIEBIE.
      pozdrawiam
      mal
    • ehhermiona Re: Flirtujący mąż ! 20.10.03, 15:37
      Hej, a skąd wiesz, co pisze w tych SMSach? I jak nakryłaś męża z panienką w
      siłowni? W jaki sposób siedzieli sami przy zamkniętych drzwiach - przecież
      siłownia chyba nie należy do Twojego męża, żeby mógł ją zamykać, kiedy
      przyjdzie mu na to ochota?
    • maciejowa Re: Flirtujący mąż ! 20.10.03, 15:55
      Witam!!!!
      Bardzo ci współczuję.
      Napisałaś ...."Teraz mam nieznany mu nr komórki i wysyłam do niego sms i znów >
      to samo, już chce się spotykać!!!" Zanim kopniesz dz... w d... winkpoflirtuj z nim
      z tej komórki, tylko żeby cię nie rozszyfrował. Wyciągnij jak najwięcej z tych
      rozmów, zapytaj o żonę smileitd..a jak możesz to zarchiwizuj te jego wypociny. Umów
      się koniecznie. Wybierz takie dość orginalne miejsce w, którym nie bywacie, żeby
      nie powiedział potem "coś mnie tknęło żeby tu zajrzeć" ....i takie tam bzdety.
      Ubierz się wystrzałowo, może jakś peruczka w innym kolorze, okulary i idź na
      randkę. Nie dawaj mu tylko komórki do ręki, bo skasuje swoje smsy i po dowodach.
      Trzymam kciuki. Nie poddawaj się szybko, bo nic nie jest tak słodkie jak zemsta.
      smile)))). maciejowa
    • mamaigorka Re: Flirtujący mąż ! 20.10.03, 17:35
      Dziękuję dziewczyny ! Bardzo mi pomogłyście. Odpowiadam na pytanie Panienka z
      którą siedział mój mąż pracuje na siłowni i ona ją zamyka więc mogli się
      zamknąć.Widziałam ich przez żle pomalowaną (odrapaną)szybę w dzwiach).A sms
      przeczytałam szperając po jego telefonie !I tyle. Wychodzi na to że nie jest
      (mój mąż)zbyt sprytny !
      • ula1001 Re: Flirtujący mąż ! 20.10.03, 20:10
        Hej, uwazam, ze Twoj maz... powiedzmy- bardzo przesadza. Ja wiem, ze to bardzo
        boli, ale wiem co ja bym zrobila. On sie zachowuje jak kawaler.

        Powodzenia
    • mamadwojga Re: Flirtujący mąż ! 20.10.03, 20:27
      A jak było na początku? Za przeproszeniem: nie widziały gały co brały? Chyba
      przed ślubem też tak flirtował, nie? A może dopiero później się zmienił? Ręce
      mi opadają kiedy czytam o takich problemach tuż po ślubie. Przecież
      niemożliwe, żebyś wcześniej nie wiedziała o jego skłonnościach do flirtu.
      • mrufkaa Re: Flirtujący mąż ! 20.10.03, 22:36
        mamodwojga, galy maja to do siebie, ze zwykle przed slubem sa zakochane i NIE
        WIDZA CO BIORA. Bo sie skupiaja na wlasnych emocjach, a kawaler tez raczej
        bardziej sie stara przed niz po. No i, nie oszukujmy sie, jak sie pojawia
        dziecko, to facetom, niestety, dosc czesto w te strone idzie... Mam w rodzinie
        sytuacje, ze koles wyjechal NA ZAGLE na 2 tyg. i zostawil zone z 3 m-cznym
        dzieckiem, po niemalze miesiecznym pobycie w szpitalu, bo od urodzenia dzidzia
        chorowala, wiec wizyt u lekarza ok. 7 razy wiecej. A gosc sobie pojechal.
        Dodam, ze to ich drugie dziecko, przy pierwszym byl wzorowym ojcem. Na czas
        wlasnych wakacji zabral strasza coreczke do swojej mamy. Wszyscy oniemielismy.
        Galy jak najbardziej widzialy co braly. I co? pytanie raczej retoryczne. Moim
        zdaniem faceci uciekaja ( oczywiscie nie wszyscy!!!), gdy sytuacja ich
        przerasta. Autorka watku ma wyjatkowego pecha, maz wydaje sie byc bardzo
        niedojrzaly. New, ja tez bym zebrala material dowodowy, zwlaszcza jesli
        zamierzasz cokolwiek z tym potem robic - wszystko jedno czy tylko facetem
        potzrzasnac, czy tez rozwiesc sie i dostac alimenty. Koles, ktory nad wlasne
        dziecko przedklada panienki zasluguje na jednego kopniaka, moim zdaniem.
        Trzymaj sie mocno
        • mrufkaa Re: Flirtujący mąż ! 20.10.03, 22:48
          Jezu, wybaczcie, zmeczona jestem:
          Nie New, tylko Mamoigorka
          nie jednego, ale - niejednego kopniaka....
    • vaana Re: Flirtujący mąż ! 21.10.03, 10:55
      Koszmar. Kopnij dziada, tylko tak zeby poczul. Lepiej niech syn nie patrzy na
      takie zachowanie tatusia, bo powieli schemat, a Ty sie wykonczysz.
      Kwestia "widzialy galy co braly", to zadna odpowiedz. Przeciez nie bedziesz do
      konca zycia ponosic konsekwencji zwiazania sie z zalosnym kretynem. Zbierz
      niepodwazalne dowody jego zachowania i stosunku do rodziny, to co on wyprawia
      jest jak najbardziej wystarczajace do rozwiazania malzenstwa z jego winy. Jesli
      masz w swoim bliskim gronie kobiety, ktore zechcialyby zeznawac w sadzie, to
      pokieruj sprawa tak, zeby wdal sie w kilka flirtow telefonicznych... no co ja
      tu bede wypisywac, chyba wiesz co mam na mysli. Ja bym mu uprzyjemnila zycie.
Pełna wersja