Dług publiczny w %PKB: Estonia 9,90 Rosja 13,40 Mołdawia 18,90 Białoruś 22,30 Bułgaria 22,9 Norwegia 29,60 Macedonia 34,00 Szwajcaria 34,7 Łotwa 36,50 Litwa 38,70 Rumunia 39,40 Szwecja 40,20 Czechy 43,50 Dania 44,30 Bośnia/Hercegowina 45,50 Polska 45,60 Słowacja 58,50 Finlandia
Czy fakt, ze nie mamy dużego zadłużenia oznacza, ze mamy je dalej zwiększać ?
za PAP: dziennik.pap.com.pl/polskawswiecie/20020220170222.html Lawinowo narastają zaległości w wykorzystywaniu pomocy UE Zaległości w wykorzystaniu pomocy przyznanej Polsce przez Unię Europejską wzrosły w ubiegłym ro
co prawda, nie mam jeszcze pomysłu jak wykorzystac, ale chciałem tylko powiedziec: tytuł watku jest troche mylacy i prowokujacy. Myślałem, że wyskoczył tu jakiś radiomaryjowiec z tym, że UE podobno żada od nas jakiś zaległych pieniędzy (w tamtym radiu mówia, że my codziennie ileś tam milionów
płacą, bo nie mają z czego. Nie mają tzw. płynności finansowej. Podobnie, jak MPK, które miesiąc temu miało jeszcze 50 mln nadwyżki, co radośnie zakomunikował partacz rajcom miejskim. Teraz potrzeba z naszych pieniędzy pożyczyć MPK 40 mln w celu... utrzymanie płynności finansowej. Pytam: jakie jeszcze
ciekawe czemu przed wprowadzeniem euro PLN mialby sie wzmocnic? Wtedy bedziemy znow mieli przypadek, ze nasze towary beda drozsze za granica i nie beda kupowane, a to przyczyni sie do zmniejszenia wzrostu PKB. Nasza wydajnosc pracy nie przemawia za wzmocnieniem zlowtowki, konkurencyjnosc
Dlatego pożądana jest nadwyżka eksportu nad importem. To jednocześnie oznacza naszą stabilizację gospodarczą, jeżeli tendencja będzie trwała. Wzmocnienie złotego nie powinno byc aktualnie naszym dążeniem. Ale przed wprowadzeniem euro złoty powinien się wzmocnić. Inaczej stracimy na tym wszys
Za 10 lat Polska będzie bankrutem. Uczcie się języków i wyjeżdżajcie stąd. Polski już nie będzie nigdy
ale trzeba wg mnie wziąć pod uwagę ile już do tej pory zainwestowano w ten projekt. Miliony publicznych złotówek już pewnie na to poszły i co, w błoto? Skoro miasto nie przekroczyło jeszcze jakiegoś tam (nie znam się) krytycznego poziomu zadłużenia, to może nie ma podstaw rezygnować? Osobiście, to
Co ma piernik do wiatraka? Ktoś z poza Torunia ma o wiele bardziej obiektywny pogląd na to co wyrabia się w Toruniu, niż my. Nami grają emocje. Jak przyznałeś, te dziesięć baniek poszło w błoto, to dlaczego mamy dorzucać 20 razy więcej by uważać, że jednak nie? Tak trudno przyznać się do błędu
( stosunek wielkości mieszkania do całego bloku który jest wspólnotą ).czyli jesli np.: pan kowalski nigdy nie zapłacił ani grosza to teraz cała wspónota ( w tym ja ) ma to pokryć. jakim prawem ? skoro ja zawsze płaciłem na czas . na dodatek jestem właścicielem mieszkania dopiero od 1 stycznia 2003 r
to że pan kupił mieszkanie 1 stycznia 2003 nie ma znaczenia trzeba było przed kupnem zainteresować się zadłuzeniem wspólnoty.I jeszcze jedno co to był za Zarządca, a gdzie był zarząd wspólnoty?
mam pytanie ile zazwyczaj czasu daje komornik na splatę zadluzenia. Dostalam pozew do sądu, czy mam jeszcze szanse na rozłożenie zadlużenia na raty.
No więc już wiem, że dostałam nakaz zaplaty z sądu. Czy tera moge ubiegać się o rozłożenie na raty i jakie pismo mam do Nich wysłać. Nie jest to duża kwota, ale ja niestety taka nie dysponuje, nie mam szan na uzbieranie jej w dwa tygodnie.
Witam pomozcie mi w pewnej sprawie. Otóż moja mama splaca zadłużenie za poprzednio zajmowany lokal mieszkalny w kamienicy ktora teraz jest wystawiona na przetarg za 850.000zl. Zadłużenie mojej mamy wynosi wobec gminy niecałe 25.000zl i w związku z tym moje pytanie: CZY NOWY WŁASCICIEL
Witam.Mam wielki problem.Prowadziłam 1-osobową działalność.Zamkęłam ja z końcem roku .Przez dwa lata nie płaciłam ZUS-u.Przez ten cały czas jechałam na stracie.Dzisiaj dostałam wezwanie do zapłaty zaległych składek,nie mam pieniędzy żeby zaplacic.Czy jest sposób na umozenie zaległosci albo
Ale mam prosić o umorzenie czy rozłozenie na raty