ichi51e napisała: > zwlasz > cza jak leje albo wieje a ty nad morzem, posciel jest z kory a meble sosnowe z > lat 90 + szczur na starym oleju w baraku pamiętającym lata '60 -- Bezcenne artefakty co wolności chronią dar: własne auto i własna broń!
sprzęty robiono z dostępnego i taniego drewna sosnowego. By > to ukryć , malowano je na biało lub szarawy błękit. Rzemieślnicy ówcześni > nawet marmur imitowali na deskach blatów komód czy konsol. Meble zdobiono > snycerką w formie żłobień, girlandek i gzymsów." > > A zatem nie
"Francuskie wzory mebli z epoki schyłkowego rokoka i początków klasycyzmu przeniesione do Szwecji zostały uproszczone i dostosowane do miejscowych warunków i obyczajów. W niezamożnym (w XVIII wieku) kraju zarówno eleganckie, jak i zwyczajne sprzęty robiono z dostępnego i taniego drewna sosnowego
najdroższych materiałów, adresowane do elity, a nie do masowej produkcji. Na meble thonet sto lat temu też stać było nielicznych. Gdy zaczęto je produkować maszynowo, z tandetnych materiałów trafiły już nawet nie pod strzechy tylko do spelunek. W końcu stały się niemodne i podzieliły los tych ze zdjęcia
A może spróbuj użyć białego, ale tak aby zostawić te sosnowe akcenty. Jeśli masz trochę czasu to polecam Ci sztukę decoupage, którą można zmieniać nudne meble i wnętrza w ciekawe, artystyczne np. w stylu prowansalskim. np. coś takiego
Odnosnie desek sosnowych, to sie z przedmowczynia nie zgodze. Teraz mamy takie lakiery, oleje i metody zabezpieczenia podlogi, ze deski nie zolkna. Te na zdjeciu zostaly wycyklinowane osiem lat temu i nie widac roznicy w miejscach po odsunieciu, gdzie stoi jakis mebel a gdzie deski sa wystawione
olejowoskiem (jestem raczej zdecydowany na olej naturalny) twierdząc, że lepiej zabezpieczy deskę, a np. Bona Carl's jest tylko olejem sosnowym - drugi parkieciarz poleca wspomniany Maximus Lios Bioil + Maximus Lios Fissativo Oba ww. oleje delikatnie przyciemniają deskę dębową, ale raczej wyciągając żółtą
jak wcześniej). Możesz zastosować olej z LOBA, dla przyciemnienia i na to lakier też z tej firmy. Też to da ciemniejszy kolor. ALE NIE ZNACZY TO TYLE, ŻE TO TAK SAMO BĘDZIE WYGLĄDAŁO I TAKA SAMA BĘDZIE TEGO TRWAŁOŚĆ. Aby to można było porównać, to trzeba przeprowadzić badania. Ja używam różnych
Bona mega Extra Mat jest bardzo proste w użyciu i w odróżnieniu od olejów czy wosków nie ma zapachu i daje dobra odporną powierzchnię. Do mebli listew sosnowych i cokołów dobrze się nadaje. Lakieruje się na podkłądzie z Bona Prime Classic. Barwić też można bejcami Bona lub innymi jak masz zamiar
To nie jest prawda! W Castoramie można kupić olej Bona do mebli. W Warszawie. W sobotę widziałem. Większość tego typu produktów jest dla profesjonalistów albo takich amatorów , którzy posiadają stosowny sprzet do jego użycia. Popatrz na sprzęt Festool. Firma tez produkuje dla stolarzy narzędzia do
Odpowiedź jest prosta: lakierowana sosna nie podoba mi się i bejcowana sosna też nie. Jak wiadomo gusta nie podlegają dyskusjom. I właśnie dlatego kupiłam meble sosnowe w stanie surowym, bo jak wiadomo na ogół w ofercie mają lakierowane i nie musiałbym zadawać sobie trudu. Za to oglądałam sosnę
Przestań :) ja sama szlifuje swoje meble, to nic trudnego. W sklepie kup sobie tarcze do zamontowania na wiertarkę taka na rzepę i do tego tarczki z papierem ściernym :) i jedziesz. Mam masę mebli z sosny ( w tym stolik z surowej sosny potraktowanej olejem z ikei ) i nie są żółte. Mam np ramki
To nie jest wina sosny, a lakieru. Lakier jest żółty i to on powoduje takie wybarwienie. Ja mam wiele sosnowych mebli w domu sosna bez lakieru nie wybarwia się na żółto, a bardziej bursztynowo. Te wszystkie zażołcone np boazerie to mix lakieru i sosny. A tak przy okazji zapytam dlaczego
bląd....?allegro.pl/olejowosk-do-podlog-mebli-fiddes-2-5-l-olej-wosk-i2558404451.html Potrzebuje też rady w sprawie płazówek sosnowych na poddaszu (skosy) czy jest potrzeba i sens iść w koszta i również stosować olejowosk, czy też zaolejować i/lub zawoskować? Gdzie zaopatruję się Pan w produkty? Prosę o namiary do dobrego sklepu internetowego.