badań, statystyk, prawdopodobieństwa, dowodów. Sucho i bez namiętnie. On o niczym nie może pacjenta zapewnić nie daje żadnej gwarancji, mówi o tym że wiedza jest ograniczona że potrzebne są dalsze badania nie daje jednoznacznych odpowiedzi. A na domiar złego jeszcze się dystansuje i przez to brzmi
obecnie dowodów naukowych pozwalających uznać witaminę C za skuteczne leczenie raka. To temat wałkowany od lat i nadal nie ma przełomu, który zmieniłby stanowisko onkologii. Dziewczyna wspomniała że robila okłady z oleju rycynowego jako element terapii. Nie istnieją wiarygodne badania pokazujące, że takie
analoga_niet napisała: > ZA PRL też była darmowa, a do tego były akademiki, stołówki studenckie. A post > startowy jest właśnie o dorosłych odpowiednikach bananowych dzieciaków a nie o > pokoleniu. Nic nie mówi o tym, jak żyją ci co za robotę w Żabce opłacają wynajęty pokój
dobrycy napisał: Dobrycy, teraz uderz się w piersi i przypomnij sobie ile znasz takich historii. A potem odpowiedz na pytanie "i co z tego?" Typowa fucha akademicka polegająca na uspołecznieniu kosztów i prywatyzacji zysków. Ta pani to typowy tasiemiec, gdy zabraknie publicznego
Moim zdaniem lekarz nie musi się znać na dietetyce, dlatego, bo to nie jest jego profesja (a i tak musi mieć baaardzo szeroką wiedzę), od tego są dietetycy. Lekarz tylko musi wiedzieć, kiedy wprowadzić dietę i mniej więcej na czym polegającą.Za to dietetycy nie powinni wchodzić w kompetencje
od czegos zaczac z ta moralnoscia w systaemach AI . na poczatek dobre sa nawet takie najprostsze i ostre przeciwstawienia . zrobilem badanie modelu Gemini za pomoca modelu GPT w temacie ukrytych zdolnosci tworzenia moralnosci , oto reportarz : # Czy moralność AI może wyłonić się sama? – notatka
ale wlasnie co o tym sadzi sama AI ? Czy sztuczna inteligencja może mieć pamięć podobną do pamięci kwantowej? Nowe spojrzenie na pamięć Kiedy myślimy o pamięci, wyobrażamy sobie zwykle magazyn danych – miejsce, w którym przechowywane są fakty, liczby lub obrazy. Jednak
. " > > Pardon, ale miałem przyjemność być pełnomocnikiem kontrolowanych i niejednokrot > nie widziałem przedsiębiorców, którzy woleli iść na zwarcie, niż wyjaśnić spraw > ę nawet prostym oświadczeniem - dla zasady choćby, że kontroler nie będzie mówi > ł przedsiębiorcy, co jest poprawne, a co nie
Zostaliśmy skierowani do COS Katowice w ramach rozprawy rozwodowej i walki o opiekę nad trójką dzieci. Stosunkowo szybko wyznaczono nam termin badania, jednocześnie informując o tym ile będzie trwało i mniej więcej na czym będzie polegało. Stąd zarówno ja, jak i druga strona wiedzieliśmy czego się
Jaruzelski-Geremek, w myśl której masa upadłościowa po PRL została „sprawiedliwie” podzielona między ludźmi Kiszczaka, a środowiskiem tożsamym etnicznie i biznesowo z Rockefellerem. Drugi to zapowiedź szykowanego kolejnego zamachu na mienie Polaków, „jako rekompensaty dla ubogich ofiar holokaustu”, którego
no ja nawet rozumiem, że zarabiają skandalicznie mało. Ale też większosć robi "skandalicznie" mało. Jakieś tam badania , z których nic nie wynika. Znaczy bardziej, nie wyciagają żadnych wniosków i niczego nie proponują, cokolwiek by to miało znaczyć. Mam taka jedną doktorantkę w rodzinie, która
noszami do piwnic, gdzie znoszono rannych. Ładowało rannego na nosze, no i trzeba było jakoś wyczekać tę chwilę, kiedy było już po salwie i kiedy pociski już wybuchły, wyskoczyć z noszami jak najszybciej i przebiec w rejon bezpieczniejszy. Niestety, było dużo rannych i dużo zabitych (…). A to, co
czy Białorusinom. Lipski uważa nieustanne rozliczenia z własnymi dziejami za nieodłączny składnik tego, co wzniośle nazywamy „miłością do ojczyzny". Tych słów od niego jednak nie usłyszymy, bo jak pisał Jan Kasprowicz, którego twórczość zawodowo badał: „Rzadko na moich wargach -/ Niech dziś to warga