Dodaj do ulubionych

Jasiu Obrotowy

14.09.25, 15:54
Daj, proszę, znać że żyjesz, bo się kumpel o ciebie martwi. Napisz co tam cię w tym roku na szlaku zaskoczyło, czym ludzie zadziwili, bo chyba jak co roku, jesienią przemierzasz polskie krajobrazy. Jak ci się tegoroczna Polska podoba?
Obserwuj wątek
    • obrotowy milo mi :) 15.09.25, 17:41
      hana2 napisała:
      > Daj, proszę, znać że żyjesz, bo się kumpel o ciebie martwi. Napisz co tam cię w
      > tym roku na szlaku zaskoczyło, czym ludzie zadziwili, bo chyba jak co roku, je
      > sienią przemierzasz polskie krajobrazy. Jak ci się tegoroczna Polska podoba?


      milo mi, ze mam swoich fanow, a (bedac kobieciarzem) szczegolnie mile mi moje fanki.

      wrocilem z kraju (pod dwoch) miesiacach i... padam (ze zmeczenia)

      podoba mi sie prawie wszystko - piekny , bogaty, a w kazdym razie coraz bogatszy kraj...

      - z jednym DUZYM wyjatkiem:

      za duzo samochodow (Polacy maja na ich punkcie szajbe - skoro w Warszawie jeden samochod przypada na jednego mieszkanca..) i za malo drog, a szczegolne parkingow.

      Znalezienie miejsca do parkowania w duzym miescie graniczy z cudem - i zycie w duzym miescie w PL - odradzam i wspolczuje (z tego powodu)

      za to w miastach ponizej 100 tys mieszkancow - zyje sie b. dobrze - co polecam.


      dokladniejsze info - jutro, czy za pare dni. - gdy odespie podroz.
      • hana2 Re: milo mi :) 16.09.25, 20:21
        Lubię pytać o ważenia i opinię osoby, które mieszkają poza Polską i odwiedzają ją od czasu do czasu. Wy macie inną perspektywę niż my. My na co dzień nie dostrzegamy niewielkich zmian. Zawsze ocena ludzi, którzy wyemigrowali i nas odwiedzają jest na plus. Pracujemy od lat na dobrobyt, komfort życia i chyba mimo wszytko każda kolejna władza temu sprzyja.
        • boggi_dan Re: milo mi :) 23.09.25, 02:11
          hana2 napisała:

          > Lubię pytać o ważenia i opinię osoby, które mieszkają poza Polską i odwiedzają
          > ją od czasu do czasu. Wy macie inną perspektywę niż my. My na co dzień nie dost
          > rzegamy niewielkich zmian. Zawsze ocena ludzi, którzy wyemigrowali i nas odwied
          > zają jest na plus. Pracujemy od lat na dobrobyt, komfort życia i chyba mimo w
          > szytko każda kolejna władza temu sprzyja.
          No bez przesady. Po co tyle krytycyzmu. Też mieszkasz w pięknym mieście. Mnie się Warszawa nie podoba. A ostatnio. To jestem parę razy na rok.
      • stasi1 Re: milo mi :) 17.09.25, 09:04
        Jakiś czas mieszkałem w wawie i mi się tam podobało. Teraz w zasadzie w tym samym miejscu też bez problemu mógłbym mieszkać. Duże miasta pewnie sprawiają problem dla przejezdnych, dla miejscowych co mają wszystko obcykane pewnie mniejszy
        • obrotowy i nadal milo mi :) 17.09.25, 15:48
          stasi1 napisał:
          > Jakiś czas mieszkałem w wawie i mi się tam podobało. Teraz w zasadzie w tym sam
          > ym miejscu też bez problemu mógłbym mieszkać. Duże miasta pewnie sprawiają prob
          > lem dla przejezdnych, dla miejscowych co mają wszystko obcykane pewnie mniejszy


          Jestem "bylym" warszawiakiem, ale rodzice zostawili mi mieszkanie w W-wie i czasem tam wpadam.
          kiedys Warszawa byla fajnym miejscem do zycia - teraz jest juz mniej fajna (jak wszystkie duze miasta)

          po prostu wielki i wsciekly ruch samochodowy ogranicza swobode zycia wlasciwie kazdemu mieszkancowi takiego miasta
          - niby wiele sie dzieje - tyle, ze trudno sie w kazde ciekawe miejsce dostac....

          zatem wpadam do W-wy tylko wtedy, kiedy musze, a lato wole spedzac na uroczej sielsko-wiejskiej kieleckiej provincji mojej Slubnej:)


        • hana2 Re: milo mi :) 17.09.25, 17:17
          "Duże miasta pewnie sprawiają problem dla przejezdnych, dla miejscowych co mają wszystko obcykane pewnie mniejszy"

          Też o tym pomyslałam. Pomyślałam, że jak do mojego miasta ludzie przyjeżdżają to być może myślą to samo, co Janek o Warszawie. A ja jak już wychodzę wieczorami, to korzystam z komunikacji miejskiej albo ubera zamawiamy.

