Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.05, 17:32 mam pytanie ile zazwyczaj czasu daje komornik na splatę zadluzenia. Dostalam pozew do sądu, czy mam jeszcze szanse na rozłożenie zadlużenia na raty. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Majkel Re: zadłużenie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.05, 08:09 jesli dostalas pozew to komornik jeszcze nie wkroczyl. Jesli faktycznie wisisz kase, i chcesz ja splacic staraj sie zawrzec ugode przed sadem lub dogadaj sie poza sadem z wierzycielem. Wynegocjuj warunki splaty zadluzenia i jesli bedziesz splacac terminowo to komornik nie wkroczy. Staraj sie uniknac interwencji komornika bo to tylko dodatkowe koszty i to wcale nie male. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: zadłużenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.05, 09:02 To zawsze najpierw musi być orzeczeie sądu a potem dopier wkracza komornik?? Jaka jest właściwie procedura?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Majkel Re: zadłużenie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.05, 09:52 jak nie ma pieczatki sadowej to komornik nic nie moze zrobic. Komornik nie zajmuje sie sciagamniem dlugow komu popadnie tylko wykonuje orzeczenia Sadu. A sama procedura jest taka. Wierzyciel sklada pozew do Sadu o wydanie nakazu zaplaty. Sad wydaje nakaz, doreczajac wowczas dluznikowi odpis pozwu. Od momentu pokwitowania dluznik (wowczas juz pozwany) ma 14 dni na zlozenie sprzeciwu. Jesli nie zlozy nakaz sie uprawomacnia. Prawomocnemu nakazowi nadaje sie klauzule wykonalnosci i mozna sciagac. Jesli byl sprzeciw. Sprawa trafia do normalnego postepowania sadowego i toczy sie jak normnalna sprawa. Konczy sie wyrokiem, ktory uprawomacnia sie 21 dni i po tym okresie mozna skladac pismo o wydanie tytulu egzekucyjnego. Takie cos zanosi sie do komornika i sciaga. NIe wiem jak w twoim przypadku czy byl wydawany nakaz zaplaty? Jezeli nie ma podstaw do wydania nakazu zaplaty sprawa moze trafic do normalnego postepowania odrazu. Sprawa ponizej 10.000 PLN rozpatrywana jest w postepowaniu uproszczonym. Najlepiej isc na ugode. Ugoda zawarta przed Sadem oznacza polowe kosztow sadowych. Mozna tez negocjowac warunki splaty. W koncu wierzycielowi zalezy na tym by dlug byl splacony i jezeli nie bedzie zawziety mozesz wynegocjowac warunki korzystne dla obu stron. Rozlozysz np. na raty i unikniesz komornika ktory za podjecie czynnosci potraca sobie niezly procent. To tak z grubsza bo w niektorych sprawach moze byc ciut inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: zadłużenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.05, 09:58 Bardzo dziękuje za odpowiedź, ja mam długo zdecydowanie poniżej 10.000. Czyli zawsze i tak najpier musze dostać pismo z sądu i będe mogła się odwoływać tak?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Majkel Re: zadłużenie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.05, 12:59 nie no poprzedmnio bylo napisane ze masz odpis pozwu z Sadu. Otrzymanie odpisu pozwu jest rownoznaczne z nadaniem toku sprawie. Wraz z odpisem pozwu byc moze przeslano wezwanie na rozprawe ? Nie znam sprawy wiec nie moge powiedziec dokladnie o co chodzi. Powiedz przynajmniej czy sygnatura akt sprawy (powinna byc na pismie przewodnim ze Sadu w lewym gornycm rogu) to Nc czy C ? Albo predzej Cupr. Nc - nakaz zaplaty, C-postepowanie procesowe, Cupr - postepowanie uproszczone. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: zadłużenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.05, 15:06 Sprawa jest o tyle skomplikowana, że nie miszkam w domu, wiem od mamy ze dostałam pismo z sadu, więc sama wywnioskowałam że to pozew. Natomist pismo będe miała w ręku dopiero w piątek, natomiast dosyć się denererwuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Majkel Re: zadłużenie IP: 80.51.247.