baletnicazielona napisał(a): > I co z tego? Ktoś Cię zmusza do mieszkania w tym metrażu? A ciebie ktoś zmusza?
I co z tego? Ktoś Cię zmusza do mieszkania w tym metrażu?
Myślę, że wyszła na tym najlepiej jak mogła. W stanie w jakim była potrzebna jej była całodobowa opieka, a nie samodzielne mieszkanie w bloku. DPS odpowiadał tym potrzebom.
terazkasia napisała: > Tak ogólnie dodam, że dla mnie nieakceptowalna jest myśl, że pozbywam się własn > ego mieszkania i zaczynam mieszkać u kogoś - jeśli to nawet miały być moje dzie > ci - zapisując nieruchomość ot tak, bo :wszyscy to robią". Dla mnie też.
Mieszkam teraz w miejscu gdzie Lidl jest naprzeciwko i jeśli są większe zakupy ,to po prostu biorę ten sklepowy , metalowy wózek i zawożę do domu 😁 Ale fakt, mam windę od razu na parterze , żadnych schodów do pokonania.
princesswhitewolf napisała: > Tutaj gdzie mieszkam ludzie sie nie przejmuja tak wygladem i np na targu widuje > trzydziestoparo letnie matki z takimi wlasnie wozkami z dzieciakami obok > w Polscie wielodzietne nie muszą dźwigać 30kg marchwi z targu...
, co palą, wychodza z tym na dwór, żeby nie zasmrodzić mieszkania. W mojej pracy mam trzydziestu współpracowników płci obojga w różnym wieku - ani jedna osoba nie pali. Tak że idziemy w dobrym kierunku. Nawet papierosy elektroniczne wyjdą kiedyś z mody
Czyli że osoba 18letnia może wyprowadzić się z domu, iść do pracy, wyjsc za mąż, wynająć mieszkanie, zrobić w mieszkaniu parapetówę z lejącym się strumieniami alko - ale nie wolno jej będzie nic w tym mieszkaniu pomalować, bo farba na indeksie produktów zakazanych…? 🤔 -- "Nie pogardzaj
zyje calkiem sporo, od dziesiatkow lat zyja, i co ciekawe, calkiem niezle sie czuja, chociaz maja juz sporo lat. Byli wsrod nich przeprowadzone badania, ktore wykazali, ze ich stan zdrowia jest lepszy niz tych, kto mieszka zdala od miejsca katastrofy. Niektorze z naukowcow nawet zobaczyli pozytywny
gorsza wersja Niemiec. Ale to da sie jakas zniesc. Gorzej, ze ludzi zmieniaja sie. Co raz mniej szczerosci, coraz mniej serdecznosci, ale pelno sztucznych usmiechow, zastepujacych troske i wspolczucie. Ale i tak Polacy sa nadal o wiele bardziej ludzki, niz powiedzmy Anglicy. Od 20 lat mieszkam w
Europie i kupił prawa do złota w niepraworządnych USA. To by było tak, jakby ktoś sprzedał mieszkanie w Polsce i za to kupił takie samo w Gazie, którą netanjahutlerowcy konsekwentnie zamieniają w gruzowisko. Oczywiście przesadzam, ten zły interes NBP nie byłby aż tak zły, ale w podobnym duchu
. ... wartości księgowej, nie do użycia w żaden sposób. Po prostu w międzyczasie złoto zmieniło wartość. To tak, jakby mieszkania w kraju podrożały, kupiłeś swoje za 300 tysięcy a teraz ono jest warte 500 tysięcy. Niby jesteś o 200 tysięcy do przodu, ale tych 200 tysięcy nie możesz nijak użyć, bo w tym celu
szmytka1 napisała: > Ale czasz, że nic nie wywala w budynku, przez 40 lat mego życia o tym nie słysz > ałam, a w mieszkaniu? Masz koreczki do lokalu w mieszkaniu i masz 1 bezpiecznik > do całego mieszkania, ten jest przy liczniku, za drzwiami do twego mieszkania, > na
A gdzie tam. Ja w bloku mieszkam i liczniki są na klatce. Nie mam do niego dostępu bo przy remoncie zabudowano je szafami do których kluczy nie mamy, ale są szybki więc przez nią widzę stan licznika. I dodatkowo na parterze jest jakaś skrzynka główna. -- ,,Ja cale życie żyć nie bedę!" - Miecia
Ja bym nie wiedziała, który strój wybrać. Od strony mamy, ojca, czy miejsca, w którym mieszkam. -- śpiewali kiepsko, ale bronili swego prawa do fałszowania
Ona wybrała wszystkie meble, kuchnia generalnie jest w bardzo dobrym stanie, nie będę przed wynajmem niczego zmieniać, zostawiam nawet króliki. Reszta mebli nie wyglądała prowansalsko, dopóki nie zaczęłam dekorować mieszkania we własnym zakresie 🤪 bo projektantka wtedy nagle zniknęła, nie
Dziewczyny, dziękuję za wszystkie uwagi, komplementy dotyczące mieszkania i szpileczki zazdrości 😅 Cenę obniżę do 3.000, żeby mieć dużo chętnych na start i zrobić odsiew. Ktoś niżej napisał, że projektantki nie było w mieszkaniu w trakcie prac. To prawda. Kobieta to architekt inżynier, znana
dekady mieszkałem pod Nowym Dworem i musiałem dojechać pociągiem na umówioną wizytę, trasa i godzina były im znane
ale, trudno orzec, co tu było konieczne i dla kogo, a Zeus mieszka tuż przy Ananke z Hengfors