Religijność, niechęć wobec zwierząt, nie wspominając nawet o aberracjach typu myśliwstwo, nielotność, brak poczucia humoru, protekcjonalizm, widoczna głupota. Może pić, palić i być bezrobotny za to :) -- Sherlockiana
asfiksja napisał: > Po odpowiednim wytłumaczeniu społeczeństwu sprzeciw społeczny wobec zakazu polowań na ptactwo byłby zaniedbywalny. że niby polskie społeczeństwo en masse popiera myśliwstwo? No raczej wręcz przeciwnie
ichi51e napisała: > Nawet jeleń nie wie co go trafiło. > taaa, zwłaszcza jak myśliwy jednak nie trafi w komorę serca (najczęściej nie trafia). Myśliwstwo akurat służy wyłącznie zaspokajaniu chorych popędów do zabijania i jako takie jest wybitnie nieetyczne. -- tanebo001
myśliwstwo. Odstrzał zwierzyny, sanitarny, czy jaki tam jeszcze, jest konieczny, ale czynność ta powinna być wstydliwa, jak bycie katem, a nie stanowić powód do dumy i przywilejów. -- Ci z was, którzy myślą, że wiedzą wszystko, są bardzo irytujący dla tych z nas, którzy rzeczywiście wszystko wiedzą
ignorant11 napisał: > Tym się rózni czym rzeźnia od myslistwa:))) Żeby jeszcze to myśliwstwo wiedziało jak odjechać spod dziobu rzeźni tak aby nie wpie...ć jej na mieliznę i przy okazji samemu nie zostać zmielonym przez śrubę, to byłbym wdzięczny.... > A jak pisałem bardziej mi
Generalnie - wrogi. Chociaż przyjmuję (niechętnie i nieufnie) do wiadomości, że podobno istnieją "prawdziwi" myśliwi, kochający przyrodę i zwierzęta i praktykujący myśliwstwo w zakresie uzasadnionym oraz humanitarnie.
Jasne, grunt to dorobić sobie ideologię. Myśliwstwo u swoich podstaw tak faktycznie ma altruistyczną i bezinteresowną chęć pomocy zwierzętom i głęboką troskę ekologiczną. Oczywiście, że nie strzelają do wszystkiego co się rusza bo w końcu pojawiła się w innych ludziach jakaś refleksja i zaczęło
Wieszanie skór nad kominkiem- kto dziś to robi? Chyba żyjemy w innym świecie. Myśliwstwo ma się dobrze, w tym zabijanie "rekreacyjne" i dla trofeów. Ciekawy artykuł w Polityce, nt. parku narodowego Ujście Warty. (musisz skorzystać z archiwum - ptaki są odstrzelane masowo, w tym gatunki chronione
parków narodowych itp) tereny łowieckie, w Niemczech niecałe 85%. > Czyli idąc śladem Niemców to wg powierzchni terenów łowieckich powinno być u n > as 350 tys myśliwych > Nie ma tylu A wg liczby ludności jakies 180 tys. ;-) MYśliwstwo to sport dla lepiej sytuowanych. Dlatego Niemców
, pojawia się kandydat na burmistrza - niejaki Kazimierz Putyra. Jaką wiedzą i jakim doświadczeniem samorządowym "błyszczał" dobrze wiemy. Czy wiedza o rodzajach, składaniu i rozkładaniu oraz sprzedaży namiotów była wystarczającą do ubiegania się o stołek burmistrza? a może myśliwstwo dawało mu takie
Zdaje się, że i myśliwstwo wyewoluowało również od tamtych czasów i polowanie stało się drobną częścią dużej działalności kół łowieckich, ale tą najbardziej głośną. Przez wiele lat pracowałam z łowczym jednego z kół i widziałam ich plany odstrzałów na cały sezon, właściwie to były odstrzały