          Ale generalnie w czasach odchodzenie od zwykłych papierowych biletów i przymusowi posiadania aplikacji, aby opłacić przejazd, myślę że pojawi się zjawisko wykluczonych komunikacyjnie z nowych przyczyn.
          • stasi1 Re: milo mi :) 18.09.25, 17:30
            Janek to warszawiak tylko że mu lepiej jest teraz po za nią. Kwestia osobowości. Jednemu dobrze w mieście, innemu na wsi. Ja jako małolat musiałem opuszczać Warszawę przed 19 aby móc sensownie dojechać do domu. Mieszkając w wawie już takich problemów nie miałem. Aby dojechać do pracy musiałem kupić bilet miesięczny za 200 złotych, na jedną linię. W wawie kosztował coś około 70 zł, na całą Warszawę
            • hana2 Re: milo mi :) 19.09.25, 17:42
              Znam ludzi, którzy wyjechali do Warszawy na studia, mieszkają tam trzecią dekadę i nadal ją uwielbiają. Jasiu pewnie ma sentyment do tej z czasów jego młodości. Rzadko bywam w Warszawie, ale lubię tam bywać. Kojarzy mi się z miastem, w którym dużo się dzieje, ale i też z polskością, heroizmem przodków, patriotyzmem.

              Stasiu, a co ci przeszkadza marzyć o mieszkaniu na starość w Warszawie, ciułaniu pieniędzy na mieszkanie tam. Przecież to nawet nie jest nierealne. Zresztą w pewnym wieku lepiej mieszkać w mieście i mieć bliżej do pewnych instytucji jak .... hm, służba zdrowia.

              Ja mam mnóstwo marzeń. Marzenia motywują do działań.
              • stasi1 Re: milo mi :) 21.09.25, 10:35
                Teoretycznie mógłbym tylko chęci brakuje
        • taki-sobie-nick Re: milo mi :) 26.01.26, 21:04
          stasi1 napisał:

          > Jakiś czas mieszkałem w wawie i mi się tam podobało. Teraz w zasadzie w tym sam
          > ym miejscu też bez problemu mógłbym mieszkać. Duże miasta pewnie sprawiają prob
          > lem dla przejezdnych, dla miejscowych co mają wszystko obcykane pewnie mniejszy

          Nie mam "wszystkiego obcykanego", w dodatku za dużo się zmienia. Ciągle nowe sklepy, zmiany w komunikacji miejskiej, ogólne wrażenie miasta nie do ogarnięcia.
          • hana2 Re: milo mi :) 26.01.26, 22:01
            Ciebie chyba jeszcze tutaj nie było. Zostań z nami. Będzie dodatkowo z kim rozmawiać. Mówisz, że w Warszawie mieszasz?
            • taki-sobie-nick Re: milo mi :) 26.01.26, 22:39
              Mówisz, że w Warszawie mieszasz?

              Tak jest.
      • szaramyszkaq Re: milo mi :) 18.09.25, 20:02
        A mi się nie podoba że wróciłeś. Żadna kochanka ci HIV nie sprzedała zdrajco ?
        • obrotowy niemilo Ci ? :) 19.09.25, 15:43
          szaramyszkaq napisał(a):

          > A mi się nie podoba że wróciłeś. Żadna kochanka ci HIV nie sprzedała zdrajco ?


          -
          1. A MNIE sie nie podoba (jesli juz) - na poczatku i na koncu zdania piszemy "MNIE - a nie "mi".

          2. Moge Cie pocieszyc: - tym razem nie trafila mi sie zadna kochanka. Musialem obejsc sie smakiem....

    • szaramyszkaq Re: Jasiu Obrotowy 18.09.25, 19:53
      Apeluje by zakładać wątek o kimś kto jest NAPRAWDĘ WARTOŚCIOWY.
      • obrotowy w pelni to popiewram 19.09.25, 13:50
        szaramyszkaq napisał(a):
        > Apeluje by zakładać wątek o kimś kto jest NAPRAWDĘ WARTOŚCIOWY.


        w pelni to popieram.
        ale gdy towarzystwo sie nudzi - to i o diable lubi sobie porozmawiac.
      • boggi_dan Re: Jasiu Obrotowy 23.09.25, 02:13
        szaramyszkaq napisał(a):

