uoia napisała: Sa jakies nowe wiesci o rozwijaniu pomyslu wspolnego mieszkania dla seniorow? Dla mnie jest to mocno poronione przedsiewziecie, wyobrazacie sobie zamienic dom z ogrodem czy duze mieszkanie, na lozko w dwuosobowym pokoju, wspolna lazienke dla czterech osoby i zadnej
Katarzyna Torfińska, pracownica socjalna: — W mieszkaniu seniorek nie płaci się czynszu. Panie realnie pokrywają zużycie wszystkich mediów z zeszłego roku. Utrzymanie całego mieszkania dla czterech seniorek wynosi 1200-1300 zł miesięcznie. W tym samym budynku jest też mieszkanie chronione dla
Dla mnie ideałem byłyby dwa mieszkania naprzeciwko siebie.
Jesteśmy prawie 20 lat razem. Od pierwszego dnia mieszkania razem śpimy osobno.
Pomijam fakty mieszkania razem w sytuacji wspólnego studiowania wynajmowania razem mieszkania. Czy warto zamieszkać razem przed ślubem? Jesteśmy razem 3 lata. Dodam że oboje mamy po 21 lat skończyliśmy technikum i pracujemy. Nie uczymy się dalej. Nie było zaręczyn, tematu ślubu także nie
czujesz - wspólne mieszkanie jest wygodne, przyjemne, więcej czasu się razem spędza i jest tańsze niż mieszkanie w pojedynkę, a moim zdaniem (ale to już kwestia relacji) lepsze niż mieszkanie z rodzicami. Naprawdę nie ma jednoznacznej odpowiedzi na tak lub na nie.
Nie wiem jak sie twoje dzieci bawią, i czy zawsze jesteście razem, a ty musisz zerkać co robią. Ale jesliboznacza to sterty klocków Zabawek kolorowanek itp to mnie by to przeszkadzało. Nikt ci nic nie każe zmieniac. Masz jak masz tobie pasuje i tyle. Ja miałam inaczej bo to inaczej mi pasowało.
Ja po obejrzeniu kilku takich mieszkań udałam się po raz kolejny do developera.
Ale czemu niezobowiązujące? Moze być zobowiązujące, nie luźne ale z mieszkaniem osobno. W takim układzie jaki macie musielibyscie miec kupę szczęscia aby sie to udało. Chyba ci jednak bardziej zależało (niż przyznajesz) na tym mieszkaniu razem
Ona musi mieć stado. Takie stado mieszkające razem i jedzące razem obiadki...przy czym da się w te obiadki bez mieszkania razem
rodziców), niż Laura i Róża razem wzięte. Obie użytkują pokój wielkości porównywalnej do obecnej łazienki. Doceniam pracę fanki, ale cała ta powierzchnia jest niespójna z tekstem Jeżycjady - pokoje Gaby, Grzesia i Ignasia są integralną częścią mieszkania, a przecież zostały wchłonięte z lokalu
pokusiła się, żeby wyjść sobie z herbatką wieczorną, żeby cośkolwiek? MAJĄC > balkon, woli kisnąć w mieszkaniu? A kto ją tam wie, tę Idę? Mogła się była kisnąć bez balkonizacji. > -- Swoją drogą, nie rozumiem, czemu Józef po opuszczeniu balkonu miał włosy w nieładzie. Orał tam
afera będzie zamknięta razem z Karolem :D
Gdyby był niewinny to opowiedziałby spójna historie, a nie za każdym razem gdy usta otworzy, ma inna.
A co w tym gabineciku będzie się działo? Będziesz sobie siedzieć tam razem z Tess?
Wiem, wożę Tess do groomera na Modrą, w godzinach szczytu koszmar. Następnym razem podjadę po to sushi.
kupuje sie je raz - najwyzej kilka razy w zyciu. jak kiedys "kupowalem" Panne wraz z jej mieszkaniem to tez obchodziem to mieszkanie kilka razy ze wszystkich stron, by porozmyslac, czy w tej okolicy i w tym mieszkaniu bede sie dobrze czul...-
Najlepiej jak dwie osoby się razem dorabiają i startują z podobnego pułapu.
wynajmuję ukraińskiej samotnej matce i parze białoruskich gejów (nie razem, 2 mieszkania). nie mam żadnych problemów z nimi
Owszem, ale musieliby od razu na sofie udowodnić, że bardzo kochają się...