A, ok. Moj robi dużo innych rzeczy, łatwych i trudnych plus tankuje swoje auto. To, którym jeżdżę ja tankuje tez ja. No bo jak by to miało wyglądać: jadę, nagle zapala mi sie rezerwa. Mijam stacje ale nie. Bo to facet musi. Nieważne, jest 22. Wracam do domu, daje chłopu kluczyki... jak to
> kura17 jako naukowczyni co sądzisz w tym temacie? uwazam, ze mlodym ludziom dosc latwo jest teraz zalapac sie do jakichs projektow naukowych. czesto do prostych, manualnych prac - co nie wyklucza udzialu w projekcie, jego zrozumienia itp. moj syn tak "pracowal" przez 2 tygodnie u mnie w
nieobiektywnie napisała: > andallthat_jazz napisała: > > > Zapytac, czy chce zostac w kontakcie, czy jednak ma sie tak skonczyc? Alb > o znow > > poaktorzyc i rzucic letko "moj numer" (zupelnie nie moj styl). > > A jaki jest Twój styl
princesswhitewolf napisała: > Moj wpis sobie sama mozesz przeczytac. Przeczytalam i co z niego wynika? Nic, wielkie nic co mozna by bylo brac na powaznie co co przekonuje. > Jak i zazyle relacje Melanii z Maxwell- > jakiekolwiek by byly sa w zalaczonych zdjeciach
Mój ojciec zmarł 26 lat temu, a ja nadal za nim tęsknię. Zazdroszczę tym, którzy mogą powiedzieć " tato", czasem kiedy w mojej obecności ktoś dorosły odbierze telefon i powie " cześć tato" zamieram, bo też bym tak chciała móc powiedzieć. Raz na spotkaniu służbowym facet dorosły 40+ opowiadał mi o
zaszczute zwierzę - gwarantuję, że nikt nie uzna takiej osoby za przystojną. Za to taki np. Ferency, którego kiedyś widziałam na żywo, nie ma urody modela, wzrost też niezbyt wybujały, ale jest superatrakcyjnym facetem na pierwszy rzut oka. -- Gdyby moj xiaze malzonek takie akcje zaczal robic
slowianskim i przygotowywalam sie do egzaminow. Moj owczesny facet w US byl zakredytowany po uszy i ani grosza nie zaplacil za moje studia. Za edukacje w UK tez ja i moja rodzina placilismy. Nie do wiary prawda- z twojego myslenia kazda emigracja to ekonomiczna a w Polsce same bidoki mieszkaly 😂🙄
HEJ WITAM MAM 35 LAT MILY KULTURALNY Z RADOMIA MOJ NUMER 504 671 658
dawna_panikara28 napisała: > Nie chodzi mi o brak faceta, ale o całokształt - myślałam, że to będzie coś do > końca życia Moj ex tez tak myslal. Przykleil sie do mnie bo lepiej zarabialam, mialam perspektywy I energie zeby cos ze swoim zyciem zrobic. A on siedzial na dupie, nic
Moj maz wyladowal w szpitalu (mial wylew) w wieku 80-ciu lat. Facet z lozka obok zagadal do mnie i stwierdzil m.in.: O moj Boze, taki mlody i juz mu sie wylew przytrafil! Ja to juz po 60-tce, wiec nic dziwnego, ze nie domagam. Wygladal duuuzo starzej od mojego chlopa.