Wczoraj, taniarada, tym wpisem, mnie sprowokował: taniarada napisał: Mój koleś też idzie na wyniszczenie. Pije na umór. Parę lat t > emu jak byłem w Niemczech to mój majster zmarł, dostałem telefon. Nie mogłem p > rzyjechać. Fajny facet, ale lubiał sobie golnać. Trochę był na eme
No nie mam. Oddzwonił do mnie, że nie ma ochoty ze mną rozmawiać.
ludzie.fakt.pl/rodzina-zenka-martyniuka-zmaga-sie-z-groznym-nalogiem-zdjecia-nie-klamia/wny5494
to jak Lotto wygrana. tezr niszczy -- https://forum.gazeta.pl/forum/f,86794,a_gdyby_tak_nieba_przyblizyc.html a_gdyby_tak_nieba_przyblizyc.--marii51
Mówiłam, że Bernard to ćpun! Ale marycha to jak na niego za mało i za niewinnie. On mi bardziej pasuje pod LSD, przecież cała jego osoba to jeden wielki trip. Pyza ma fetysz związany z roleplayowaniem niemowlaka przez partnera. Włoski Fryca to był dopiero początek, a ich właściciel najwidoczniej st
ako17 napisała: > greta_herbst napisała: > > . Spotkałam kiedyś w życiu mężcz > > yznę, który miał ogromny problem żeby się pogodzić z tym, że jest subem, > co to naczy, że jest ktoś "subem" > > To skrót od "submissive", z ang. uległy. Tak się okre
Wdowiec o wysokiej kulturze osobistej 68 lat 169 wys. szczupły, oczytany bez nałogów. Mieszkam w Zielonej Górze. Poznam, miłą panią, w wieku 60 - 68 lat, bez nałogów, która może zmienić miejsce zamieszkania. Kobieta, o spokojnym charakterze panią, domatorkę. Pani o sylwetce normalnej lub
Dzień dobry szukam kobiety na dobre i na złe
To jest podobnie jak nałóg, jeżeli już nie nałóg. Nie można się kusić.
Ale co jest nałóg? Kupuję sobie np. zapas mojego ulubionego szamponu bursztynowego, którego u nas nie ma. Starsza mi na kilka miesięcy. Przy następnej wizycie w Polsce uzupełniam, bo mi się zapasy pokończyły. Jak przywiozę zapasy z Polski, to potem przez kilka miesięcy nie kupuję szamponów u siebie
Nigdy nie zrozumiałam idei takich kolekcji. No ale cóż, nałóg to nałóg 🤭
Dziecko nie głoduje przez mój nałóg a innych nałogów nie mam. Więc nie będę leczyć.
To jest nałóg i to się leczy
Co za knot. Palę.jestem szczęśliwa i zrównoważona psychicznie. Niektórzy są nalogowcami, lubią swoje nałogi i nie ma to nic wspólnego z jakimiś zaburzeniami. Ludzie z fantazja z reguły właśnie te nałogi maja. A tacy beż fantazji przypisują tym nałogom drugie dno.
Otóż. Częste stosowanie używek, nałogi oraz zachowania ryzykowne nie wynikają z poczucia wewnętrznego szczęścia czy równowagi psychicznej. -- "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"