* 21.12.05, 19:23 wychodzi w takim razie ze mama niepotrzebnie odbierala pismo. Niestety termin plynie od dnia pokwitowania. Pamietaj ze kazde pismo ze sadu jest awizowane i od dnia awizo masz 7 dni na odebranie. Jezeli po tych 7 dniach nikt nie odbierze awizowane jest powtornie. Tak wiec masz w sumie 14 dni na odebranie korespondencji, chociaz praktyka jest taka ze czasem jest to nawet kilka dni wiecej ale niekoniecznie. Jesli nie mozesz osobiscie odebrac korespondencji warto by tych kilka dni poczekala bo terminy jednak biegna. Aha, i warto tez pamietac ze 2 krotnie awizowane i nie odebrane pismo wraca do Sadu a tam uznawane jest za doreczone. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: zadłużenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.05, 14:31 No więc już wiem, że dostałam nakaz zaplaty z sądu. Czy tera moge ubiegać się o rozłożenie na raty i jakie pismo mam do Nich wysłać. Nie jest to duża kwota, ale ja niestety taka nie dysponuje, nie mam szan na uzbieranie jej w dwa tygodnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Majkel Re: zadłużenie IP: 80.51.247.* 23.12.05, 17:46 hmmm...... mozesz sprobowac zlozyc sprzeciw i zawrzec ugode chociaz nie wiadomo czy tamta strona bedzie chciala negocjowac. Bo moze byc taka sytuacja ze bedzie wyznaczona rozprawa, z tamtej strony nikt sie nie stawi a sad przyklepie nakaz i po sprawie a ty wpedzisz sie w wieksze koszta (od sprzeciwu jest pobierany wpis). Wydaje mi sie ze bezpieczniej bedzie jesli napiszesz do wierzyciela i napiszesz ze uznajesz powodztwo i wyrazasz zgode na zaplate tej kwoty ale z uwagi na sytuacje materialna prosisz o umozliwienie splaty zadluzenia w ratach. MOzesz sama tez zaczac wplacac. Wierzyciel nie musi sie na to zgodzic bo ma nakaz, jak ten nakaz sie uprawomocni to pojda do komornika i komornik bedzie sciagal. Zatem jesli im wysuniesz propozycje splaty w ratach byc moze firma sie zgodzi a ty unikniesz przez to kosztow komorniczych ktore beda wynosily kilka procent dlugu. Zrob zatem pierwszy krok zeby uniknac komornika. Jesli pracujesz to komornik w pierwszej kolejnosci wchodzi na pobory. Zatem tez bedzie to forma splaty zadluzenia na raty z tym ze wyjdzie drogo. Na uzbieranie tej kwoty masz wiecej niz 14 dni. Taki czas sie nakaz uprawomacnia. Pozniej tytul wykonawczy nie musi byc odrazu pobrany przez wierzyciela.... samo wydawanie tez moze potrwac kilka dni. Zatem masz nawet do 1 miesiaca. W ostatecznosci mozesz zrobic taki numer. Skladasz sprzeciw (musisz jakos go uzasadnic sensownie) czekasz na wezwanie do oplacenia wpisu od sprzeciwu a pozniej olewasz to i nie wplacasz. Dopiero wowczas Sad wydaje postanowienie o odrzuceniu sprzeciwu z przyczyn formalnych i dopiero wtedy sie uprawomocni. Taki manwer da ci nawet do 2-3 miesiecy czasu, chociaz rownie dobrze moze to byc miesiac. Jak to obliczyc? Skladasz sprzeciw ostatniego dnia kiedy masz termin zlozenia sprzeciwu. Ze 7 dni pismo moze sie paletac po sadzie. Pozniej dostajesz wezwanie do usuniecia brakow formalnych sprzeciwu.... trzymasz na awizo (2 tygodnie) i odbierasz ostatniego badz przedostatniego dnia.... pozniej masz 7 dni na uiszczenie oplaty..... pozniej ze 2 tygodnie Sad musi czekac na to czy wplacisz czy nie wplacisz zanim dostanie kwitek z ksiegowosci ..... pozniej jeszcze z tydzien zejdzie zanim sedzia podejmie decyzje i odrzuci sprzeciw. Zobacz ile wyszlo, i to przy zalozeniu ze Sad rozpozna cala sprawe w terminie a sprawa moze lezakowac dluzej przeciez :)) Tylko ze taki manewr nic nie da bo odsetki ustawowe leca caly czas i jest to tylko gra na zwloke. W dodatku taka postawa mozesz zniechcecic firme do pojscia na ugode i rozlozenia dlugu na raty. Co zatem zrobic? Napisz do tej firmy ze wyrazasz wole splaty zadluzenia tylko prosisz o raty. Firmie tez sie moze nie bedzie chcialo szarpac z komornikami i rozlozy na raty ale nie licz na to ze beda to jakies atrakcyjne warunki. Jesli sie zgodzi, bo nie musza i takie ich swiete prawo. Przynajmniej ja bym sprobowal tak zalatwic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosc Re: zadłużenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.05, 09:51 Postanowiłam spłacić ponad połowę zadłużenia (tyle udało mi się uzbierać) a następnie napisać pismo z prośbą aby resztę rozłożyć na raty. Mam nadzieje ze się uda. Odpowiedz Link Zgłoś