Shire! Okolice komisarza Montalbano (tylko bez tylu trupów). -- lauren6 napisała: > Oj, boli cię ta pałka mojego męża. Widać ten twój ma miękką dętkę i o twardej pałce możesz jedynie pomarzyć.
Andrea Camilleri, sycylijski cykl z komisarzem Montalbano- dla mnie totalne rozczarowanie. -- "Mniej nerwów mnie kosztuje izolacja od ludzi niż akceptowalne społecznie funkcjonowanie z nimi"( by Triss)
Komisarza Brunettiego też bardzo polecam. Montalbano mi nie podszedł. -- https://forum.miau.pl/images/smilies/2014-99.jpg
Dwie kwestie Jak qqbka nie da sie namówić na lubienie południa ("Galkiewicza Mickiewicz nie zachwyca! I nie przeszywa na wylot) tak polecam mu Camilieriego - serie o komisarzu Montalbano. Kryminal na Sycylii ale świetnie opisana tez tak dwulicowość różnych lokalnych polityków co to maja geby pełne
Serial podobal mi sie bardziej, niz ksiazka;). Z wloskich to niezmienie Montalbano z napisami. -- "Nie nazwałbym pana odpadem. Po prostu ma inny poziom otwartości jeśli chodzi o dzielenie się nudeskami niż ja."-by okruchlodu
Polecam też twojej uwadze "Komisarza Montalbano" z Sycylii. Był też świetny "Dowody Zbrodni" ("Cold Case"), o jednostce odgrzebujacej stare, archiwalne, nierozwiązane sprawy. Z tym, że w obu byli sporo "prywaty", choć nie kolidującej z akcją kryminalną. W Montalbano do tego kapitalne rolę
Obejrzalam ostatnio porucznika Montalbano, starsze odcinki.Calkiem przyjemne. -- "Nie nazwałbym pana odpadem. Po prostu ma inny poziom otwartości jeśli chodzi o dzielenie się nudeskami niż ja."-by okruchlodu
vogon.jeltz napisał: > Też mnie to "hrabstwo" zawsze rozpierdala. A to jest po prostu... powiat. Tak mi sie przypomniało ze Camilieri w swoich książkach o Montalbano jakby przesmiewal ten taki niemal feudalizm w stosunkach społecznych we Wloszech. Może przerysowywal jako dramaturg. My
Cienie kamieni? Chyba tez kupię. Vere czytam ja i starsza córka. Na szczęście Montalbano nam nie wywalili z legimi. Młoda się tak wciągnęła ze razem serial zaczełyśmy oglądać. Bo Vera obejrzana cała -- Ja mam bardzo wysoką inteligencję lotniczo-matematyczną. Bywalec
Aaa, jeszcze - dla fanek Andrei Camilleriego, niedawno wyszła książka spoza serii o komusarzu Montalbano, zbiór opowiadań "Prywatna wojna Samuelego." Polecam, bardzo dobre, zwłaszcza tytulowe opowiadanie.
Zazdroszczę arancini - bo to ulubiona przekąska komisarza Montalbano, z cyklu książek, które napisał Andrea Camilleri... ;) A ogólnie to masz super! -- Kocynder - w gwarze śląskiej słowo określa sytuację ciężką do ogarnięcia, którą ciężko unieść - a wszyscy myślą, ze to coś od "kotka"... 😈
I co do włoskich kryminałów typu Camilieriego to one nie są tak ponure jak skandynawskie, często mają watek humorustyczny (jest taki Catarella - policjant oferma, ale pocieszny, jest doktór patolog Pasquano, są kłótnie Komisarza z Livią). Polecam nawet zobaczyć na YouTube Montalbano czołówka filmu
nousecomplaining napisał(a): > > polecam Komisarza Montalbano > Dobrze widzę, że jest 15 sezonów??? Chyba łącznie 22 odcinki nakręcone w przedziale ok. 2000-2020 :) Więcej książek nie napisał (Camilieri). Czasem jakis odcinek nakręcono na podstawie 2 opowiadań gdzie cos się
A'prpos delektowania się sztuką, acz z mniejszym rozmachem: przeczytałam przeuroczą książeczkę: "Kobiety", autor to Andrea Camilleri, ten od komisarza Montalbano. Nie kryminał, raczej cykl minireportaży, rozważań, wspomnień o różnych kobietach, niekiedy w nawiązaniu do literatury, niekiedy do życia