Marki COS. Cena 99 eur. Kolor jak na zdjeciu. U mnie dlugosc jak na zdjeciu. Dzis zalozylam ja do miodowego kapelusza, torebki miodowej. Kolnierzyk postawilam, rekawy podwinelam. O ile wiedzialam, ze faceci beda sie gapic o tyle jeszcze chyba nie bylam tak kasowana wzrokiem przez kobiety. 😅
Ta żółta pachnie pięknie, ale nie różanie a miodowo. To stareńki krzew, ma ze ćwierć wieku najmniej. I kwitnie od połowy czerwca do października, albo i dłużej. -- Kocynder - w gwarze śląskiej słowo określa sytuację ciężką do ogarnięcia, którą ciężko unieść - a wszyscy myślą, ze to coś od
podobałam. Ale inne kolory też lubiłam - oprócz brązowego, chyba nie miałam nigdy nic takiego. Chyba że specyficzny odcień - ładny, "soczysty" beż czy miodowy. Teraz mam skrzywienie na niebieski i w sumie większość ubrań mam w odcieniach niebieskiego, od granatu po jasny błękit. I też nie wiem czy to mój
Ciemna pachnie. Mordenka tak sobie. Żółta mocno, ale... Nie różanie. Miodowo bardziej. Ale ładnie. I kwitnie jak opętana do października nawet. -- Kocynder - w gwarze śląskiej słowo określa sytuację ciężką do ogarnięcia, którą ciężko unieść - a wszyscy myślą, ze to coś od "kotka"... 😈
Wydajność miodowa mniszka sięga do 20 kg/ha, zatem jest dość niska. Poszczególne ule mogą zyskiwać w okresie intensywnego kwitnienia (tj. przez około 8 dni) do 3–4 kg dziennie. Nektar gromadzony jest wydajniej przez pszczoły oblatujące kwiaty przy niższych temperaturach, tj. przez mieszańce
pąki koszyczkowe wykorzystywano jako namiastkę kaparów, a prażony korzeń zastępował cykorię. Z płatków kwiatowych mniszka z dodatkiem cytryny i cukru uzyskuje się wino kwiatowe o charakterystycznym miodowo-ziołowym bukiecie, przy czym unikać należy dodania zielonych (gorzkich) części rośliny. Korzeń
Nie umiem zgadnąć. O co mu chodzi? Na obiad polędwiczki w sosie miodowo musztradowym, ryż, surówka z pekińskiej. Oraz zrobię deser, bo mnie pogoda dobija. Mam taką wizję, że beza, owoce, kremik jakiś. Zaczynam nowy plan treningowy, moim zdaniem ubogi, ale trenerka kazała mi się zamknąć i robić. No
miodowa.nagroda napisała: > Ciesz się, że ciebie nie ścigają. Jeszcze. mnie ścigają kretynie. Ale nie ukrywam się bo są bardziej nieudolni od krzyżówki wojaka Szwejka z gangiem Olsena właśnie.
, jednocześnie usuwając z niego pestki. Z całego miąższu odważamy 500 g, tyle potrzebujemy. Resztę możemy wykorzystać do zrobienia pysznego koktajlu. Odważony miąższ kroimy w kostkę, mieszamy z sałatą i serem feta. Całość oprószamy odrobiną mielonego pieprzu i skrapiamy miodowym dressingiem. Gotową sałatkę
, jednocześnie usuwając z niego pestki. Z całego miąższu odważamy 500 g, tyle potrzebujemy. Resztę możemy wykorzystać do zrobienia pysznego koktajlu. Odważony miąższ kroimy w kostkę, mieszamy z sałatą i serem feta. Całość oprószamy odrobiną mielonego pieprzu i skrapiamy miodowym dressingiem. Gotową sałatkę
, jednocześnie usuwając z niego pestki. Z całego miąższu odważamy 500 g, tyle potrzebujemy. Resztę możemy wykorzystać do zrobienia pysznego koktajlu. Odważony miąższ kroimy w kostkę, mieszamy z sałatą i serem feta. Całość oprószamy odrobiną mielonego pieprzu i skrapiamy miodowym dressingiem. Gotową sałatkę