Rano nie mam słońca na tarasie. A później rozkładam markizę. Ale krem też nakładam zazwyczaj.
at.attin napisał: > Słaby to taras, skoro nie ma markizy, albo pergoli czy przynajmniej parasola og > rodowego. Po co komu patelnia, na której nie da się wysiedzieć w słoneczny dzie > ń. Masz rację, po co komu. A najgorzej wcale nie jest, że taras niezadaszony, najgorzej jak
, daszkami markizami, bo się nie da na tym tarasie siedzieć, tak wali słońce. A od północy jest naturalny cień, jest przyjemny chłodek a rano i późnym wieczorem jest słońce.
eva_evka napisała: > Od której strony taras? > Poliwęglan to moim zdaniem najgorszy z możliwych materiałów na dach tarasu. Nie > miłosiernie się nagrzewa. > Zainwestowałabym w pergolę, zasłaniasz dach jak pada lub ma padac, w pozostałyc > h przypadkach dach zsuwasz
Cóż, widzę, że masz bardzo niewielkie pojęcie i możliwościach zadaszenia tarasu. Nie pisałam o żadnym daszku z plexi tylko o konstrukcji jak na zdjęciu, z dachem szklanym oraz markizami wysuwanymi z górnych belek pionowo w dół jako ochrona przed słońcem i wiatrem. Pod dachem markiza pozioma
pepsi.only napisała: > Parasol, markiza to półśrodek, i daje półcień. O żaglach nawet nie wspominam- o > t taka nowomoda. Małopraktyczna. O żaglu myślałam że nic nie daje dopóki go nie zdjęłam. Ale tu istotne jest gdzie się go wiesza - ma najwięcej sensu tam, gdzie rzuca cień
wena-suela napisał(a): > Mam taras od wschodu i jest to cudowne rozwiązanie. Parasoli, markiz nie znoszę > , duszę się pod nimi. Spróbuj posadzić cos zacieniającego. W godzinach porannyc > h siedzę w cieniu derenia. to chyba wyższy poziom ematkizmu nam tu błysnął - duszenie
możliwych, markiza, albo inne zadaszenie. 1.5 m to nie jest dużo, może jakaś pergola" Ludzie w ostatnich czasach bardzo schamieli, niestety. A może tacy byli? tylko dotąd mieszkali w swoich, takich samych, środowiskach. A teraz rozlali sie po całej Polsce. Ja obserwuję, że każdemu wydaje się, iż jego świat
Może dałoby radę zamontować markizę dodatkowo nad Twoim tarasem? Wtedy osoby wyrzucające śmieci/krzepiące dywany po pierwsze nie robilyby tego na Twoją głowę, a po drugie - miałyby te śmieci/okruchy/ kurz nadal przed swoim balkonem, przynajmniej przez jakiś czas. A na niektórych działa dopiero
Dzisiaj calutki dzień " opalałam " się. Na moim drugim zacienionym dokładnie tarasie. Mam liściasty gęsty " dach" zamiast markizy przeciwsłonecznej na nim. Czyli leżaki, kolorowe ręczniki, filtr50, zimną wodą z miętą, kawusie donoszone przez małżonka, miła lektura, spotify i dwójka z muzyką. Psy
markizę na korbę i gdy pada, pani domu co jakiś czas miotłą zgania wodę z tej markizy, co też do końca nie jest metodą skuteczną, bo woda leje się miedzy ścianą a markizą. 2 - Według starej zasady "kukały kukułki, że najgorsze są spółki, żadnych wspólnot. Nie znam kokoś kto jest zadowolony z zakupu domu
na wprost sypialni :-/ jak dla mnie to słabe jest , a nie w części dziennej. To moim zdaniem dyskwalifikuje ten projekt. Taras od strony południowej? , niezadaszny, już w pierwsze lato będziecie montować pergolę, czy markizę. -- ***** ***!
kratkach przykreconych do sciany. Efekt jest taki, ze jest pieknie, bardzo zielono, i co chwile cos kwitnie, bo takie bylo moje kryterium (dzungla). Rozwaz jednak zalozenie markizy, jesli mozesz, bo uplay w lecie moga wykonczyc rosliny na takim balkonie, nawet jezli bedziec codziennie podlewac. Na
No moze z czasem, nie płakusiaj, jak zrobisz na tarasie warunki by jablonce bylo miło to tez bedzie chcials rosnąć ale na takiej zupełnej patelni to ona sama bidniutka nie da rady, to nie Herkules. Rosliny na tarasie lubia bys w wiekszej ilosci bo wtedy robia sobie mikroklimat. A moze najpierw
Wyprowadzić się. W tak wysokim budynku jesteś bez szans. Mam dojechać znajomych, którzy dokładnie q takiej sytuacji się wyprowadzili. Dziewczyna po tym, jak znalazła tlącego się peta w wózku dziecka. Czyli ktoś widział, że wyrzuca na taras, na którym odpoczywa dziecko. Kolega wyprowadził się po tym