misiów, dużych i małych, maskotek przytulanek, pendrive’y, powerbanki, termosy i latarki, kredki z nazwiskiem Boguckiego oraz całe zestawy kolorowanek. Te „prezenty” nie trafiły do potrzebujących dzieci ani szpitali. Miały służyć jednemu celowi - budowaniu wizerunku Boguckiego przed kampanią wyborczą
No to będzie się wozić lunchboxa i termos z herbatą w plecaku. -- "Dziś upiekłam szarlotkę, a że zostało mi kruchego ciasta, jabłek prażonych i białek, to dorobiłam kruche babeczki z jabłkami i bezą. A że jeszcze białek zostało, to zrobiłam małe beziki"(dieta na kwarantannie by karme-lowa)
całość' 'jest na chodzie'-np.samochód skaka-skacze 'przed nim się nic nie ukryje' 'znam te twoje ciemne sprawki' 'wujek,nie baw się moimi zabawkami,ty jesteś duży'-4,5 lat dziewczynka 'gorąco jak w termosie' 'więcej dobrego w życiu zrobił jak złego' 'mam już tego/ciebie serdecznie dość' 'marcowe
Otóż zostałam obdarowana gorącym, gotowym napojem ;). Uczeń przyniósł wczoraj na lekcję termos z jakąś wymyślną herbatą, 2 ładne małe czarki do herbaty i tak żeśmy sobie pili. Reszta uciekła - po próbnych maturach poczuli się straaaaasznie wyczerpani, a z tym chłopakiem zrobiliśmy spokojnie
bazia_morska napisała: > Brawo Chica, ja mam albo za dużo błonnika w diecie, albo za mało. Jak żyć? Błonnik błonnikiem, ale może powinnaś pić więcej wody? Ostatnio do pracuni zamiast herbaty zaczynam brać termos z ciepłą wodą. I nie chodzi o to, że nie ma czajnika, i nie mogę
gościach i widzach. Uuuuu, muszę Ci to pokazać na zdjeciu, bo nie uwierzysz. Mam takie "Schody do Nieba", które prowadzą do mojego domu, a później z tego nieba się spokojnie schodzi. Wybudowane za państwowe pieniądze schody betonowe, będą kiedyś częścią zwiedzania Krakowa. Teraz jeszcze mało kto o nich wie
irsila napisała: > Jakaś tam duża dupa, > ostatnio gyatt, tu nam, > udowodniła. > P.s. > Zimno mi jest, muszę leżeć i herbatkę z miodkiem i cytryną, pić. > Kubek termiczny to za mało. > W termosie sobie zrobię, > by mi cieplej herbatki, starczało. Ja
Jakaś tam duża dupa, ostatnio gyatt, tu nam, udowodniła. P.s. Zimno mi jest, muszę leżeć i herbatkę z miodkiem i cytryną, pić. Kubek termiczny to za mało. W termosie sobie zrobię, by mi cieplej herbatki, starczało.
Jeszcze tylko taka mała uwaga w temacie trzymania temperatury. Dużo zależy, co się wkłada i ile powietrza zostaje. Obawiam się, że taki naleśnik dość szybko ostygnie, może nie będzie zimny ale gorący też nie będzie. Najlepiej temperaturę zachowują potrawy zwarte typu coś z sosem, kaszotto, risotto
8a.pl/8academy/jaki-termos-obiadowy-wybrac/?srsltid=AfmBOorxRFKV7tF4mgZ26QorWGD1L8a8r7R_05t5hDgQIBfxxHucm0xz Tu można poczytać i
, depresjach, lekach, chorobach, a nawet o datach i godzinach szczepień, częstotliwości wypróżniania czy gdzie i z kim nocują? To może za dużo nicków wygasiłaś. A jeśli jednak piszą, to chyba bzdurą jest stwierdzenie, że "mało kto" pisze cokolwiek o sobie. To forum to zbieranina atencjuszek, które jeśli
3-mamuska napisała: > A wiesz ze można samemu upiec rozne bulki? 🤭 > DOKŁADNIE TAK> można, i o tym jest ten watek. I ja to robiłam dla córki, jak chodziła do szkoły. Dalej tak robię, chociaż w mniejszym zakresie, bo jest nas dziś dwoje i wolę wziąć coś z domowego obiadu
warzywami-ma taki mały termos na to. Kanapek nigdy nie jadła, nawet w domu.