I nigdy w dorosłym życiu nie związałabym się z głupim i tchórzliwym facetem. Wykształcenie od pewnego poziomu nie jest dla mnie istotne. Maturę mieć musi.
spraw na Roosevelta, gdzie bywał rzadko, i dotyczyły jego starszego kuzynostwa, które słabo znał, które prowadziło swoje dorosłe życie, ale miał nieraz wrażenie, że było nieustannie obecne w powietrzu. Japonistyka kuzynek Łucji i Ani; wygrywane konkursy architektoniczne Józefa; Ignacy Grzegorz, który
zastępczá. Zbliżała się do pięćdziesiátki. Dzieci dorosły. Zaczęła szukać pracy. Nikt jej nie chciał bo nie miała doświadczenia. Chciała studiować. Nie zaakceptowano jej bo nie miała matury. Poszła do "Technical TAFE College" na kurs przysposobiajácy. Dalej fiasko. Poszła na najniższy kurs księgowej. Dalej
> No to rzeczona osiemnastolatka od rodziców się wyprowadziła Owszem i zrobiła gołą maturę, a potem było jej ciężko.A mogła wyprowadzić się z domu jako dorosła osoba z zawodem i pasującym do niego doświadczeniem. > Chciałaś pójść do technikum, ale rodzice zmusili cię do pójścia do
> Nie 15 latki a 18 latki. Czyli nauczycielka przekonała 15-latkę, by poszła do LO (mieszkała w domu z rodzicami i bratem). Po maturze dziewczyna wyjechała z domu do babci (dorośli nie uciekają z domu), zrobiła szkołę policealną, mieszkała w internacie, utrzymywała się ze stypendium, potem
śmierci (vide zawalona matura Pulpy)? To jej problem w sumie. Podstawową możliwością było ruszenie własnego tyłka, a nie zwalania obowiązków RODZICA na córkę/siostrę. I tak, Gabrysia mogła nie wiedzieć, że są inne możliwości, ale niektóre czytelniczki są (i były wówczas) dorosłe i WIEDZĄ. Więc nie mają
wielką pasję i zdolności muzyczne. Gdyby, ta już dorosła osoba, nie zdała matury, nie mogłaby studiować na Akademii Muzycznej. Pasje i talenty są cenniejsze niż wykuta wyższa matematyka. Chyba, że jakiś zawód wymaga znajomości wyższej matematyki, albo zdolności matematyczne to dla kogoś jego naturalne
wapaha napisała: > już podejście , że 19 lat powinien iść w świat jest DLA MNIE zaskakujące Dla mnie też. Moi rodzice uważali, że dopiero po maturze jest w końcu czas na próbowanie różnych rzeczy z tym luksusem rodzicielskiego dachu nad głową. I to było fajne. Mogłam studiować, robić
mieszkań. ✍️ Aleksandra @Aleks_z_Gryfa "Pani Nawrocka skończyła gdańskie Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego nr 1 im. Józefa Piłsudskiego. Mam pytanie, w jakim trybie zdobyła maturę - w oferowanym przez jednostkę - liceum dla dorosłych, czy Technikum nr 2 z oddziałami integracyjnymi? Gdzie
mieszkań. ✍️ Aleksandra @Aleks_z_Gryfa "Pani Nawrocka skończyła gdańskie Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego nr 1 im. Józefa Piłsudskiego. Mam pytanie, w jakim trybie zdobyła maturę - w oferowanym przez jednostkę - liceum dla dorosłych, czy Technikum nr 2 z oddziałami integracyjnymi? Gdzie
Serio? Jak ktoś kończy 19 lat pół roku przed maturą, to out i szukaj szkoły dla dorosłych?
, a szkoła przestaje być dla nich partnerem. Drugi problem to system. Cały polski model edukacji, od egzaminu ósmoklasisty, przez maturę, aż po rekrutację na studia, opiera się na ocenach, wynikach, punktach. Tego nie zmienimy jednym eksperymentem w kilku szkołach. Dzieci, które przez lata były bez