        > Apeluje by zakładać wątek o kimś kto jest NAPRAWDĘ WARTOŚCIOWY.
        Spoko. Jasiu nie jest taki zły. A nawiasem jaką ci zrobił krzywdę? Ten drań😁
      • hana2 Re: Jasiu Obrotowy 26.01.26, 21:56
        No i właśnie to zrobiłam.
        • e-zybi Re: Jasiu Obrotowy 27.01.26, 13:27
          Mam nadzieję, że było Ci przyjemnie ;)
          • hana2 Re: Jasiu Obrotowy 27.01.26, 14:46
            Cenie Jasia za szczerość na tematy obyczajowe. Mówi o tym co inni często robią, ale się wypierają. Mówi bez tabu i obłudy, nie udając, że nie ma tematu, że nie ma problemu, że nie ma dylematów. Choć obłudę też rozumiem. Tak nas wychowywano i próbują wychowywać nadal, aby udawać i pozorować.

            • e-zybi Re: Jasiu Obrotowy 27.01.26, 16:24
              Rozmowa zawsze powinna być szczera o ile ma się coś do powiedzenia w temacie. Dzielenie się przeżyciami innych i utożsamianie się z nimi nic nie wnosi. Mówią "przeżyj to sam", a zrozumiesz, że niektórych ponosi tylko wybujała wyobraźnia. Jasia nie znam, Ty znasz go lepiej, jego szczerości nie podważam.
              • hana2 Re: Jasiu Obrotowy 27.01.26, 16:45
                Na ogół ludzie piszą szczerze. Ale bywa, że w tematach obyczajowych ludzie kłamią i podają się za kogoś kim nie są. Ale tu nie chodzi o prawdę czy kłamstwa, ale o to, że porusza kwestie na które inni milczą. Związek, miłość to są tematy święte i nie przywyklismy ich bezcześcić zwykłym, realnym rozczarowaniem.
                • e-zybi Re: Jasiu Obrotowy 28.01.26, 08:19
                  Zazwyczaj gdy w związku panuje harmonia i miłość to ludzie o tym nie piszą, lub rzadko dzielą się swoim szczęściem. Dopiero gdy coś zaczyna szwankować, przybiera formę ciągłego stresu i znudzenia to szuka się porady. Choć i tak wszelkie porady nie są lekiem na całe zło bo przyczyny mogą być podobne, a "lek" może dawać skutek zgoła odmienny. Co do szczerości, kiedyś przeczytałem, że "Za **uja nie mogę zrozumieć ludzi dla których jednego dnia jesteś wszystkim, a drugiego dnia jesteś nikim." I co o tym sądzić?
                  • hana2 Re: Jasiu Obrotowy 28.01.26, 21:46
                    "I co o tym sądzić?'
                    Niedojrzałość.
                    • e-zybi Re: Jasiu Obrotowy 29.01.26, 05:41
                      Masz rację!
            • stasi1 Re: Jasiu Obrotowy 27.01.26, 16:59
              Ale już w polityce to niestety kłamie
              • obrotowy Re: Jasiu Obrotowy 27.01.26, 19:22
                stasi1 napisał:
                > Ale już w polityce to niestety kłamie


                popacz na siebie.
                uprawiasz totalna PO - propagande.

                ale wspolczuje Ci i twojemu dyskomfortowi - gdyz mieszkasz w PiSowkiej okolicy.

                PS:

                Nie jestem PiSiorem - a tylko WROGIEM Bruxelskiej bandy




                • hana2 Re: Jasiu Obrotowy 27.01.26, 20:29
                  "a tylko WROGIEM Bruxelskiej bandy"

                  I naciskasz na swój niemiecki rzad na exit?
                  • obrotowy tia... 29.01.26, 13:32
                    hana2 napisała:

                    > "a tylko WROGIEM Bruxelskiej bandy"
                    >
                    > I naciskasz na swój niemiecki rzad na exit?


                    NIE.

                    Podobnie jak i nie naciskam w tym wzgledziie wladz polskich na "Polexit"

                    Rozpad Unii nie jest zadnym rozwiazaniem - lecz jej reforma

                    i pozbawienie niedemokratycznie wybieranej Komisji Europejaskiej - jej niektorych prerogatyw.
                • stasi1 Re: Jasiu Obrotowy 06.02.26, 08:20
                  Życie i nic na to nie można poradzić. Pisowcy też są przeciwni tej brukseli
      • szaramyszkaqq Re: Jasiu Obrotowy 04.02.26, 17:06
        Przepraszam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka