takie zabawy, przebierała mnie i mojego brata w kiecki naszej siostry, a zaproszone córki znajomych w moje wdzianka, i robiła nam fotki była ze mnie nawet niebrzydka dupka, w makijażu i szmaragdowej sukni, sam bym siebie przeleciał, jako dwunastolatka, wyglądałem wtedy na powabną maturzystkę a jednak
To makijaż sylwestrowy, na codzień nie maluję ust. Niestety nie jest normalnie, na zdjęciach z lat świetności nie wyglądam jak z tamponem od dentysty w ustach 🙄
Przed sylwestrowym balem maskowym żona pyta męża: – Co mam włożyć, żeby nikt mnie nie rozpoznał? – Nie wkładaj peruki, nie przyklejaj sztucznych rzęs, zostaw gąbkę, którą zawsze uzupełniasz biust, zostaw gorset, którym ściskasz brzuch i zrezygnuj z makijażu. Jestem przekonany, że na pewno nikt cię
Przed sylwestrowym balem maskowym żona pyta męża: – Co mam włożyć, żeby nikt mnie nie rozpoznał? – Nie wkładaj peruki, nie przyklejaj sztucznych rzęs, zostaw gąbkę, którą zawsze uzupełniasz biust, zostaw gorset, którym ściskasz brzuch i zrezygnuj z makijażu. Jestem przekonany, że na pewno nikt cię
Niewykluczone. Makijaż to jakieś 300, buty około 500,to już 800. Fryzura sylwestrowa to też pewnie drogo. Jeszcze pamiętam czasy, kiedy chce się wyglądać najpiękniej.
mnietamnicnieboli1 napisała: > Córka 22 lata. wybiera się na zabawę sylwestrową. W tych 3 tys ( lekko ponad) j > est sukienka, buty, torebka, biżuteria, makijaż i fryzura. A gdzie manicure i pedicure? -- Ten post nie łamie prawa ani regulaminu.
pracuję w szkole średniej tutaj trend na makijaż sylwestrowy ma 50% uczennic
Ja kiedyś byłam w Korbielowie na nartach w sylwestra. Wyciągi działały, w knajpach imprezy, jedzenie, na stoku wesoło, muzyka, fajerwerki, pod stokiem dyskoteka na śniegu, fajnie było 😉 bez tych strojów, fryzur i makijaży.
, sylwestrowy, szampański, imprezowo-podsumowujący, w którym mało kto zauważy z nostalgią, iż znów jesteśmy o rok starsi:] Taki jest grudzień, taki jest on. Na szczęście, wypada dodać, aby powyższa rozpaczliwa improwizacja zachowała jakiś względny sens, jak by bowiem wyglądała nasza codzienność u kresu roku
tajna_kryjowka_pyziaka napisała: > Wiemy z JT, że choć gorszą go sprośne koncerty sylwestrowe, to jednak je ogląda > . Wiemy też, że jako osoba brzydząca się babskimi rzeczami, ma zadziwiająco duż > e w nich rozeznanie - kolory włosów gimnazjalistek rozróżnia jako m.in. malinow
Trzeba było od razu odmówić. A w ogóle co to za pomysł przychodzenie z osobą towarzyszącą - to przecież nie wesele, ani bal sylwestrowy. I jeszcze specjalny makijaż... ludziom kompletnie poodbijało. Sama komunia jest uroczystością kościelną. A na ewentualne przyjęcie po niej powinno się zaprosić