"Zjadłabym kotlety z siekanej piersi z indyka z natką" Moja macocha takie robiła, nazywała je " pożarskie". Dobre, ale nie robię bo mi ją przypominają i boję się, że się udławię:p
...zakładam wątek, bo kiedy Kadi znów i znów chwali swojego prezydenta za jakieś szczególnie celne sformułowanie to we mnie narasta wstyd i poczucie krzywdy. Ale i my nie od macochy i nasz Prezes potrafi równie barwnie i zachwycająco (sądząc po reakcji otaczających go dziewczyn) gawędzić
jego matki, że znowu coś ukradł- wyniósł z domu nawet wąż ogrodowy. Kiedy przez chwilę mieszkał z ojcem okradł jego i macochę. Wreszcie związał się z lekko upośledzoną psychicznie dziewczyną z patologii. Razem kradli pili i ćpali. Wynajęli od kogoś kawalerkę. Kiedy przestali płacić i właściciel
A, jeszcze Elżbieta. Ta Elżbieta, która została wyrzucona z dworu przez macochę, bo była molestowana seksualnie przez jej męża, a chwilę później siostra przyrodnia zamknela ją na 10 lat w Tower, litościwie rezygnując z planów egzekucji…? Gdyby to było korzystne politycznie dla aktualnie rządzących
Jaskinie Macocha znam, bardzo fajna Na Morawach jest polski zamek Nalezal do rodziny Stadnickich, bywal tam Sienkiewicz
Kiedyś bardzo dawno temu w czasach szkolnych byłem w miasteczku Morawsi Krymlov. Zawieziono nas stamtąd na wycieczkę do jaskini Macocha. Polecam wybrać się.
Są tacy, dla których to nie jest wielkim problemem, ale jak jest u autorki, nie wiemy. W starterze dzieci zanikły, jej uczucia do tego sześciolatka też, nic nie pisze o swojej roli macochy i jego ojczyma, tylko o związkowej big love, dlatego wydaje mi się, że ten aspekt pomija, żeby piękna wizja
Ja też, ale decydowałam się na swoje. I o to w tym chodzi. To jest wpisane w rodzicielstwo. Nie bez powodu istnieje powiedzenie: „obyś cudze dzieci uczył”. Ja siebie średnio widzę jako macochę. Miałam mikro wstęp, bo jeden z eksów miał wczesne nastolatki na stanie. Przerażały mnie.
tajna_kryjowka_pyziaka napisała: > Dość wymownym jest, że Larwę karci starsza siostra, a nie rzeczony "macoch" (ni > e mówiąc już o jej rodzonej matce, która tego macocha sprowadziła do domu, ale > akurat w tej chwili jej tam nie było). > Można to podciągnąć pod kolejny
tajna_kryjowka_pyziaka napisała: > Dość wymownym jest, że Larwę karci starsza siostra, a nie rzeczony "macoch" (ni > e mówiąc już o jej rodzonej matce, która tego macocha sprowadziła do domu, ale > akurat w tej chwili jej tam nie było). > Można to podciągnąć pod kolejny
Nie mam - matka od ok. 20 lat nie żyje, ojciec pracuje w budżetówce, a macocha wąska specjalistka (pisywała nawet kiedyś na forach gazety) przytomnie rozstała się z nim ponad 10 lat temu :D (zresztą nawet nie wiem, czy macochy mają obowiązek opłacania pobytu w DPS wobec pasierbic i pasierbów
Wiosna panna, lato matka, jesień wdowa, zima macocha.
Wiosna panna, lato matka, jesień wdowa, zima macocha.
- tu gotowanie to czysta poezja. W całości - baśń, nieśmiertelna historia Kopciuszka, złej macochy i uwikłanych sióstr, jest nawet dobra wróżka - babcia i pobłąkany królewicz - grająca archetypami opowieść dla dziewczynek w każdym wieku. Na HBO. -- "Jestem konferansjerem, komikiem, barmanem