komuś w ciemno Żagiel Liebeskinda? Ja nie. Tak samo nie uważam, że każdemu pasowałaby willa na Żoliborzu Oficerskim czy dom na leśnej działce w Izabelinie. Mam tyle lat i mieszkałem w tylu miejscach , że coś niecoś wiem , m.in. czym się je dom, czym apartamentowiec, a czym blok peerelowski. Sama
Ten mój pierwszy, starszy adonis dziecko mi zaproponował, ślubu nie chciał. Był rozwiedziony i jego dziecka z poprzedniego związku na oczy nie widziałam. Zakochanie zakochaniem, ale po kilku latach przejrzałam na oczy i zwinęłam żagle. Wylądowałabym z dzieckiem w cudzym mieszkaniu, udupiona do
Ja mam jeszcze fotki specjalnie dla ziuty, z Cold Hawaii. Właśnie wróciliśmy z Nørre Vorupør. Zawody jeszcze trwają, nie wiadomo, kto zwycięży, ale nie mieliśmy już siły stać na molo, wiatr 60 km, jestem napanierowana piaskiem jak schabowy i co chwila przewala się jakiś deszcz, ale warunki są
Spędzali się mną dużo czasu, zabierali na różniste wakacje, czytali dużo książek i godzinami grali w chińczyka czy układali lego. Do tej pory mamy bardzo dobry kontakt. W zeszły weekend ojciec zabrał mnie na Żagle, gdzie puszył się przed kolegami inżynierami ze Stoczni jako dumny dziadek trójki
nigdy nie podróżowałam w ten sposób, ale na żaglach jest podobnie, czyli mała powierzchnia mieszkalna i zmienianie codziennie lub co kilka dni miejsca, więc pewnie by mi się spodobało.
Nie zauważyła tego problemu w Polsce, ale mieszkam w Warszawie, gdzie nie ma miejsc parkingowych, więc siłą rzeczy kampery się też nie mieszczą 🤣 Dziwi mnie to co piszesz o Norwegii: zwiedziłam kawałek Norwegii na żaglach i zachwycona byłam infrastrukturą dla kamperów i do biwakowania, właściwie w
Prawie całe popoludnie przespałam, drzemałam.Jak nigdy tak morzył mnie sen .Potem wysłuchałam informacje na temat katastrofy autobusowej z pielgrzymami na Węgrzech. Tragedia wielu rodzin. Od jutra ma byc burzowo więc upału nie będzie. Acha widziałam w tv jak pieknie wygladały żagle na Odrze w tym
Dobry wieczór :) Tyle rzeczy dobiega końca. Weekend, jak co tydzień. Szczecińskie Żagle, jak co roku. I też, jak co roku – lato, zgodnie z sugestią Marii:) Lusia, Kallisto i Kendo były zajęte różnymi sprawami, a i ja też. Musiałam przygotować mieszkanie do mycia okien. Krasnoludka jutro wyjeżdża na
Tez nie pływam z takimi ludźmi. Ratowanie w rzece z kajaka jest bardzo bardzo trudne. Ludzie czesto wskakują do wody i sami tez toną. Latami pływałam na żaglach, jezdziłam na wielodniowe spływy kajakowe. Ja mam jednak obserwajce, ze ludzie znający potęgę wody noszą te kamizelki. To samo dotyczy
Napisałam tu długą wypowiedź o ludziach, którzy mnie wpieniają, ale jednak skasowałam 😂 Wyjeżdżam dzisiaj na weekend w środek lasu, może jak nie będę musiała z nikim rozmawiać przez 4 dni to mi przejdzie. Urlopu na razie brak, żagle dopiero w październiku, więc ratuję się krótkimi wyjazdami
samoobsługowej, to były wyjazdy typu 10-14 dni, a ja oczywiście tylko z bagażem podręcznym. Jeżdżę tylko z podręcznym z dwóch powodów: często to są żagle, więc miejsca do przechowywania wielkich walizek nie ma oraz nie jeżdżę samochodem, więc wszystko muszę własnoręcznie targać do pociągu czy samolotu
Ale zależy czy w Polsce jedziesz nad morze, na kajaki, na żagle, w góry pochodzić czy do sanatorium... Nauczyłam sie barć tyle ile trzeba ale ja lecę na 5 dni z małym plecakiem
Z mojej strony jest zawsze wściekłe, wieje jak cholera i zimna woda nawet w upał:p nigdy nie weszłam dalej, niz po kostki a i kurtkę dobrze ze sobą mieć:p kiedyś na plaży byliśmy tylko my i goście z takimi jeździdłami z żaglem, którzy zapieprzaja na tym mega szybko i chyba nie bardzo mogą wyhamować