ako17 napisała: > Przypuszczam, iż nie wspomniała o bezpiecznym dotarciu żywiny do Poznania, bo u > znała, że to oczywiste, iż dotarła. Tak być może było, ale nie po to jest forum, żeby nie spytać, jak to możliwe, że w domu, w którym nigdy nie było kota i w którym jest niemowlę obe
a ja się zastanawiam, na jaką cho... ho ho, w ogóle autorka wrzuciła info o tym kocie. Na co to komu było? Przypuszczam, iż nie wspomniała o bezpiecznym dotarciu żywiny do Poznania, bo uznała, że to oczywiste, iż dotarła. No ale dobra, są w Jeżycjadzie np. psy Florków i one jakoś są w fabułę wpleci
Przymierzyłam i jest za małe. Wywalić czy poczekać na lepsze czasy? Wszelkie porady mile widziane.
. B-25 wymagał do oderwania się od pasa startowego 65–70 mph (112 km/h) prędkości wiatru przeciwnego, co przy standardowym "startowym" ruchu lotniskowca pod wiatr z prędkością 25 węzłów, wymaga jedynie rozpędzenia B-25 po pokładzie do 25 mil na godzinę (40 km/h). Czyli nic. Chyba jednak nie do końca
. Powiedziałbym tak nieśmiało, że ze ścianą zderzyły się obie strony. Amerykańskie wkm-y miały tak jak piszesz zbyt małą siłę rażenia. Ale przynajmniej miały dużą szybkostrzelność i duży zapas amunicji więc przynajmniej prawdopodobieństwo trafienia było wysokie. Rosyjskie działka miały tak jak piszesz wielką siłę
Dzieci były tresowane od małego. Niestety. https://static-cdn.toi-media.com/www/uploads/2024/10/AFP__20210524__9AN82F__v2__HighRes__PalestinianIsraelConflictGaza-e1729173562503.jpg
o czym ty riki piszesz, w Izraelu mieszka około 40% Arabów a odwrotnie jest w Zachodnim Brzegu Jordanu. Jedni mieszają się z drugimi. Nie wiem dlaczego zamknięta Gaza o powierzchni mniejszej od powierzchni miasta Warszawa miałaby być takim problemem?
Jakiś czas mieszkałem w wawie i mi się tam podobało. Teraz w zasadzie w tym samym miejscu też bez problemu mógłbym mieszkać. Duże miasta pewnie sprawiają problem dla przejezdnych, dla miejscowych co mają wszystko obcykane pewnie mniejszy
stasi1 napisał: > Jakiś czas mieszkałem w wawie i mi się tam podobało. Teraz w zasadzie w tym sam > ym miejscu też bez problemu mógłbym mieszkać. Duże miasta pewnie sprawiają prob > lem dla przejezdnych, dla miejscowych co mają wszystko obcykane pewnie mniejszy Nie mam
mieszkania córce, wnuczce, tylko wszyscy nadal gniezdzili się na kupie? To by było prawdopodobne w scenariuszu: Mila dzierga, Mila pracuje w Świcie, Mila wychowuje córki, Mila idzie na emeryture(głodową, bo mało lat pracy i małe zarobki), wszyscy gnieżdzą się na R5 bo Borejki mają słabe emerytury i mało
, tekturowe twory istniejące tylko po to, żeby zapewnić odpowiednią oprawę. Nieważne skąd się biorą te bułeczki i twarożki i czy plantacja jest porzeczek czy koni, ważne żeby Ignacy i Mila mieli warunki, których chcą i wymagają, żeby zbudowano im schronienie przed Złym Nowoczesnym Światem(TM). I jeszcze
Tak mnie jakoś naszło. Wiem,że nie pobiję tutaj piszących ale taka mi myśl po głowie przekopytkowała, a że muszę inaczej się uduszę to wrzucam ku pokrzepieniu serc. Albo i nie pokrzepieniu. Słowa konstruktywnej krytyki mile widziane. Tytułu brak, bo nie miałam weny. Może Wy coś wymyślicie
i - skąd tam koty??? I kuwety, bo domyślam się, że koty są wychodzące, zatem wystarczy może jakaś jedna-dwie w sieni, żeby w nocy mogły skorzystać. Kotek Mili, po przeprawie pod kanałem La Manche, tak się rozmnożył? Poza tym przypominam sobie tylko jedną kocią postać - Felusia z Pobiedzisk. Florian
tapatik napisał: > Kto tę wajchę przestawił? Obywatele -- Tak to w życiu bywa, Państwo moi mili; Rudy lis zawinił - bobra powiesili...
> Aqua zdradź te miejsca w Krakowie, warto poznać takie perełki. ja nie Aqua, ale razem z siostra lubimy w Krakowie butik na Karmelickiej, blisko Rynku, miedzy Czarodziejem, a barem mlecznym :) ceny nie sa z kosmosu, wlascicielki (siostry) bardzo mile - tylko nie wiem, czy styl ubran Ci
nic nie piekę, z jednej strony mało ciast jemy, z drugiej jak już jemy to najlepiej coś innego i różnorodnie, tak więc mając talent do wyszukiwania rzemieślniczych cukierni z pasjonatami cukiernictwa i innych kulinariów wybrałam na święta parę różnych ciast z czego przesłałam wczoraj córce zdjęcia
piekarnika, to zwykle pomaga na mniejsze opadniecie sernika -- https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/xe/yb/ncoj/TcawXGJmhnA2HfqtX.jpg Kicia.Yoda 02.2008-02.2024 https://www.gify.net/data/media/209/kot-i-kicia-ruchomy-obrazek-0338.gif